fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Tarcza antykryzysowa 3.0: proste cięcie pensji o 10 proc. i zwolnienia z pracy mailem

Adobe Stock
Proste cięcie pensji o 10 proc. i zwolnienia z pracy mailem mają ułatwić firmom przejście przez kryzys.

„Rzeczpospolita" dotarła do projektu tarczy 3.0., którą na początku tygodnia ma się zająć rząd. Kolejna odsłona przepisów antykryzysowych zawiera bardzo korzystne dla biznesu rozwiązania, dzięki którym przedsiębiorcy mają zyskać możliwość uproszczonego zwalniania osób z kilkoma źródłami dochodów, obniżania im pensji czy wyznaczania pracownikom urlopów w dogodnym dla siebie terminie, z czego przedsiębiorcy dotknięci kryzysem chętnie skorzystają w okresie gdy nie mają dla nich zajęcia.

Obniżka wynagrodzeń i obowiązkowy urlop

W myśl projektu z 22 kwietnia do ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem Covid-19 (dalej ustawa o Covid-19) wszyscy przedsiębiorcy dotknięci 15-proc. spadkiem obrotów rok do roku lub 25 proc.-spadkiem obrotów tylko w tym roku będą mogli obniżyć wszystkim pracownikom czas pracy i przez to także wynagrodzenia o 10 proc. W myśl dodanego do przepisów art. 15g ust.11[1] nie będą do tego potrzebowali zgody załogi ani działających w firmie związków zawodowych. Wystarczy, że po zmianie przepisów poinformują o tym fakcie zatrudnionych. Oświadczenie w tym zakresie trzeba będzie przekazać do okręgowego inspektora pracy.

Nie jest jasne, na jak długo będzie możliwa taka obniżka, ale umiejscowienie przepisu wskazuje, że będzie to możliwe nie dłużej niż na trzy miesiące.

Do ustawy o Covid-19 ma także zostać dodany art. 15gb, w myśl którego pracodawcy będą mogli we wskazanym przez siebie terminie wysłać wszystkich swoich pracowników na urlop do połowy ich tegorocznego wymiaru i do 30 dni urlopu zaległego z poprzednich lat bez uzyskiwania od nich zgody i z pominięciem planu urlopów.

Czytaj także:

Zwolnienia i obniżki online

Z kolei w art. 15gd–15gh rząd chce wprowadzić uproszczone zasady zwalniania lub obniżania wynagrodzenia wszystkich pracowników. Z projektu wynika, że w pierwszej kolejności powinny one dotyczyć zatrudnionych, którzy mają inne źródło utrzymania, w tym emeryturę, rentę i inne świadczenia z ZUS. Dotyczy to także osób, które mają przychody z innej działalności zarobkowej, odpłatnego pełnienia funkcji lub praw majątkowych. Nowe regulacje pozwalają gromadzić pracodawcom tego typu informacje z własnych źródeł, jak i oświadczeń pracowników składanych na wniosek pracodawcy. Gromadzenie tego typu wrażliwych informacji ma być zgodne z RODO.

Pracodawca będzie mógł wypowiedzieć umowę tak jak dotychczas na piśmie dostarczonym zatrudnionemu lub wysłać zwolnienie do takiego pracownika mailem. Pracownicy będą mieli siedem dni od otrzymania maila na złożenie sprzeciwu. W ciągu trzech dni pracodawca rozpatrzy uwagi pracownika, nie wstrzyma to biegu wypowiedzenia.

Zwolniony, który nie zgodzi się z decyzją pracodawcy, będzie miał 21 dni na odwołanie do sądu pracy liczone od otrzymania wypowiedzenia na piśmie lub mailem. Jeśli zainteresowany złożył w tym czasie sprzeciw, wówczas okres na złożenie odwołania do sądu wydłuża się o rozpatrywanie sprzeciwu pracownika.

Przy uproszczonych zwolnieniach nie będą miały zastosowania przepisy o zwolnieniach grupowych, które przewidują w firmach powyżej 20 pracowników odprawy do wysokości trzech pensji i szczegółowe zasady doboru pracowników do zwolnienia.

Na takich samych uproszczonych i szybkich zasadach będzie można dokonywać nawet znaczących cięć wynagrodzeń.

Biznes za zmianami

– Zastrzegając, że mówimy o rozwiązaniach tymczasowych, to pozytywnie należy ocenić doprecyzowanie pracy zdalnej, przyznanie pracodawcom możliwości skierowania pracowników na urlop wypoczynkowy, wypowiedzenie umów o pracę w postaci elektronicznej (mając na uwadze obecne utrudnienia) czy zwiększenie dostępu do finansowego wsparcia miejsc pracy – komentuje Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy w Konfederacji Lewiatan. – Pamiętajmy, że mówimy o rozwiązaniach na czas kryzysu, których zastosowanie w dużym stopniu zależy od rozwoju sytuacji i możliwości wykorzystania wszystkich dostępnych form wsparcia finansowego. Brakuje nam informacji o zmianach w organizacji czasu pracy czy stosowania umów terminowych. Czekamy na skierowanie pakietu do konsultacji z partnerami społecznymi.

– Projekt w art. 15gi przewiduje zawieszenie obowiązywania układów zbiorowych pracy i regulaminów wynagradzania, które posiadałyby jakiekolwiek postanowienia w zakresie gwarancji zatrudnienia. Jeśli taki przepis wejdzie w życie, to mogą drżeć o swoje miejsca pracy tysiące energetyków, kolejarzy oraz te wszystkie osoby, które w ostatnich latach uzyskały gwarancje zatrudnienia – ocenia dr Marcin Wojewódka z Wojewódka i Wspólnicy.

Szczególnie ten przepis, ale także pozostałe regulacje ułatwiające zwalnianie i cięcie wynagrodzeń budzą ostry sprzeciw związków zawodowych. Wprowadzenie takich regulacji w życie może więc oznaczać ostry konflikt rządzących ze związkowcami.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA