Jeśli w umowie jest wskazana kwota VAT oraz są w niej opisane podstawowe elementy transakcji, to można ją uznać za fakturę. Takie są wnioski z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Raiffeisen Leasing (C-235/21).

Słoweńska spółka sprzedała nieruchomość. Następnie zawała z nabywcą (Raiffeisen Leasing) umowę leasingu zwrotnego. Wskazano w niej kwotę VAT. Firma leasingowa nie wystawiła faktury, fiskus uznał jednak, że powinna zapłacić podatek. 

Czytaj więcej

Gdy nie ma dowodu w postaci umowy, ale jest faktura VAT

Spór trafił do słoweńskiego sądu, który zapytał trybunał o skutki umowy. Czy można ją uznać za fakturę w rozumieniu art. 203 dyrektywy 2006/112?

Przypomnijmy, że przepis ten stanowi, iż każdy, kto wykazał VAT na fakturze, jest zobowiązany do jego zapłaty.

- Odpowiednikiem art. 203 dyrektywy 2006/112 jest art. 108 polskiej ustawy o VAT. Przepisy te mają zapobiegać wystawianiu tzw. pustych faktur - mówi Marek Bielawski, doradca podatkowy, starszy menedżer w KPMG.

Zdaniem trybunału, aby dokument mógł zostać uznany za fakturę w rozumieniu art. 203 dyrektywy, muszą być spełnione dwa warunki. Po pierwsze, trzeba w nim wykazać VAT. Po drugie, musi zawierać informacje niezbędne do tego, by skarbówka mogła ustalić, czy zostały spełnione materialne przesłanki prawa do odliczenia podatku przez nabywcę. Te informacje wskazane są w sekcji 4 rozdziału 3 dyrektywy („Dane umieszczane na fakturach”).

- Chodzi o podstawowe elementy transakcji, takie jak określenie stron umowy wraz z podaniem ich danych (przede wszystkim numery identyfikacji podatkowej), opis przedmiotu sprzedaży bądź rodzaju wykonywanej usługi, cenę, datę transakcji – mówi Marek Bielawski.

Czy opisana umowa leasingu zwrotnego spełnia te warunki? To już musi zbadać słoweński sąd – wskazał trybunał.

Jakie są generalne wnioski z tego wyroku? – Umowa, w której jest wskazana kwota VAT, a także podstawowe elementy transakcji może zostać uznana za fakturę. To powoduje skutki dla obu stron. Sprzedawca musi zapłacić VAT, choć transakcja nie została prawidłowo udokumentowana. Nabywca ma natomiast prawo do odliczenia podatku. Oczywiście jeśli faktycznie nabył towar bądź usługę od podatnika na potrzeby własnej opodatkowanej działalności – tłumaczy Marek Bielawski.