Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną fiskusa, który spierał się ze spółką o podatkowe skutki ustanowienia nieodpłatnej służebności przesyłu.

We wniosku o interpretację firma wyjaśniła, że działa w branży wodociągowo-kanalizacyjnej. Zajmuje się m.in. uzdatnianiem i dostarczaniem zimnej wody. Prowadzi inwestycje związane z budową urządzeń infrastruktury technicznej oraz korzystaniem z niej i cudze grunty obciążane są na jej rzecz służebnością przesyłu.

Niekiedy następuje to nieodpłatnie. Spółka tłumaczyła, że dotychczas ustalała przychód z nieodpłatnych świadczeń i opodatkowywała go CIT. Teraz jednak zamierza skorygować rozliczenia, a w przyszłości nie ujmować w przychodach takich zdarzeń.

Poprosiła o potwierdzenie, że ustanowienie na jej rzecz nieodpłatnej służebności przesyłu, a więc uprawnienia do wybudowania urządzeń wodociągowych na cudzym gruncie, nie powoduje powstania dla niej przychodu z nieodpłatnych świadczeń.

Fiskus odpowiedział jednak, że spółka nadal powinna rozpoznać przychód podatkowy z tytułu ustanowionej na jej rzecz nieodpłatnej służebności przesyłu. Jak podkreślił, podstawową cechą nieodpłatnego świadczenia jest, że otrzymujący przysporzenie nie będzie zobowiązany do jakiegokolwiek świadczenia wzajemnego. Jeżeli zatem została ustanowiona służebność przesyłu bez wynagrodzenia, to wystąpi przysporzenie majątkowe mające konkretny wymiar finansowy.

Jego zdaniem spółka nie musi bowiem płacić za grunt, na którym posadowione są urządzenia służące prowadzonej przez nią działalności. Dla właścicieli gruntów stanowi to natomiast obciążenie, gdyż nie mogą oni w pełni z nich korzystać.

Spółka zaskarżyła taką wykładnię przepisów. Najpierw rację przyznał jej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Zgodził się, że pojęcie nieodpłatnego świadczenia na gruncie art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o CIT ma szerszy zakres niż w prawie cywilnym. Aby jednak uznać dane świadczenie za nieodpłatne, musi wystąpić jednostronne przysporzenie po stronie uzyskującego świadczenie. Przysporzenie zaś musi mieć charakter majątkowy i nie może być powiązane z istnieniem żadnego zobowiązania o charakterze wzajemnym.

Kwestia ekwiwaletności (wzajemności) okazała się istotna dla NSA, który także nie dopatrzył się w sprawie nieodpłatnego świadczenia po stronie spółki. Jak zauważył sędzia sprawozdawca Bogusław Wolas, w spornym przypadku występuje element ekwiwalentności. Spółka ma bowiem obowiązek zapewnienia wody. W zamian za służebność zapewnia mieszkańcom wodę, dzięki niej ma możliwość zapewnienia prawidłowego procesu zaopatrywania w wodę, w tym konserwacji urządzeń. To wszystko służy mieszkańcom.

Jak podkreślał sąd, bez ustanowienia spornej służebności nie da się zaopatrywać ich w wodę. Wyrok jest prawomocny.

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ

sygnatura akt: II FSK 2217/15