Reklama

Kataryna: Ewa Wrzosek nie daje o sobie zapomnieć

Katarzyna Szeska: „To trudny czas dla nas wszystkich, ale nie dajmy się zwieść chwilowej popularności i pokażmy światu, iż faktycznie nie służymy żadnej władzy, a jedynie państwu i jego obywatelom. Również zliczmy nieprawidłowości, także te w naszej firmie, trzymając się litery prawa”.
Kataryna: Ewa Wrzosek nie daje o sobie zapomnieć

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Ta elegancko enigmatyczna wypowiedź pani prokurator w środowiskach bliskich obecnej władzy, uchodzącej za niezależną, ma jedną adresatkę – koleżankę po żabocie. Prokurator Ewa Wrzosek, bo to do niej pije Katarzyna Szeska, nie daje o sobie zapomnieć i tym razem postanowiła publicystycznie zabłysnąć, porównując prezydenckie ułaskawienie do karalnego poplecznictwa. A to już musiało się spodobać dziennikarce z „jako tako odbitej TVP”, Dorocie Schnepf, która uznała to za warte roztrząsania na antenie publicznej telewizji. I sobie panie poroztrząsały, dzięki czemu Ewa Wrzosek może się znowu poczuć ofiarą medialnej nagonki. A ponieważ w kręgach zbliżonych do władzy cieszy się wyjątkowo pojemnym immunitetem, jest więc mała szansa, że ktoś jej wreszcie wytłumaczy, dlaczego w ustawie o prokuraturze ktoś napisał, że prokurator nie może brać udziału w żadnej działalności politycznej i nawet poza służbą musi unikać wszystkiego, co mogłoby osłabiać zaufanie do jego bezstronności.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji "Rzeczpospolitej".

Oprócz rzetelnego i obiektywnego źródła najważniejszych informacji z Polski zyskujesz roczny dostęp do The New York Times w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama