Co zrobi Moskwa, jeśli Zachód zabierze Rosji 300 miliardów dolarów?

Zdolność Rosji do podjęcia symetrycznych działań odwetowych, jeśli zachodni przywódcy przejmą jej zamrożone aktywa, jest słabsza z powodu malejących inwestycji zagranicznych, jednak urzędnicy i ekonomiści twierdzą, że Moskwa nadal ma możliwość odpowiedzi - pisze agencja Reutera.

Publikacja: 02.05.2024 12:06

Prezydent Rosji Władimir Putin

Prezydent Rosji Władimir Putin

Foto: Alexander NEMENOV / AFP

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 799

W analizie zaznaczono, że władze USA chcą przejąć unieruchomione rosyjskie aktywa - ok. 300 mld dol. (1,2 bln zł) na całym świecie - i przekazać je Ukrainie, zaś liderzy UE opowiadają się za wyodrębnieniem zysków z aktywów, szacując, że do 2027 r. będzie to kwota 15-20 mld euro (65-86 mld zł). "Duża część tych pieniędzy jest przechowywana centralnie, co oznacza, że są one dostępne, jeśli Zachód zdecyduje się je przejąć" - czytamy.

Władze Rosji oceniły, że próba przejęcie rosyjskiego kapitału lub zysków byłaby bandytyzmem i ostrzegły przez katastrofalnymi konsekwencjami, nie precyzując przy tym, jaka będzie reakcja Moskwy. W sobotę były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, stwierdził, że w Rosji nie ma wystarczająco dużo amerykańskiego kapitału państwowego, by zastosować symetryczny odwet, dlatego konieczne byłoby sięgnięcie po środki prywatnych inwestorów - co, jego zdaniem, nie byłoby mniej bolesne.

Czytaj więcej

Rosja znów będzie głosić kłamstwo katyńskie? Wypowiedź prokuratora

Przejęcie rosyjskich aktywów. Jak zareaguje Moskwa?

Agencja Reutera rozmawiała z sześcioma ekonomistami, prawnikami i ekspertami, którzy śledzili status środków zamrożonych po rozpoczęciu w lutym 2022 r. przez Rosję inwazji na Ukrainę. Ich zdaniem, najbardziej prawdopodobna była konfiskata aktywów finansowych i papierów wartościowych zagranicznych inwestorów, trzymanych obecnie na specjalnych kontach, do których dostęp został zablokowany po wybuchu wojny. Rosja nie ujawnia, jaka kwota znajduje się na rachunkach prowadzonych przez rosyjski Krajowy Depozyt Rozliczeniowy. Według Reutera, przedstawiciele Rosji mówili, iż kwota ta jest porównywalna z 300 mld dol. zamrożonych rosyjskich rezerw.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył w weekend, że w Rosji wciąż znajduje się wiele zachodnich funduszy, które Moskwa może wziąć na cel w odpowiedzi na działania Zachodu. Zapowiedział, że rosyjski rząd będzie podejmował kroki prawne przeciwko konfiskacie aktywów. - Rosja (...) będzie niestrudzenie bronić swoich interesów - zadeklarował Pieskow.

Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zaproponował, by w reakcji na zajęcie przez USA rosyjskich rezerw, Rosja dokonała konfiskaty aktywów znajdujących się w prywatnych rękach. Według niego, taki krok byłby uzasadniony "wojną hybrydową" prowadzoną przeciw Rosji. Według danych rosyjskiego banku centralnego, po nałożeniu przez kraje Zachodu sankcji na Rosję w związku z wojną na Ukrainie, zagraniczne udziały w Rosji spadły o około 40 proc. do 696 mld dol. (2,81 bln zł).

Rosja może przejąć aktywa warte ponad bilion złotych?

Jeden z rozmówców Reutera, który pragnął zachować anonimowość, ocenił, że oprócz udziałów w spółkach i aktywów Rosja mogłaby wziąć na cel także zagraniczne inwestycje w papiery wartościowe. Zdaniem ekspertów, najnowsze dane banku centralnego o bezpośrednich inwestycjach zagranicznych pokazują, że znaczna część zagranicznych pieniędzy pochodzi prawdopodobnie od zarejestrowanych za granicą rosyjskich firm.

Czytaj więcej

Kolejna zmiana w wojsku Ukrainy. Zełenski odwołał dowódcę

Powołując się na dane ze stycznia 2022 r. rosyjska agencja RIA Nowosti twierdziła w styczniu 2024 r., że w Rosji gotowe do zajęcia są aktywa zachodnich firm warte 288 mld dol. (1,16 bln zł). W ciągu dwóch lat ta kwota zmniejszyła się i na koniec 2023 r. wynosiła 215 mld dol. (870 mld zł), z czego ponad 98 mld to środki firm zarejestrowanych na Cyprze, a ponad 50 - w Holandii, co sugeruje, że znaczna część funduszy to własność rosyjska.

Po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę i nałożeniu przez Zachód sankcji na Rosję, część zachodnich firm wycofała się z rosyjskiego rynku. Inne - jak austriacki Raiffeisen, szwajcarskie Nestle czy amerykańskie PepsiCo - kontynuują prowadzenie interesów.

W analizie zaznaczono, że władze USA chcą przejąć unieruchomione rosyjskie aktywa - ok. 300 mld dol. (1,2 bln zł) na całym świecie - i przekazać je Ukrainie, zaś liderzy UE opowiadają się za wyodrębnieniem zysków z aktywów, szacując, że do 2027 r. będzie to kwota 15-20 mld euro (65-86 mld zł). "Duża część tych pieniędzy jest przechowywana centralnie, co oznacza, że są one dostępne, jeśli Zachód zdecyduje się je przejąć" - czytamy.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Koalicyjny gabinet w Holandii. To będzie rząd skrajnej prawicy
Polityka
Robert Fico pozostaje na oddziale intensywnej terapii. Przejdzie kolejną operację
Polityka
Izba Reprezentantów ustawą chce zmusić Joe Bidena do wysyłania broni Izraelowi
Polityka
Spotkanie Xi Jinping–Władimir Putin. Zamrożenie wojny albo całkowita kapitulacja Kijowa
Polityka
Bliżej decyzji w sprawie polskiego pomnika w Berlinie. Brakuje jednak lokalizacji