Czesław Bielecki, niegdyś poseł Akcji Wyborczej Solidarność, od lat przebywał na marginesie polityki. Jego niespodziewana reaktywacja była zaskoczeniem nawet w partii, która wystawiła go w stolicy do walki przeciw Hannie Gronkiewicz-Waltz (PO). W sejmowych kuluarach niektórzy posłowie PiS zaczęli opowiadać, że Bielecki jest odpowiedzią Kaczyńskiego na rzekomy szantaż Pawła Poncyljusza, dotychczasowego pretendenta do tej nominacji. Poncyljusz miał żądać od szefa partii wystawienia go w wyborach, bo w przeciwnym razie wystąpi z PiS.