Marsz Niepodległości 2025 pokazał, że to wydarzenie dzieli Polaków. Michał Szułdrzyński i Estera Flieger rozmawiają o emocjach, jakie wywołała obecność Jarosława Kaczyńskiego i Karola Nawrockiego, o społecznych podziałach, które odsłaniają się 11 listopada, oraz o tym, czy patriotyzm w Polsce musi być zawsze ponury i konfliktowy.
Czytaj więcej
Udział Jarosława Kaczyńskiego w Marszu Niepodległości wywołał falę krytyki, pogardy i sarkazmu. Wizerunkowym problemom PiS towarzyszą afera z dział...
Dlaczego Jarosław Kaczyński nie pasuje do Marszu Niepodległości, a Karol Nawrocki tak
– Jarosław Kaczyński tam nie pasuje – mówi Estera Flieger, komentując falę negatywnych reakcji na obecność lidera PiS podczas Marszu. Dane Res Futura mówią same za siebie – aż 72,4 proc. komentarzy w sieci miało charakter krytyczny. Zarzuty dotyczyły hipokryzji, upolityczniania święta i odpowiedzialności za społeczne podziały.
– To impreza Konfederacji, a nie Prawa i Sprawiedliwości – ocenia Flieger, podkreślając, że marsz przejęli młodzi wyborcy o antysystemowych nastrojach. W ich oczach Karol Nawrocki wypada autentycznie – związany ze środowiskiem kibicowskim, bliski ich estetyce i językowi. – On tym punktuje – dodaje publicystka.
Czytaj więcej
Po stu dniach Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim ponad połowa Polaków ocenia dobrze prezydenta. Gdyby teraz przeprowadzono drugą turę wyborów...
Szułdrzyński przytacza dane: 30 proc. komentarzy o Nawrockim miało wydźwięk pozytywny. – Był z narodem, bronił polskości, krytykował Unię Europejską – to najczęstsze pozytywne argumenty. Ale zaraz obok pojawiają się zarzuty o krzykliwość, kibolski styl i dzielenie społeczeństwa.
– Karol Nawrocki wygrał, bo reprezentuje historię awansu społecznego – zauważa Flieger, wskazując na tożsamość wyborców Konfederacji. Jednocześnie z dystansem odnosi się do krytyki ze strony Marcina Mastalerka, który powiedział, że Nawrocki "wyssał tlen z polityki prawicy" i zastąpi Kaczyńskiego. – Nie brałabym na poważnie opinii pana Mastalerka – kwituje.
Czytaj więcej
To nie liczby bezwzględne są tym, co nas motywuje politycznie i społecznie, a stosunek do tych, którzy są zaraz obok i mogą mieć więcej. I w tym se...
Czy patriotyzm musi być smutny? Rola wspólnot lokalnych
Podczas rozmowy pojawia się również refleksja o zmianach społecznych. – Marzy mi się patriotyzm, który nie jest smutny. I chyba to się zaczyna spełniać – mówi Flieger. Wskazuje na pozytywne przykłady z mediów, takie jak reportaże o tym, „za co kochamy Polskę”.
Nie zabrakło też głosu ostrzeżenia przed oswajaniem radykalnych haseł. – Transparent na moście, który tak chwalił Krzysztof Bosak, spotkał się z ostrą krytyką. Nie tędy droga – ocenia dziennikarka. – Uważam, że nacjonalizm i faszyzm są pojęciami nadużywanymi, które zaciemniają obraz rzeczywistości – dodaje.
– Ja nigdy na Marszu Niepodległości nie byłam i nie wybieram się – podkreśla Flieger. Zamiast tego wskazuje na lokalne, radosne formy świętowania, jak poznańskie rogale czy spontaniczne inicjatywy w małych ojczyznach. – Świat nie kończy się na Warszawie – przypomina. Z uznaniem oceniła wystąpienie premiera Donalda Tuska w Gdańsku, jego lokalnej ojczyźnie.
Rozmowa kończy się refleksją o potrzebie opowieści pozytywnych. – Trzeba ocalić pamięć o tym, jak polskie społeczeństwo otworzyło domy dla uchodźców z Ukrainy. To jest nasza siła i powód do dumy – mówi Flieger.