fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Zwolnienie ze składek ZUS: bony żywieniowe

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Zwolnienie ze składek nie obejmuje bonów żywieniowych, które da się wymienić na coś innego niż gotowy posiłek. Sąd Najwyższy zamknął dyskusję na ten temat w wyroku.

Nie ma przeszkód, aby pracownikom, którzy nie mają prawa do posiłków profilaktycznych (o których mowa w rozporządzeniu Rady Ministrów z 28 maja 1996 r., DzU nr 60, poz. 279), ponieważ nie wykonują prac w warunkach szczególnie uciążliwych, pracodawca finansował posiłki z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (zfśs). Nie ma wtedy znaczenia, w jakiej postaci będzie je zapewniał. Jednak zasady finansowania posiłków powinny jasno wynikać z regulaminu zfśs oraz muszą być bezwzględnie uzależnione od sytuacji materialnej lub rodzinnej podwładnego i od uzyskiwanego przez niego przychodu.

Jeżeli pracownik otrzyma od pracodawcy świadczenie w postaci dofinansowania posiłków ze środków zfśs, wartość otrzymanego świadczenia jest zwolniona z PIT do 380 zł w roku kalendarzowym. Zatem jeśli otrzyma z zfśs również świadczenie z innego tytułu, którego wartość wyniesie co najmniej 380 zł, to dofinansowanie posiłków będzie w całości stanowić podstawę do opodatkowania.

Inaczej jest ze składkami na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Tu nie obowiązuje żaden limit zwolnienia. Zatem wartość posiłku otrzymanego przez pracownika, sfinansowanego z zfśs, nie stanowi podstawy składek bez względu na rodzaj wręczonego prezentu (art. 2 ust. 1 pkt 19 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe; DzU nr 161, poz. 1106 ze zm.; dalej: rozporządzenie składkowe).

Koszt pracodawcy i pracownika w obu wariantach:
Rzeczpospolita

Posiłek a składki

O ile możliwość finansowania posiłków z zfśs jest bezdyskusyjna i nie ma wątpliwości, że ich wartość jest zwolniona ze składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, o tyle nie ma już tej pewności, gdy pracodawca finansuje je ze środków obrotowych firmy. Ta kwestia od lat jest przedmiotem interpretacji zarówno organów podatkowych, jak i sądów administracyjnych. Niezwykle istotny był bez wątpienia wyrok SN z 24 września 2015 r. (I UK 205/15). Sąd Najwyższy ustalił w nim, jakie warunki powinny zostać spełnione, aby wartość udostępnionych pracownikom posiłków nie stanowiła podstawy składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

Nie zawsze do 190 zł

Zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia składkowego podstawy wymiaru składek nie stanowi wartość finansowanych przez pracodawcę posiłków bez prawa do ekwiwalentu z tego tytułu – do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 190 zł. Oznacza to, że takie świadczenie może być przekazane wyłącznie w formie rzeczowej, nie ma możliwości zastąpienia go ekwiwalentem pieniężnym. Świadczenia w formie bonów żywieniowych realizowanych w placówkach gastronomicznych, restauracjach czy stołówkach nie budzą wątpliwości co do możliwości zastosowania tej ulgi. Budzą je natomiast bony żywieniowe, które można zrealizować zarówno w placówkach gastronomicznych, jak i w innych, akceptujących je punktach handlowych. Takich bonów akceptowanych w punktach, w których można za nie nabyć produkty niebędące posiłkami lub produkty, z których można przyrządzić posiłki, nie są objęte zwolnieniem z podstawy składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne do 190 zł. Właśnie takie stanowisko przyjął Sąd Najwyższy we wspomnianym orzeczeniu, uznając wcześniejsze, odmienne wyroki za błędne i niewłaściwe.

Kwalifikacja świadczeń

Zanim zatem pracodawca zdecyduje się zapewnić pracownikom posiłki, powinien się zastanowić zarówno nad źródłem ich finansowania, jak i nad samą formą ich udostępniania. Jeśli bowiem zacznie obdarowywać pracowników bonami żywieniowymi, które ci będą mogli realizować w placówkach handlowych, ich wartość wejdzie do podstawy składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. A to zwiększy koszty zarówno po stronie pracownika, jak i firmy. Prawidłowe zakwalifikowanie i rozliczenie udostępnionych pracownikom świadczeń uchroni pracodawcę przed ewentualnymi korektami oraz odsetkami w przypadku kontroli urzędów.

Przykład

Firma X planuje od stycznia 2016 r. dobrowolnie finansować pracownikom bony żywieniowe w wysokości 190 zł miesięcznie ze środków obrotowych. Rozpatrywane są dwa warianty:

A – bony żywieniowe, których realizacja możliwa jest wyłącznie w stołówce siedziby firmy,

B – bony żywieniowe, których realizacja możliwa jest w każdej placówce handlowej, z wyłączeniem produktów alkoholowych i tytoniowych.

Z porównania jasno wynika, że zarówno dla pracodawcy, jak i pracownika korzystniejszy jest wariant A.

Brak odpowiedzi ZUS potwierdzi rację przedsiębiorcy

Przedsiębiorca, który nie jest pewien, jak oskładkować dane świadczenie, może zapytać o zdanie ZUS. Organ ten wydaje wiążące interpretacje prawa. Stosując się do tej wykładni, przedsiębiorca nie ryzykuje, że poniesie jakąś szkodę z tego tytułu.

ZUS musi udzielić interpretacji w zakresie: obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym, zasad obliczania składek na ubezpieczenia: społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Fundusz Emerytur Pomostowych, podstawy wymiaru składek ZUS.

O wydanie wiążącej interpretacji ZUS może się starać tylko przedsiębiorca, czyli osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, wykonująca działalność gospodarczą.

We wniosku, którego wzór można pobrać ze strony ZUS, trzeba opisać stan faktyczny lub zdarzenie przyszłe, którego ma dotyczyć interpretacja. Przedsiębiorca musi przy tym przedstawić własne stanowisko w sprawie.

We wniosku trzeba też podać: nazwę firmy, siedzibę i adres albo miejsce zamieszkania i adres przedsiębiorcy, NIP, KRS lub numer Ewidencji Działalności Gospodarczej, adres do korespondencji (gdy jest on inny niż te poprzednie), a jeśli przedsiębiorca działa przez pełnomocnika – dane osobowe oraz adres pełnomocnika.

Wniosek należy złożyć lub przesłać do właściwego oddziału ZUS. Rozpatrują je tylko dwa oddziały ZUS:

- w Gdańsku – dla przedsiębiorców podlegających pod następujące oddziały ZUS: Białystok, Bydgoszcz, Elbląg, Gdańsk, Gorzów Wielkopolski, Koszalin, Łódź I, Olsztyn, Ostrów Wielkopolski, Piła, Płock, Poznań I, Poznań II, Siedlce, Słupsk, Szczecin, Toruń, Warszawa I, Warszawa II, Warszawa III, Zielona Góra,

- w Lublinie – dla obszarów: Bielsko-Biała, Biłgoraj, Chorzów, Chrzanów, Częstochowa, Jasło, Kielce, Kraków, Legnica, Lublin, Łódź II, Nowy Sącz, Opole, Radom, Rybnik, Rzeszów, Sosnowiec, Tarnów, Tomaszów Mazowiecki, Wałbrzych, Wrocław, Zabrze.

W ciągu siedmiu dni od dnia złożenia wniosku trzeba jednak uregulować opłatę w wysokości 40 zł, chyba że przedstawiono w nim więcej niż jeden stan faktyczny lub zdarzenie przyszłe – wtedy opłata jest ich wielokrotnością.

Na wydanie interpretacji ZUS ma 30 dni od dnia otrzymania wniosku. Jeżeli nie wyda jej w tym terminie, uznaje się, że wydał interpretację stwierdzającą prawidłowość stanowiska przedsiębiorcy. Brak odpowiedzi oznacza więc, że uznaje on postępowanie przedsiębiorcy za prawidłowe.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA