fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sąd nie może odmówić komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji

Patryk Jaki
Fotorzepa, Robert Gardziński
Minister sprawiedliwości chce, by ostrzeżenia i zakazy komisji trafiły natychmiast do ksiąg wieczystych jako „pilne".

Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości, został w czwartek przewodniczącym komisji do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa. Kilka godzin później do Rządowego Centrum Legislacji trafił projekt zmian w rozporządzeniu określającym regulamin urzędowania sądów powszechnych. Jest on ściśle związany z funkcjonowaniem tzw. komisji weryfikacyjnej,

Zbigniew Ziobro zobowiązuje w nim sądy powszechne do współdziałania z komisją. Rozszerza też katalog „spraw pilnych" o te dotyczące wpisu do księgi wieczystej ostrzeżenia o postępowaniu przed komisją lub ustanowieniu zakazu zbywania lub obciążania nieruchomości.

Nałożony zostaje też obowiązek niezwłocznego dokonywania przez sąd wieczystoksięgowy wpisów ostrzeżeń i zakazów zbywania czy obciążania.

– Koniec z zieloną wyspą dla oszustów, cwaniaków i przestępców – zapowiadał w czwartek Zbigniew Ziobro, który wskazał przewodniczącego komisji.

Koniec zielonej wyspy

– Polskie państwo w sprawie reprywatyzacji było upokorzone. Ta komisja jest próbą podniesienia państwa z kolan. Państwa, które wreszcie zacznie dbać o najsłabszych – dodał wiceminister Jaki. Zapowiedział też, że chciałby, aby komisja, gdy już rozpocznie prace, każdego miesiąca zajmowała się co najmniej jedną nieruchomością i w krótkim czasie wydawała decyzje.

Co myślą o tym prawnicy?

– To bez wątpienia propozycja wadliwa ustrojowo – ocenia sędzia Bartłomiej Przymusiński ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Ma na myśli powołanie komisji jako tworu niemal sądowego.

– Doszło do tego, że sądy będą teraz na usługach komisji – mówi.

Równie krytyczny jest sędzia Krystian Markiewicz.

– Regulamin wewnętrznego urzędowania jest od tego, by regulować w nim czynności administracyjne, a nie kontakty sądów z innymi organami – uważa. – To pomylenie ról – mówi sędzia o uprawnieniach komisji. Wymierzaniem sprawiedliwości zajmują się sądy – podkreśla.

Nie przekonuje go też specjalny, ekspresowy tryb dokonywania wpisów w księgach.

– Czy te sprawy są ważniejsze od alimentów czy spraw spadkowych? – pyta.

Rusza niby sąd

Adwokat Maciej Górski przyznaje, że propozycja go zaskoczyła, choć można się było jej spodziewać. Jego zdaniem oprócz specjalnych uprawnień, jakie komisja dostała w ustawie, zresztą wątpliwych pod względem prawnym, MS idzie jeszcze dalej.

– Komisja wkracza w rolę sądów, w dodatku te mają ją wspierać. To wciąganie sądów w politykę i niekonstytucyjne działanie. Bo skoro sama komisja jest wątpliwa, to sądy nie powinny sankcjonować jej decyzji – uważa Górski.

Kiedy ruszy komisja?

Konkretnej daty nie ustalono. Będzie to jednak najprawdopodobniej koniec maja, początek czerwca. Przewodniczący już jest. Teraz Sejm musi wybrać jej ośmiu członków. Kolejny krok to powołanie rady społecznej złożonej z przedstawicieli organizacji, które zasłużyły się w walce z dziką reprywatyzacją.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.lukaszewicz@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA