Wszystkie kluby parlamentarne opowiedziały się za skierowaniem do pracy w komisji rządowego projektu ustawy o poprawie egzekucji świadczeń alimentacyjnych. Podkreślano jednak, że proponowane podwyższenie progu uprawniającego do środków z Funduszu Alimentacyjnego o 75 zł jest zbyt niskie.
Posłowie pozytywnie ocenili za to propozycje aktywizacji zawodowej dłużników alimentacyjnych i kierowania ich do robót publicznych. Poparcie zyskał także pomysł elektronicznej wymiany informacji o dłużniku oraz ten, by pracodawca zatrudniający alimenciarza na czarno był za to karany.
Czytaj też:
Alimenty: będzie więcej pieniędzy dla dzieci, a ZUS poinformuje, gdzie pracuje alimenciarz
MS: dłużnicy alimentacyjni trafią do rejestru
Kluby PO, Kukiz'15 i .Nowoczesnej, a także Koła Poselskiego Teraz!, zaapelowały o wyższy próg uprawniający do świadczeń. Obecne rozwiązanie powoduje, że osoba samotnie wychowująca jedno dziecko i zarabiająca najniższą krajową przekroczy go o 17 zł.
– Świadczenie powinno być na poziomie minimalnego – mówiła w imieniu Klubu Platformy Magdalena Kochan.
Podobną kwotę podała Joanna Scheuring-Wielgus.
– Ponadto uważamy, że powinno się powiązać procentowo z minimalnym wynagrodzeniem próg uprawniający do pomocy dla matek – mówiła posłanka Teraz!.
Z kolei .Nowoczesna namawiała, by próg ten ustanowić na poziomie 1000 zł. Kukiz'15 zaproponował 900 zł.
etap legislacyjny: skierowany do komisji sejmowej