fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rachunkowość

Państwowa Agencja Nadzoru Audytowego przejmie nadzór nad biegłymi rewidentami

Adobe Stock
Zespół ekspertów będzie wspomagał biegłych rewidentów, którzy napotkają problemy po zmianie systemu kontroli jakości zawodu.

Biegli rewidenci szykują się do dużych zmian w funkcjonowaniu ich zawodu. Nastąpią z początkiem 2020 r., gdy wejdą w życie znowelizowane przepisy ustawy regulującej ich zawód. Wiele niepokojów w środowisku budzi zmiana systemu nadzoru nad wykonywaniem zawodu. Rolę samorządu przejmie nowy organ – Państwowa Agencja Nadzoru Audytowego.

Najwięcej obaw audytorów budzi nie tyle zmiana instytucji, ile brak kryteriów typowania firm do kontroli. Już podczas prac sejmowych nad ustawą wskazywano, że PANA nie będzie w stanie zapewnić wystarczającej liczby osób znających specyfikę pracy biegłego rewidenta. To z kolei budzi obawy, że kontrole będą nazbyt formalistyczne, a nakładane kary niesprawiedliwe.

Prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów Barbara Misterska-Dragan zapewnia, że samorząd stworzy grupę ekspertów, którzy będą służyli swoim doświadczeniem kontrolowanym audytorom.

– Pracujemy nad powołaniem platformy wsparcia koleżanek i kolegów, których w związku z tymi zmianami mogą spotkać kłopoty natury zawodowej, być może niezasłużone – mówi prezes KRBR. Zapewnia, że będą to osoby, które dotychczas zajmowały się samorządowymi kontrolami standardów wykonywania zawodu. – Możliwe, że pomoc ta będzie odpłatna, ale taki wydatek może się zwrócić. Celem, jaki chcemy osiągnąć, jest podniesienie jakości usług – zapewnia Misterska-Dragan.

Czytaj także:

Innym problemem dla samorządu jest słaby dopływ nowych adeptów zawodu. Obecnie wykonuje go aktywnie niecałe 3 tys. osób, a w ostatnich sześciu latach uprawnienia zdobywało rocznie średnio tylko 158 osób.

– Nasz zawód jest trudny, a wprowadzane obostrzenia mogą do niego zniechęcać – ocenia Ewa Sowińska, była wiceprezes KRBR. Dodaje, że dziś młodzi ludzie po studiach z rachunkowości mają spory wybór pracy w innych miejscach. Sugeruje ona, by same firmy audytorskie bardziej dbały o młodych pracowników niż dotychczas.

– Lepiej na trwałe związać ich z firmą i dopuścić bezpośrednio do audytów. Wtedy poznają, że zawód może być dla nich rozwojowy, bo poznają funkcjonowanie biznesu – sugeruje Sowińska.

– W zawodzie audytora mają szansę zwłaszcza ci, którzy nie ograniczają się do badania dokumentów, ale chcą być swego rodzaju detektywami – zachęca Misterska-Dragan. Wyjaśnia, że w pracy biegłego rewidenta chodzi m.in. o sprawdzanie, czy w badanych sprawozdaniach finansowych nie ma zniekształceń spowodowanych oszustwami.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA