fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rachunkowość

JPK: czas wysłać pierwszą ewidencję do e-kontroli

123RF
Duże firmy mają ostatni dzień na przesłanie fiskusowi danych z rejestru VAT w nowym, elektronicznym pliku.

Ruszają e-kontrole mające uszczelnić system podatkowy. Pierwszy obowiązek dla przedsiębiorców to przesłanie skarbówce do 25 sierpnia VAT-owskiej ewidencji w formacie Jednolitego Pliku Kontrolnego. Niełatwo go wykonać.

– Przedsiębiorcy mieli mało czasu na przygotowanie się do nowych obowiązków – mówi Renata Kotecka z firmy informatycznej Sage. – Ministerstwo Finansów zapowiadało je już w zeszłym roku, szczegóły techniczne zaczęło jednak pokazywać dopiero w marcu.

Ekspertka dodaje, że samo przesłanie JPK nie jest skomplikowane, najtrudniej zebrać wszystkie dane o transakcjach.

Do pliku potrzebny informatyk

– Niektóre firmy dość późno zabrały się do przygotowywania tych danych i mogą mieć problemy z dochowaniem terminu – mówi Marcin Sidelnik, dyrektor w dziale prawnopodatkowym PwC.

– Przygotowanie JPK wymaga specjalistycznej informatycznej wiedzy. Sam księgowy może sobie z tym nie poradzić, potrzebny jest informatyk – tłumaczy Marcin Madej, doradca podatkowy prowadzący portal opliku.pl.

Tym, którzy dopiero teraz zabrali się do nowych obowiązków, poleca udostępnioną na stronie Ministerstwa Finansów bezpłatną aplikację do przesyłania JPK.

– To świetne, proste narzędzie, szkoda tylko, że ministerstwo zamieściło je tak późno (19 sierpnia). Niektóre firmy już wcześniej kupiły bowiem nowe aplikacje. Zwykłe, małe kosztowały 2–3 tys. zł, bardziej rozbudowane nawet 200–300 tys. zł – mówi Marcin Madej.

Więcej czasu dla małych

Obowiązki związane z nowym modelem elektronicznych kontroli obciążają na razie tylko duże firmy. Czyli takie, które zatrudniają przynajmniej 250 osób lub mają ponad 50 mln euro obrotów rocznie i jednocześnie ponad 43 mln euro aktywów. I prowadzą księgi komputerowo.

Dane z ewidencji VAT za lipiec muszą przekazać fiskusowi do 25 sierpnia. I potem co miesiąc. Dane z innych struktur, np. ksiąg rachunkowych, mają udostępniać skarbówce tylko na jej żądanie. W następnych latach wymagania sprawozdawcze będą musiały spełnić także mniejsze przedsiębiorstwa. To jeden z elementów uszczelniania systemu podatkowego.

Marcin Sidelnik dodaje, że 25 sierpnia ewidencje w formacie JPK muszą też przekazać zagraniczne firmy zarejestrowane w Polsce na potrzeby VAT (jeśli spełniają kryteria dużych przedsiębiorców). Ministerstwo Finansów chce dać natomiast więcej czasu (do końca stycznia 2017 r.) na wdrożenie nowych rozwiązań podmiotom z sektora publicznego – m.in. gminom, uczelniom, szpitalom.

Opinia dla „Rz"

Magdalena Jaworska, radca prawny, menadżer w Crido Taxand

Nieprzesłanie JPK w terminie może mieć przykre konsekwencje. Przede wszystkim skarbówka ma prawo wymierzyć karę porządkową do 2,8 tys. zł. To najprostsza i stosunkowo szybka forma sankcji. Może też wszcząć postępowanie karnoskarbowe i nałożyć grzywnę (za utrudnianie kontroli wynosi maksymalnie aż 17,7 mln zł). Jest też duże prawdopodobieństwo, że nieprzekazanie elektronicznej ewidencji w formacie JPK wzbudzi szczególne podejrzenia urzędników i zainspiruje ich do sprawdzenia, dlaczego ten obowiązek nie został dopełniony. Może to się oczywiście skończyć kompleksową kontrolą. Co więc ma zrobić firma, która nie zdążyła zebrać wszystkich danych do JPK? Wysłać w terminie niekompletny plik (i jak najszybciej przesłać prawidłową wersję). Wtedy ryzyko sankcji wydaje się mniejsze.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA