fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rachunkowość

Audyt: jak sprawdzić rzetelność podatnika, a tajemnicy nie złamać

123RF
Samorząd biegłych rewidentów ma trzy pomysły na certyfikat uczciwości podatnika.

Jak przekonać urząd skarbowy, że konkretna firma jest uczciwa i nie oszukuje na podatkach? Rozwiązaniem może być tzw. audyt podatkowy, czyli przegląd dokonywany przez przedstawiciela zawodu zaufania publicznego. Gdyby po takiej kontroli okazało się, że rozliczenia i polityka podatkowa firmy są rzetelne, fiskus nie musiałby jej kontrolować, a być może zaoferowałby różne ułatwienia.

Ministerstwo Finansów prowadzi konsultacje w tej sprawie, choć na razie nie wiadomo, kiedy instytucja audytu podatkowego mogłaby zacząć obowiązywać. Polska Izba Biegłych Rewidentów (PIBR) złożyła propozycję do MF, opisującą trzy jego modele.

W podstawowej wersji przegląd dotyczyłby sprawdzenia, czy przedsiębiorca prawidłowo wypełnia wymogi związane z raportowaniem transakcji spełniających kryteria agresywnej optymalizacji podatkowej. Do administracji skarbowej trafiałoby sprawozdanie, zawierające opinię, czy przedsiębiorca wdrożył polityki i procedury zapewniające realizację obowiązków raportowania schematów podatkowych. Samorząd biegłych rewidentów proponuje, by ta forma audytu objęła krajowe i międzynarodowe grupy kapitałowe, a także przedsiębiorstwa przekraczające określone progi wielkości.

Drugi rodzaj audytu ma dotyczyć Jednolitych Plików Kontrolnych (JPK). Audytor potwierdzałby w toku badania, czy dany przedsiębiorca wdrożył polityki i procedury dotyczące sporządzania JPK. Sprawdzałby też, czy pliki są kompletne.

Najbardziej rozbudowana wersja audytu podatkowego obejmowałaby nie tylko sprawdzenie deklaracji i dokumentów z nimi bezpośrednio związanych. Chodziłoby o kompleksowe przebadanie firmy, w tym systemu kontroli wewnętrznej oraz polityk i procedur prowadzenia rejestrów przychodów i kosztów.

Prezes PIBR Krzysztof Burnos uważa, że korzyści podatnika mogłyby polegać nie tylko na zyskaniu pewności rozliczeń, ale też np. na obniżeniu podatku o jakąś ryczałtową kwotę. Byłoby to niezależne od wliczenia wydatków na takie usługi w koszty uzyskania przychodu.

– Obniżenie zobowiązania byłoby rozsądnym rozwiązaniem. Na takim audycie państwo też bowiem zaoszczędzi, choćby poprzez zmniejszenie potrzeb kontrolowania takich podatników – uważa Burnos.

Nie jest tajemnicą, że MF chce przy okazji wprowadzania audytu zobowiązać prowadzące go osoby do ujawniania wykrytych agresywnych optymalizacji podatkowych. Krzysztof Burnos deklaruje, że takie regulacje powinny respektować tajemnicę zawodową w granicach interesu publicznego.

– Chcemy, by audytor podatkowy przede wszystkim atestował procedury i systemy kontroli wewnętrznej przedsiębiorstwa, gwarantujące prawidłowe rozliczenie podatkowe, a także poinformowanie przedsiębiorcy o ewentualnie wykrytych schematach spełniających ustawowe kryteria transakcji wymagających raportowania – mówi prezes PIBR.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: p.rochowicz@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA