fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

IP Box: Polska może się stać rajem dla wynalazców

123rf
O tym, czy IP Box zmieni model polskiej gospodarki na bardziej innowacyjny, zdecyduje praktyka organów podatkowych oraz wysiłek samych przedsiębiorców – mówi dr Izabela Andrzejewska-Czernek.

Przepisy o IP Box pozwalają obniżyć podatki, ale od początku spotykają się z krytyką. Słusznie?

To oczekiwane rozwiązanie, które ma zachęcić przedsiębiorców do innowacji i zmienić model polskiej gospodarki oraz przyciągnąć zagranicznych inwestorów. Dopiero jednak w praktyce okaże się, czy przepisy spełnią swoją funkcję. Zależy to zarówno od podejścia organów podatkowych, jak i od tego, czy sami przedsiębiorcy będą chcieli z nich skorzystać. Szanse są duże, bo widzimy, że Ministerstwo Finansów traktuje ulgę priorytetowo i dokłada starań, by była stosowana przez jak największe grono podatników. Jeśli się uda, Polska może się stać rajem dla wynalazców i informatyków.

Czytaj także: Jak skorzystać z ulgi IP Box

Wyjaśnijmy, czym jest IP Box.

To nowa preferencja, przewidująca atrakcyjną 5-proc. stawkę podatku od dochodów z praw własności intelektualnej (czyli IP). IP Box stanowi kontynuację ulgi na badania i rozwój (B+R). Podatnik, który wytworzy własność intelektualną w ramach działalności B+R, a następnie ją skomercjalizuje, zapłaci tylko 5 proc. zamiast 19 proc. podatku.

Czy można stosować te preferencje jednocześnie?

B+R to ulga kosztowa, pozwalająca ponownie odliczyć wydatki uwzględnione już wcześniej w kosztach podatkowych. IP Box jest ulgą dochodową. To oznacza, że przedsiębiorca może zastosować ulgę B+R na etapie wytworzenia, ulepszania lub rozwijania np. nowej maszyny czy programu komputerowego, IP Box zaś na etapie komercjalizacji. Może to nastąpić w tym samym lub w różnych latach podatkowych.

Do kogo skierowany jest IP Box?

Do wszystkich podatników PIT i CIT osiągających dochody z kwalifikowanych IP. Kwalifikowane IP są wskazane w ustawach o PIT i CIT i jest to na przykład patent, prawo ochronne na wzór użytkowy czy autorskie prawo do programu komputerowego. Z ulgi skorzystają zarówno prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, wspólnicy spółek osobowych, jak i m.in. osoby prawne czy zagraniczni podatnicy osiągający dochody na terytorium Polski za pośrednictwem stałego zakładu lub spółki. Preferencja nie dotyczy natomiast podatników płacących ryczałt od przychodów ewidencjonowanych ani osób osiągających dochody z umów zlecenia czy o dzieło. Jeśli więc np. informatyk chce zapłacić 5 proc. podatku, musi założyć działalność gospodarczą.

A jeśli chodzi o branże?

Nie ma tu ograniczeń. Wystarczy spojrzeć na przykłady podane przez Ministerstwo Finansów. 5 proc. podatku zapłaci np. firma z sektora maszyn rolniczych (za patent na maszynę do zbierania ziemniaków), z branży kosmetycznej (za patent na jednorazową golarkę), z branży meblarskiej (za nowy wzór fotela z włókien szklanych) czy firma farmaceutyczna posiadająca prawo do obrotu lekiem przeciwzakrzepowym. Z IP Box skorzysta też firma, która wyhodowała nową odporną na suszę odmianę pszenicy i uzyskała prawo, o którym mowa w ustawie ?o ochronie prawnej odmian roślin.

Ile można zaoszczędzić?

Przedstawmy prosty przykład podatnika, który jest właścicielem patentu, a na jego wytworzenie w ramach własnej działalności B+R wydał 100 tys. zł. Dochód z komercjalizacji wyniósł 300 tys. zł. Skoro wytworzył patent we własnym zakresie, wskaźnik nexus wynosi 1, czyli cały dochód objęty jest preferencją. Jeśli skorzysta z IP Box, zapłaci 150 tys. zł (3 mln zł x 5 proc.). Bez ulgi zapłaciłby 570 tys. zł podatku, zakładając, że stosuje stawkę 19 proc. (3 mln zł x 19 proc.). Zaoszczędzi więc 420 tys. zł.

Co to jest wskaźnik nexus i czy podatnicy słusznie się go obawiają?

Stawki 5 proc. podatku nie płaci się od dochodu ze sprzedaży IP, np. prawa do wynalazku. Podstawą opodatkowania jest dochód pomnożony przez wskaźnik nexus, który wynosi maksymalnie 1. Taki sposób obliczenia dochodu z innowacyjności wynika z ustaleń w ramach OECD. Wzór obliczenia – (a+ b) x 1,3/a + b+c+ d – jest tak skonstruowany, by promować podatników, którzy jak najwięcej wytwarzają we własnym zakresie. Największą korzyść dają wydatki oznaczone literą „a", czyli na prowadzoną bezpośrednio przez podatnika działalność badawczo-rozwojową związaną z kwalifikowanym IP oraz literą „b" – nabycie wyników prac badawczo-rozwojowych związanych z kwalifikowanym IP od podmiotu niepowiązanego. Literami „c" i „d" oznaczone są wydatki na nabycie wyników prac B+R od podmiotu powiązanego oraz nabycie „gotowego" kwalifikowanego IP. Korzystnie jest, jeśli wysokość kosztów określonych literami „c" i „d" nie przekroczy łącznie 30 proc. wartości kosztów „a" i „b".

Pojawiają się opinie, że IP Box jest na tyle skomplikowany, iż mało kto z niego skorzysta.

IP Box może dobrze zadziałać w przypadku prostych sytuacji, gdy podatnik uzyskuje dochód z komercjalizacji patentu, wzoru czy programu komputerowego. Obawiam się natomiast, że wymogi zawarte w przepisach mogą zniechęcać te firmy, których produkt czy usługa zawierają większą liczbę patentów. Dotyczy to np. producentów samochodów, telefonów czy maszyn. ?W tych branżach normą są produkty oparte na nawet kilkuset prawach własności intelektualnej. Pamiętajmy jednak, że innowacyjność to skomplikowana materia, w której trudno oczekiwać prostego rozliczenia. Celem jest „wyłuskanie" faktycznych innowacji z ogólnej działalności podatnika.

Przedstawmy więc te warunki.

Po pierwsze, przedsiębiorca musi prowadzić działalność badawczo-rozwojową, w ramach której wytworzy, rozwinie lub ulepszy kwalifikowane IP. Innowacja musi uzyskać ochronę prawną, np. patent na wynalazek. ?Po drugie, trzeba osiągać dochody z kwalifikowanych praw własności intelektualnej. Po trzecie, konieczne jest spełnienie wymogów ewidencyjnych. To ogromne wyzwanie dla działów księgowości, ponieważ podatnik uzyskujący dochody z kwalifikowanych IP powinien wyodrębnić w ewidencji operacje dotyczące każdego z osobna kwalifikowanego IP. Częste są sytuacje, w których produkt, np. sprzęt elektroniczny, zawiera kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt patentów. Podatnik musi wówczas wyodrębnić je w księgach rachunkowych w ten sposób, by każde IP miało swój strumień przychodów i kosztów, umożliwiający wyodrębnienie dochodu. Poza tym firmy prowadzące księgę przychodów ?i rozchodów muszą założyć dodatkową ewidencję.

Co w sytuacji, gdy podatnik będzie wykazywał straty przez kilka lat, a następnie się okaże, ?że nie uzyska dochodu, by je odliczyć?

Strata z danego IP nie może co do zasady obniżyć dochodu z innych IP lub dochodów ?z innych źródeł opodatkowanych na zasadach ogólnych. Działalność innowacyjna jest z definicji ryzykowna i może skończyć się porażką. Może się okazać, że przedsiębiorca mimo ogromnych nakładów finansowych nigdy nie opatentuje wynalazku, bo np. wyprzedzi go konkurencja. Wydaje się, że w takiej sytuacji powinien skorygować zeznania za poprzednie lata i rozliczyć stratę na zasadach ogólnych. Przepisy nie regulują bezpośrednio tej kwestii.

Przepisy obowiązują od 2019 r., ale są też opinie, że będzie można je stosować dopiero w 2020 r.

Podatnicy rozliczą IP Box za 2019 r. Jednak, podobnie jak w przypadku ulgi B+R, z IP Box można skorzystać po zakończeniu roku podatkowego w zeznaniu rocznym składanym do końca marca 2020 r. (CIT-8) lub do końca kwietnia (PIT-36). To oznacza, że przedsiębiorcy nie mogą skorzystać z preferencji w trakcie roku poprzez pomniejszanie zaliczek na podatek dochodowy. Muszą więc płacić zaliczki według stawki podstawowej, np. 19 proc. CIT, a dopiero w zeznaniu rocznym wykazują stawkę 5 proc. W tej sytuacji otrzymają zwrot nadpłaty, chyba że złożą wniosek o jej zaliczenie na poczet przyszłych zobowiązań.

Podstawą zastosowania ulgi jest ewidencja, o której trzeba myśleć już teraz. Odkładanie tego do marca może mieć negatywne konsekwencje. Pamiętajmy też, że przy obliczaniu wskaźnika nexus można uwzględnić koszty poniesione od 1 stycznia 2013 r. W takim przypadku ewidencja powinna też objąć poprzednie lata.

Na ile pomogą objaśnienia, które Ministerstwo Finansów opublikowało w połowie lipca?

Objaśnienia do IP Box ułatwią rozliczenie. Są przejrzyste, poparte wieloma przykładami i mogą stanowić podręcznik dla korzystających z tej preferencji. Problem w tym, że zostały wydane ponad pół roku po uchwaleniu przepisów. Takie opóźnienie wpływa niekorzystnie na postrzeganie i przyszłe stosowanie przepisów.

W objaśnieniach brak szczegółowych wskazań, jak obliczać dochód z kwalifikowanego IP zawartego w towarach i usługach. Do obliczenia tej wartości należy stosować odpowiednio przepisy o cenach transferowych. Dlatego zdecydowano, że metodologia kalkulacji dochodu z kwalifikowanego IP i praktyczne przykłady zostaną opracowane w ramach Forum Cen Transferowych. Przygotowuje je dedykowana grupa robocza. W jej pracach uczestniczą prawnicy i przedstawiciele biznesu. Forum Cen Transferowych – przypomnijmy – jest platformą dyskusyjną o praktycznym stosowaniu przepisów o TP. Prace mają być zakończone we wrześniu.

Czy warto stosować się do objaśnień?

Oczywiście. Poza funkcją informacyjną objaśnienia dają podatnikowi ochronę prawnopodatkową przewidzianą w art. 14k – 14m ordynacji podatkowej, podobnie jak interpretacje indywidualne. Niestety, ochrona ta jest osłabiona w odniesieniu do sektora IT, który ma być jednym z głównych beneficjentów ulgi. Powodem są dynamiczne zmiany w budowie i funkcjonowaniu programów komputerowych. Ten, kto chce rozliczyć w IP Box dochody z autorskiego prawa do takiego programu, powinien ?– zgodnie z zaleceniem zawartym w objaśnieniach – wystąpić z wnioskiem ?o interpretację indywidualną.

To nie koniec różnic dotyczących branży IT?

Informatycy nie muszą przechodzić procedury uzyskania ochrony prawnej tak jak np. wynalazcy, którzy muszą uzyskać patent. Nie ma bowiem możliwości ustawowego i wyczerpującego definiowania pojęcia „autorskie prawo do programu komputerowego". MF wyjaśnia, że pojęcie to obejmuje: kod źródłowy, opis procedur operacyjnych, zestawienie danych w informacjach konwersacyjnych dialogowych oraz kod wynikowy i interfejs. W praktyce konieczne będzie zastosowanie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Dla innych branż problemem może być długie oczekiwanie na patent?

Przepisy przewidują tu bardzo korzystne rozwiązanie, gdyż z IP Box można korzystać już od momentu złożenia wniosku do Urzędu Patentowego. Co ważne, jeśli ostatecznie okaże się, że przedsiębiorca nie uzyska patentu, po prostu dopłaci podatek według stawki właściwej dla jego ogólnej działalności. Nie ma konieczności zapłaty odsetek.

Przedsiębiorcy się obawiają, że korzystając z ulgi, narażają się na uciążliwe kontrole.

Należy się spodziewać, że organy podatkowe będą weryfikować prawidłowość rozliczenia IP Box, jak to robią w uldze B+R. Przedsiębiorcy nie powinni się tego nadmiernie obawiać, ale zadbać wcześniej o dokumentację projektu. Istnieje jednak ryzyko, że to urzędnik zdecyduje, że działalność danej firmy nie jest wystarczająco innowacyjna. Trudno bowiem wprowadzić jednoznaczne kryteria, kiedy w danej branży mamy do czynienia z innowacją. Dlatego tak ważna będzie praktyka przyjęta przez administrację skarbową.

Czy przy tworzeniu przepisów skorzystano z doświadczeń innych państw?

Podobne rozwiązanie wprowadziły wcześniej m.in. Luksemburg, Irlandia, Wielka Brytania, Włochy, Belgia, Francja, Holandia, Węgry i Cypr. Nie ma jednak jednolitego wzorca tej zachęty podatkowej. Na pewno przyjęta przez Polskę stawka 5 proc. należy do najkorzystniejszych.

Izabela Andrzejewska-Czernek jest doktorem nauk prawnych i radcą prawnym w Kancelarii Kochański i Partnerzy. Jest też członkiem grupy roboczej w ramach Forum Cen Transferowych powołanych do spraw IP Box. Wykładała prawo podatkowe na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jest ekspertem w badaniach nad orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA