fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nowe technologie

Hybrydowy samolot pasażerski Airbusa

fot. Bernd Sieker (CCA-2.0)
Wikimedia
Europejski producent samolotów pracuje nad elektryczno-spalinową maszyną mogącą zabierać około 100 pasażerów.

Tańszy w eksploatacji i cichszy – tak przedstawia zalety hybrydowego napędu samolotów dr Thomas Enders, szef Airbus Group. Maszyna nie tylko spełniałaby wyśrubowane europejskie normy, ale również pozwoliłaby na starty i lądowania w nocy, bez zakłócania ciszy nad miastami.

Airbus współpracuje w tym celu od pięciu lat z niemieckim Siemensem. Samolot ma łączyć zasilanie elektryczne i konwencjonalne – na paliwo lotnicze. – Maszyna byłaby trochę jak toyota prius. Cichsza i zużywająca mniej paliwa niż podobne modele – mówi rzecznik Aribusa Florian Martini.

Siemens chciałby, aby samolot startował i lądował wyłącznie na zasilaniu elektrycznym, co pozwoli na zmniejszenie poziomu hałasu. Po osiągnięciu wysokości przelotowej korzystałby już z normalnego napędu. To pozwoli również na zmniejszenie zużycia paliwa o jedną czwartą. Według europejskich norm w 2050 roku samoloty mają wytwarzać o 75 proc. mniej dwutlenku węgla i 65 proc. mniej hałasu niż w 2000 roku.

Pasażerska hybryda ma zabierać 100 pasażerów. Również jej zasięg nie będzie imponujący – ok. 1000 kilometrów. Maszyna będzie zatem mogła latać na niezbyt obłożonych trasach lokalnych.

W ubiegłym roku niewielki samolot Airbus E-Fan, zasilany wyłącznie akumulatorami litowymi, pokonał La Manche. Trasa z Lydd do Calais zajęła mu niecałe 40 minut.

Nad hybrydowymi, elektrycznymi i napędzanymi gazem samolotami pracuje również Boeing.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA