Mundurowi

Sąd Okręgowy: kontuzja w trakcie turnieju to nie wypadek na służbie

AdobeStock
Zajęcia sportowe nie stanowią istoty obowiązków funkcjonariusza. Udziału w policyjnym meczu nie można uznać za służbę.

Rozpatrywana przez sąd sprawa dotyczyła policjanta, który uległ kontuzji podczas organizowanych przez komendanta powiatowego zawodach w futsalu – halowej odmiany piłki nożnej. Funkcjonariusz chciał zablokować piłkę przed nadbiegającym przeciwnikiem i zderzył się z nim tak niefortunnie, że doznał urazu nogi. Domagał się jednorazowego odszkodowania za wypadek pozostający w związku z pełnieniem służby. Jednak organ rentowy odmówił wypłaty świadczenia, a sąd pierwszej i drugiej instancji przyznał mu rację.

Czytaj także: NSA: policjant jest policjantem także po służbie

Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadku lub choroby pozostających w związku ze służbą – za wypadek uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło podczas wykonywania lub w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych albo poleceń przełożonych, ale też wykonywania lub w związku z wykonywaniem czynności w interesie służby, nawet bez polecenia. Za taki wypadek uznaje się też między innymi zdarzenie, które zaszło podczas uczestniczenia lub w związku z uczestniczeniem w obowiązkowych zajęciach związanych z podnoszeniem kwalifikacji zawodowych i sprawności fizycznej funkcjonariuszy.

W rozpatrywanej przez sąd sprawie zewnętrzność przyczyny i nagły charakter zdarzenia nie budziły wątpliwości. Spornym pozostawał natomiast związek wypadku ze służbą w Policji. Jak podkreślił sąd, choć ustawa nie zawiera definicji legalnej „czynności wykonywanej w interesie służby", posługując się potocznym rozumieniem tego określenia, taka czynność to każda działalność, która może w sposób bezpośredni lub pośredni przyczynić się do prawidłowego wykonania czynności służbowych, zabezpieczenia ich wykonania czy zapobieżenia nieprawidłowościom. W orzecznictwie przyjmuje się także, że za czynności wykonywane w interesie służby można uznać działania wykonywane nawet bez polecenia, również w czasie wolnym, które należą do obowiązków policjanta i wynikają z istoty pełnionej przez niego funkcji. W rozpatrywanej sprawie tak jednak nie było.

Udział wnioskodawcy w turnieju był jego samodzielnym i suwerennym wyborem, nie wynikał bowiem ani z wykonywania obowiązków służbowych, ani też polecenia przełożonego. Zastępca komendanta nie delegował pracowników do udziału w zawodach, a sam turniej nie był ujęty w obowiązkowym planie doskonalenia zawodowego. Dzień zawodów był dniem wolnym od służby. Wnioskodawca wyraził zgodę na udział w turnieju choć niejednokrotnie w przeszłości odmawiał, ponieważ nie pozwalały mu na to jego obowiązki służbowe i domowe.

Zgodnie z prawem, policjant ma obowiązek stale dbać i podnosić swoją sprawność fizyczną. Jednak nie każde podnoszenie sprawności fizycznej stanowi czynność wykonywaną w związku ze służbą lub w jej interesie. Zawody niewątpliwie nie rzutowały na przydatność funkcjonariusza do służby i nie były bezpośrednio związane z możliwością prawidłowego i skutecznego wypełniania obowiązków. Okoliczność, że wnioskodawca zgodził się na udział w turnieju piłki nożnej, nie miała żadnego wpływu na charakter pełnionej służby i nie leżała w interesie społecznym i interesie służby, którą na rzecz społeczeństwa pełni. Równie dobrze bez żadnych negatywnych konsekwencji, w tym bez ryzyka zwolnienia, mógł nie potwierdzać swojego uczestnictwa. Nie ma znaczenia fakt, że rozgrywki odbywały się w gronie innych funkcjonariuszy Policji oraz w celu reprezentacji jednostki Policji – orzekł sąd Okręgowy w Łodzi w wyroku z 10 września 2018 r. Ustawodawca przy definiowaniu wypadku na służbie wyraźnie ograniczył czynności związane z podnoszeniem sprawności fizycznej do zajęć tylko obowiązkowych. Dlatego – zdaniem sądu – przyjęcie, że zajęcia nieobowiązkowe, jako pozostające w interesie służby, stanowią działanie w ogólnym interesie służby i tym samym wpisują się w definicje wypadku w związku ze służbą, nie jest uprawnione.

Sygnatura akt: VIII Ua 52/18

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL