Reklama
Rozwiń
Reklama

Gorsze czasy dla deweloperów?

Wiele wskazuje, że o kolejne rekordy na rynku mieszkań będzie coraz trudniej.

Aktualizacja: 16.12.2017 17:15 Publikacja: 16.12.2017 17:01

Gorsze czasy dla deweloperów?

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

O sytuacji na rynku mieszkań deweloperskich mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Deweloperzy właśnie podsumowują 2017 rok i rekordowe wyniki sprzedaży lokali oraz domów. Do osiągnięcia tak dobrych wyników sprzedażowych, oprócz rządowych dopłat przyczyniło się również korzystne otoczenie makroekonomiczne (tzn. spadające bezrobocie, relatywnie wysoki wzrost gospodarczy i niski poziom stóp procentowych). W 2018 r. sprzedawcy mieszkań nie będą już mogli liczyć na tak korzystne warunki. Potwierdzeniem są listopadowe prognozy Narodowego Banku Polskiego.

Rok 2018 pod znakiem wyższej inflacji i słabszego wzrostu PKB

Projekcja poziomu inflacji oraz tempa wzrostu gospodarczego z listopada 2017 roku wskazuje na duże ryzyko pogorszenia się makroekonomicznych warunków dla rynku mieszkaniowego. Analitycy NBP spodziewają się, że po bardzo dobrym trzecim kwartale 2017 r. tempo wzrostu gospodarczego zacznie systematycznie spadać. Spadkowy trend ma się zakończyć w czwartym kwartale 2018 roku. Później polska gospodarka powinna się już rozwijać w stabilnym tempie zbliżonym do jej długookresowego potencjału. Taką zmianę sygnalizuje centralna prognoza tempa wzrostu PKB z listopada 2017 r. Wspomniana prognoza przedstawia się następująco:

2017 r. - 4,2 proc.

Reklama
Reklama

2018 r. - 3,6 proc.

2019 r. - 3,3 proc.

Według przewidywań Narodowego Banku Polskiego przyszły rok oprócz mniejszej dynamiki PKB ma przynieść również wzrost inflacji. Już teraz deflacja pozostaje odległym wspomnieniem. W 2017 r. konsumentów mogła jeszcze pocieszać stabilizacja inflacji CPI na poziomie zbliżonym do 2,0 proc. Kolejny rok ma upłynąć pod znakiem szybszego wzrostu cen. Zgodnie z najnowszą prognozą NBP cel inflacyjny (2,5 proc.) może zostać przekroczony jeszcze przed końcem 2018 r. Centralna projekcja inflacji CPI z listopada 2017 r. zakłada następujące roczne tempo wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych:

2017 r. - 1,9 proc.

2018 r. - 2,3 proc.

2019 r. - 2,7 proc.

Reklama
Reklama

Jak tłumaczą eksperci portalu RynekPierwotny.pl wzrost inflacji nie pozostanie bez wpływu na rynek mieszkaniowy. Główną kwestią jest spodziewana podwyżka stóp procentowych NBP, która zwiększy oprocentowanie nowych oraz spłacanych kredytów mieszkaniowych w PLN. Podwyżka kosztu pieniądza będzie również oznaczała wzrost zyskowności depozytów bankowych względem najmu lokali. W tym kontekście trzeba pamiętać, że niskie oprocentowanie nowych lokat dla gospodarstw domowych (wynoszące średnio 1,5 proc. w październiku br.), jest jednym z głównych czynników wspierających zainteresowanie kupnem mieszkania na wynajem.

Przyszłoroczne podwyżki kosztu "hipotek" są bardzo możliwe

Dyskusja z listopadowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej sugeruje, że członkowie tego gremium nadal są podzieleni w kwestii podwyżki stóp procentowych. Rynek finansowy oczekuje pierwszej takiej korekty jeszcze w 2018 r. (o 0,25 p.p.).

W kontekście spodziewanych podwyżek stóp procentowych NBP warto pamiętać, że te zmiany wprost przełożą się na notowania stóp WIBOR 3M i WIBOR 6M służących do aktualizacji oprocentowania nowych oraz spłacanych kredytów mieszkaniowych w PLN. Trudno oczekiwać, że banki zdecydują się na obniżkę marż w „hipotekach", która mogłaby skompensować skutki niewielkiego wzrostu stopy WIBOR (np. o 0,2 - 0,3 punktu procentowego).

Pierwszy kwartał 2018 r. będzie sprzedażowo lepszy niż kolejne

Pewnym pocieszeniem dla deweloperów i sprzedawców używanych mieszkań może być perspektywa aktywizacji rynku w styczniu 2018 r. Taka zmiana oczywiście będzie związana z wydatkowaniem ostatnich dopłat do wkładu własnego w ramach programu Mieszkanie dla Młodych. Sygnały napływające z rynku mieszkaniowego wskazują, że zainteresowanie kończącym się MdM-em, na pewno będzie bardzo duże.

Reklama
Reklama

Dostępne pieniądze (ok. 380 mln zł) prawdopodobnie zostaną wyczerpane w ciągu pierwszych dni stycznia. Na rynek mieszkaniowy jednorazowo trafi zatem spora kwota dotacji z BGK. Trzeba jednak pamiętać, że ten sam rynek przez ponad cztery miesiące 2017 roku został zasilony o wiele większą sumą dopłat (ok. 626 mln zł). Przesunięcie popytu związane ze wznowieniem programu Mieszkanie dla Młodych to kolejny czynnik sugerujący, że pierwszy kwartał 2018 r. będzie dla sprzedawców mieszkań lepszy niż kolejne.

Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Nieruchomości
Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało
Nieruchomości
Rynek mieszkań coraz bardziej posegmentowany. Walka na ceny
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama