Na konferencji prasowej w Sejmie posłowie PiS tłumaczyli, czemu składają wniosek o wotum nieufności dla minister Pauliny Henning-Kloski.

- W zasadzie każda decyzja, która wypływa z Ministerstwa Klimatu i Środowiska to chaos i niekompetencja. Od atomu, z którym mieliśmy problemy, po wiatraki i wywłaszczenia, które miały być proponowane Polakom, później kwestia z cenami energii, a następnie wystąpienia wiceminister klimatu, która chciała przyspieszać Zielony Ład w Polsce i w Europie, oraz obrać wysokie cele klimatyczne na poziomie 80% emisji CO2 do 2040 roku — mówił Waldemar Buda.

Czytaj więcej

Ministra Hennig-Kloska: Bon energetyczny ma złagodzić podwyżkę ceny prądu

Poseł PiS wskazywał, że „Polacy przeżywają kumulację podwyżek”. - Paliwo, ceny żywności, ceny energii i do tego jeszcze w ostatnim tygodniu doszła cena wody. Polacy tego nie wytrzymają. Połowa Polaków zubożeje, druga połowa wyjedzie na zmywak albo na szparagi. Nie możemy do tego doprowadzić. Musimy ten fatalny stan zatrzymać - tłumaczył.

PiS: Dajemy czerwoną kartkę dla obecnego rządu w zakresie prowadzenia polityki energetycznej

Na konferencji prasowej głos zabrała także była minister Marlena Maląg. Przekonywała, że PiS zostawił kraj w dobrej sytuacji z historycznie niskim bezrobociem, a obecnie dochodzi do zwolnień grupowych i przenoszenia firm za granicę. 

- Wracamy do tych czasów, kiedy kapitał przestaje mieć narodowość według rządzących i sytuacja Polski w tej perspektywie długofalowej jest coraz gorsza. Dlatego dajemy czerwoną kartkę dla obecnego rządu w zakresie prowadzenia polityki energetycznej dla pani minister Pauliny Hennig-Kloski, która reprezentuje ten rząd jako Minister Klimatu i Środowiska — mówiła Maląg.

W piątek minister Hennig-Kliska poinformowała o podpisaniu ustawy o cenach energii na drugie półrocze tego roku.

Czytaj więcej

Jest podpis pod projektem. Rząd spieszy się z mrożeniem cen prądu