fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Koronawirus: co może pracodawca? Zdania są podzielone

Adobe Stock
Pracodawcy mogą, a nawet mają obowiązek działać w przypadku, gdy podejrzewają chorobę zakaźną u swojego pracownika. Jeśli ten odmawia skorzystania z porady lekarskiej, można nie dopuścić go do pracy – twierdzi ekspertka Pracodawców RP. Innego zdania jest Państwowa Inspekcja Pracy.

- Pracodawca nie jest bezbronny wobec zagrożenia koronawirusem, czy inną choroba zakaźną. Prawo wręcz nakłada na niego obowiązek zadbania o zdrowie swoich pracowników – tłumaczy Katarzyna Siemienkiewicz, ekspert ds. prawa pracy Pracodawców RP.

Wypełniając ten obowiązek, pracodawca ma do wykonania ciąg przewidzianych prawem działań. Zwłaszcza, jeśli ma uzasadnione podejrzenia, że pracownik jest chory. W ten sposób doprowadzi do zabezpieczenia zdrowia ogółu pracowników, a także wyjaśnienia stanu zdrowia tego pracownika, który może być chory.

- Działając w ramach tych przepisów pracodawca może zachęcać pracownika, by ten nie pojawiał się w miejscu pracy oraz aby udał się do lekarza. W przypadku odmowy skorzystania z porady lekarskiej przez takiego pracownika, pracodawca może nie dopuścić go do pracy – zaznacza ekspertka Pracodawców RP.

Jednak według Państwowej Inspekcji Pracy, pracodawca nie jest uprawniony do skierowania pracownika na badania lekarskie w sytuacji, gdy np. pracownik ma objawy przeziębienia i może zagrażać innym pracownikom. Chyba, że pracownik się na takie badania zgodzi albo wizyta u lekarza zbiegałaby się akurat z terminem kolejnego badania okresowego.

Pracodawca nie może też dokonywać samodzielnie oceny stanu zdrowia pracownika. Jeśli nie dopuści pracownika do pracy ze względu na potencjalne zarażeniem wirusem, może narazić się na zarzut o nękanie, czy stosowanie mobbingu. Nie ma prawa też zobowiązać podwładnego do wykorzystania urlopu wypoczynkowego, ani podjąć działań izolujących pracownika w ramach kwarantanny.

- Jeśli pracodawca uzyskał informacje, że pracownik przebywał w strefie, gdzie mógł zostać zarażony koronawirusem, może zaproponować pracownikowi świadczenie pracy zdalnej. Warunki świadczenia pracy w domu powinny zostać uzgodnione w porozumieniu stron stosunku pracy. Nie mogą one naruszać powszechnie obowiązujących przepisów prawa pracy np.  norm czasu pracy - wskazuje Państwowa Inspekcja Pracy.

Tu Inspekcja zastrzega jednak, że pracodawca nie ma podstaw prawnych do zbierania informacji dotyczących miejsca wypoczynku pracownika, a pracownik nie jest zobowiązany do ujawniania miejsca, w którym spędził lub zamierza spędzić  urlop. Tak więc uzyskanie informacji, czy pracownik przebywał w strefie, gdzie mógł zostać zarażony groźnym wirusem, może nie być proste.

PIP wyjaśniła także, czy pracownik może odmówić wyjazdu służbowego w rejony, gdzie występuje koronawirus.

- Zgodnie z art. 210 § 1 Kodeksu pracy w razie, gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego.

Zatem pracownik, którego pracodawca wysyła w delegację (wyjazd służbowy) w rejony zagrożone koronawirusem, może odmówić wykonania takiego polecenia ze względu na bezpośrednie zagrożenie swojego życia lub zdrowia oraz ryzyko rozprzestrzenienia choroby w kraju tzn. narażenie na niebezpieczeństwo innych osób - twierdzi Inspekcja Pracy.

Podkreśla, że przy podejmowaniu decyzji w sprawie wyjazdu służbowego w rejony zagrożone i dla pracodawcy i dla pracownika wiążące powinny być zalecenia, komunikaty właściwych organów państwowych, w szczególności Państwowej Inspekcji Sanitarnej, czy Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

- Jeżeli pracownik zdecyduje się na wyjazd w regiony, gdzie może być narażony na zarażenie koronawirusem, wówczas pracodawca powinien ocenić ryzyko związane z takim wyjazdem i zapewnić pracownikowi odpowiednie środki ograniczające możliwość zarażenia patogenem oraz podjąć działania, które zminimalizują potencjalne zagrożenie, np. zorganizować tak wyjazd, by czas przebywania w niebezpiecznym miejscu był jak najkrótszy - tłumaczy PIP.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA