Chiny mówią Ameryce, że mają normalne stosunki z Rosją (WIDEO)

W amerykańskim roku wyborczym nie widać zmniejszenia napięcia między Waszyngtonem a Pekinem, mimo ożywienia dyplomatycznego.

Publikacja: 26.04.2024 04:30

Antony Blinken z niełatwą misją w Chinach

Antony Blinken z niełatwą misją w Chinach

Foto: Mark Schiefelbein/POOL/AFP

Antony Blinken wylądował w środę w Szanghaju kilka godzin po uchwaleniu przez amerykański Kongres pomocy dla Tajwanu i ustawy zmuszającej chińskiego właściciela TikToka do sprzedaży aplikacji. Taka koincydencja nie sprzyja atmosferze wizyty, choć rozstrzygnięcia amerykańskiego parlamentu nie były w Chinach zaskoczeniem. Tak jak agenda spraw, z którymi przybył sekretarz stanu USA.

Jak pisze „New York Times”, chodzi głównie o współpracę Chin i Rosji w sytuacji wojny w Ukrainie, a także o eksport do USA subwencjowanych towarów oraz o agresywne poczynania chińskiej marynarki na Morzu Południowochińskim, zawłaszczanym przez Pekin.

Chiński eksport do Rosji zwiększył się niemal o połowę

Jeszcze przed wizytą Blinken przypomniał, że Chiny są obecnie głównym dostawcą newralgicznych komponentów dla rosyjskiego przemysłu obronnego. Mowa o obrabiarkach, mikrochipach oraz towarach podwójnego zastosowania.

– To nic innego jak hipokryzja – twierdzi Wang Wenbin, rzecznik chińskiego MSZ. Zwraca uwagę, że USA wspierające militarnie Ukrainę nie mają prawa dyskredytowania „normalnych” relacji gospodarczych pomiędzy Chinami i Rosją. Przy tym, dodaje, Chiny nie czerpią żadnych korzyści z wojny w Ukrainie.

Rzecznik chińskiego MSZ zwraca uwagę, że USA wspierające militarnie Ukrainę nie mają prawa dyskredytowania „normalnych” relacji gospodarczych pomiędzy Chinami i Rosją. Przy tym, dodaje, Chiny nie czerpią żadnych korzyści z wojny w Ukrainie

Tymczasem w roku ubiegłym chiński eksport do Rosji zwiększył się niemal o połowę (46,9 proc.) w dużej mierze za sprawą dostaw sprzętu IT. W ostatnich miesiącach, jak pisze „Financial Times”, w obrocie tym sprzętem zanotowano jednak pewną stagnację, co jest wynikiem chińskich obaw związanych z możliwością nałożenia nowych sankcji przez USA.

Sprawy te omawiała kilka tygodni temu w Guangzhou amerykańska sekretarz skarbu Janet Yellen. Przywódcy Chin podnoszą stale temat amerykańskich sankcji, zwłaszcza wysoko wydajnych procesorów. Amerykanie starają się ograniczyć napływ do USA subsydiowanych chińskich samochodów elektrycznych oraz paneli słonecznych.

Chłodne kontakty dyplomatyczne USA i Chin

W środę do wieczora nie wiadomo było, czy dojdzie do spotkania Antony’ego Blinkena z przewodniczącym Xi Jinpingiem. Z przywódcą Chin rozmawiał kilka tygodni temu telefoniczne prezydent Joe Biden. Był to ich pierwszy kontakt od spotkania w listopadzie ubiegłego roku w Kalifornii przy okazji szczytu APEC, państw krajów Azji i obrzeży Pacyfiku.

Rozwojowi kontaktów dyplomatycznych nie sprzyjała w ostatnich latach wizyta Nancy Pelosi, szefowej Izby Reprezentantów, na Tajwanie, a także incydent na początku ubiegłego roku z chińskim szpiegowskim balonem zestrzelonym nad USA.

Czytaj więcej

Biden chce uderzyć w Chiny. Wzywa do potrojenia ceł na metale

– Obecne ożywienie w relacjach nie oznacza zbliżenia stanowisk, mimo pewnej zmiany tonu przez Pekin – mówi „Rzeczpospolitej” François Godement, ekspert European Council on Foreign Relations. Jego zdaniem Biden pragnie w roku wyborczym zaprezentować gotowość do pewnego dialogu z Pekinem w obliczu bardzo krytycznego postrzegania polityki Pekinu przez wyborców zarówno po stronie republikanów, jak i demokratów. Nie wyklucza też amerykańskich sankcji wobec chińskich banków, co może podnieść koszty chińskiego eksportu do Rosji.

Antony Blinken wylądował w środę w Szanghaju kilka godzin po uchwaleniu przez amerykański Kongres pomocy dla Tajwanu i ustawy zmuszającej chińskiego właściciela TikToka do sprzedaży aplikacji. Taka koincydencja nie sprzyja atmosferze wizyty, choć rozstrzygnięcia amerykańskiego parlamentu nie były w Chinach zaskoczeniem. Tak jak agenda spraw, z którymi przybył sekretarz stanu USA.

Jak pisze „New York Times”, chodzi głównie o współpracę Chin i Rosji w sytuacji wojny w Ukrainie, a także o eksport do USA subwencjowanych towarów oraz o agresywne poczynania chińskiej marynarki na Morzu Południowochińskim, zawłaszczanym przez Pekin.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Zamach stanu w Afryce. Udaremniono atak na prezydenta
Polityka
Stan zdrowia Roberta Ficy. "Najgorsze obawy minęły"
Polityka
Koalicyjny gabinet w Holandii. To będzie rząd skrajnej prawicy
Polityka
Robert Fico pozostaje na oddziale intensywnej terapii. Przejdzie kolejną operację
Polityka
Izba Reprezentantów ustawą chce zmusić Joe Bidena do wysyłania broni Izraelowi