To jest zupełny zwrot w polityce Donalda Trumpa wobec Moskwy. Po godzinnej rozmowie w Waszyngtonie z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, amerykański prezydent ogłosił masowy program wsparcia wojskowego dla Ukrainy. Do tej pory obecna administracja nie uruchomiła nowych dostaw broni dla Kijowa, choć też nie wstrzymała tych, które dobiegają końca, a które zainicjował Joe Biden.
Nowością ma być jednak to, że broń będzie opłacona przez europejskich członków Paktu Północnoatlantyckiego. Dostawy będzie koordynował ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker.