fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Gdy e-sklep nie ma towaru, który zamawia klient

123RF
Zdarza się, że konsument zamówił produkty, które już w chwili składania przez niego zamówienia przestały być dostępne w magazynie. Takie przypadki mogą powodować kłopotliwą dla przedsiębiorcy sytuację, gdyż nie jest on w stanie zrealizować umowy sprzedaży.

Bywa tak w sklepach o modelu, w którym towary przesyłane są do konsumenta z magazynu podmiotu trzeciego. W takim przypadku właściciel e-sklepu nie ma dostępu do towarów, przez co aktualizacja ich stanu jest utrudniona. Może też zdarzyć się, że firma wysyłająca towary z magazynu do konsumenta okaże się nierzetelna.

Jak właściciel e-sklepu i może zabezpieczyć się na wypadek sytuacji, gdy konsument zamówił towary, które z różnych przyczyn nie mogą zostać mu dostarczone?

Aby zabezpieczyć się przed zarzutem nierealizowania dostawy warto uregulować w regulaminie e-sklepu tryb zawierania umowy sprzedaży. Ma to na celu takie umiejscowienie momentu zawarcia wiążącej strony umowy, by przedsiębiorca miał możliwość ustalenia czy dany towar jest dostępny, a zatem czy możliwe jest wykonanie umowy.

Zacząć należy od odpowiedzi na pytanie, czy opisy towarów w e-sklepie są ofertą w rozumieniu kodeksu cywilnego? Jeśli traktować prezentację produktów w ramach e-sklepów jako ofertę, złożenie przez konsumenta zamówienia stanowi przyjęcie przez niego oferty, w związku z czym od tej chwili konsumenta i przedsiębiorcę wiąże skuteczna umowa, którą przedsiębiorca zobowiązany jest wykonać.

Można jednak interpretować taki sposób prezentacji produktów na sprzedaż jedynie jako zaproszenie do składania ofert przez konsumentów. W takim przypadku złożenie zamówienia przez konsumenta byłoby złożeniem przez niego oferty zakupu towaru, a dopiero po przyjęciu takiej oferty umowa wiązałaby strony. Przedsiębiorcy taki model pozwoliłby na zyskanie na czasie – na upewnienie się, czy dany produkt jest na stanie. Zgodnie z art. 543 kodeksu cywilnego wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży.

Warto zastanowić się, czy umieszczenie towarów na stronie internetowej nie spełnia tych przesłanek. Można argumentować, że towary są wystawiane w miejscu sprzedaży, są też dostępne publicznie oraz wskazana jest ich cena. W takim przypadku, po złożeniu zamówienia przez konsumenta przedsiębiorca musiałby wykonać umowę. Biorąc pod uwagę pojawiające się w orzecznictwie poglądy, obawy te wydają się uzasadnione. W jednym z orzeczeń WSA w Gliwicach (z 9 lipca 2014 r., III SA/Gl 232/14) uznano, że poprzez publikację informacji o posiadanym w sprzedaży asortymentcie, sprzedający złożył ofertę zawarcia umowy sprzedaży w rozumieniu art. 543 k.c. Okoliczność, że platforma internetowa nie jest takim „miejscem sprzedaży", bo realnie nigdzie nie istnieje, nie przesądza o tym, że informacja internetowa o dostępnym asortymencie traci charakter oferty, skoro publikujący ją przedsiębiorca ma zamiar zawarcia umowy .

W literaturze podnosi się jednak, że stronie internetowej należy odmówić uznania za miejsce sprzedaży, czyli możliwości zastosowania omawianego przepisu do sprzedaży w ramach e-sklepu. Należałoby więc uznać prezentacje produktów w e-sklepie za zaproszenie do składania ofert, które mogą zostać przyjęte lub nie. Jednak modyfikacja skutków prezentacji towaru poprzez odpowiednie oświadczenia woli sprzedawcy jest dopuszczalna i skuteczna (wyrok Sądu Najwyższego z 31 lipca 1985 r., III CZP 36/85). Należałoby więc uznać, że kwestię tę można uregulować poprzez zamieszczenie w regulaminie zastrzeżenia, że „opisy towarów zamieszczone na stronie internetowej nie stanowią ofert w rozumieniu k.c., a jedynie zaproszenia do składania ofert". Taka regulacja spowoduje, że to przedsiębiorca będzie przyjmował ofertę od konsumenta, a prezentacja produktów w e-sklepie stanie sie jedynie zaproszeniem do składania ofert, dzięki czemu w przedsiębiorca uzyska czas na ustalenie, czy towar jest dostępny w magazynie.

Autor jest adwokatem w Kancelarii Taylor Wessing

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA