fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Skarbówka opublikuje dane dłużników, których zobowiązania wynoszą co najmniej 5 tys. zł

Fotolia.com
Skarbówka ujawni dane firm oraz osób fizycznych, które zalegają z zapłatą co najmniej 5 tys. zł podatku.

Ministerstwo Finansów tworzy nowy portal, na którym przedsiębiorcy sprawdzą, czy ich kontrahent płaci podatki, ZUS i inne opłaty, w tym np. za użytkowanie wieczyste czy mandaty. Rejestr Należności Publicznoprawnych ma działać już od początku 2018 r. Trafią do niego dłużnicy, których łączna zaległość wraz z odsetkami przekracza 5 tys. zł.

Rejestr ma zwiększyć bezpieczeństwo w kontaktach biznesowych.

– Dłużników powinno to zmobilizować do dobrowolnej zapłaty, bez konieczności wszczynania egzekucji – mówi „Rzeczpospolitej" wiceminister finansów Paweł Cybulski.

Nie wiadomo jeszcze, jaki będzie sposób i tryb korzystania z rejestru. MF określi szczegóły w rozporządzeniu. Wiceminister Cybulski ujawnia natomiast, że będzie można sprawdzić tego, kto się na to zgodzi. W praktyce firma zyska dostęp do informacji na temat kontrahenta, jeżeli oświadczy, że posiada jego pisemne upoważnienie. Ma być ono ważne przez 60 dni.

Eksperci chwalą pomysł, ale mają też uwagi.

– To rozwiązanie oczekiwane przez przedsiębiorców. Brakuje obecnie systemu, w którym firma mogłaby uzyskać kompletne dane dotyczące wiarygodności kontrahenta – mówi mec. Anna Dużyńska-Pucha, ekspert Konfederacji Lewiatan. To dlatego, że biura informacji gospodarczej informują tylko o długach wobec podmiotów gospodarczych, a nie wobec Skarbu Państwa czy jednostek samorządu.

Zdaniem ekspertki niepokojące jest przeciąganie prac nad stworzeniem rejestru. Jeśli system informatyczny ma działać sprawnie od 2018 r., to rozporządzenie określające zasady jego funkcjonowania powinno już być gotowe.

Mec. Jarosław Ziobrowski, partner w kancelarii Kurpisz Ziobrowski, zwraca uwagę, że szeroka definicja należności publicznoprawnych oraz niska kwota zaległości, wynosząca 5 tys. zł, sprawią, że do rejestru trafią tysiące dłużników.

Co ważne, mają być w nim gromadzone również dane osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej. – System powinien służyć weryfikacji firm. Wprowadzenie informacji o konsumentach zwiększa ryzyko wycieku tzw. danych wrażliwych – ostrzega Ziobrowski.

Wciąż nie wiadomo, jak często będą aktualizowane dane o dłużnikach i jaki będzie tryb wykreślania z rejestru.

– Może się okazać, że np. dług 5,5 tys. zł uniemożliwi firmie zawarcie kontraktu na kilka milionów złotych – mówi Ziobrowski.

Mec. Lesław Mazur, wspólnik w Thedy & Partners, ma wątpliwości, czy nowe rozwiązanie zmotywuje dłużników do zapłaty należności. – Ten, kto dziś nie płaci należnych podatków, nie przestraszy się nagle groźby wpisu do rejestru – sądzi.

100 mld zł, ?tyle wynoszą długi podatników wobec fiskusa według obliczeń resortu finansów

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA