fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Darowizna przedsiębiorstwa jako sposób na sukcesję

Adobe Stock
W prostych przypadkach, np. gdy nestor jest jedynym właścicielem przedsiębiorstwa, a następcy chcą kontynuować prowadzenie firmy, automatyzm sukcesji w myśl obecnie obowiązujących regulacji prawnych może okazać się zadowalający. Praktyka pokazuje jednak, że w większości przypadków, życie pisze bardziej skomplikowane scenariusze. Z tego powodu, warto zaplanować sukcesję, uwzględniając indywidualną sytuację rodzinną i biznesową przedsiębiorcy.

Sukcesja międzypokoleniowa, mimo iż nieunikniona, nie należy do procesów łatwych, a tym bardziej szybkich. Oczywiście, można pozostawić sprawy losowi i dyspozycjom prawa spadkowego, co nie będzie wiązało się z potrzebą dokładnego planowania oraz podejmowania szeregu czynności za życia właściciela. Powstaje zatem pytanie, czy takie podejście będzie korzystne i wystarczające by utrzymać ciągłość biznesu?

Czytaj też:

O ile samo zaplanowanie sukcesji może wymagać zarówno sporych nakładów czasu, wielu rozmów, w szczególności w gronie rodziny, a także konsultacji z doradcami zewnętrznymi, o tyle samo wdrożenie nie musi już wymagać bardzo karkołomnych procesów. Najprostszym sposobem na przekazanie biznesu rodzinnego jest dokonanie darowizny. Rozważając taki kierunek należy jednak pamiętać o pewnych kwestiach. Przede wszystkim, umowa darowizny, będąca czynnością dwustronną, dla swojej ważności wymaga zachowania formy aktu notarialnego, niezależnie od tego, co jest jej przedmiotem. Niemniej jednak, przepisy przewidują, że przy braku zachowania przepisanej formy, umowa darowizny będzie ważna, o ile świadczenie w niej przyrzeczone zostało spełnione. Ponadto, mimo, że można ją wykorzystać zarówno w przekazaniu spółki osobowej, jak i kapitałowej, należy uwzględnić pewne różnice wynikające z poszczególnych form prawnych.

W spółkach osobowych

W przypadku spółek osobowych, przeniesieniu może podlegać wyłącznie ogół praw i obowiązków danego wspólnika i to tylko w sytuacji, gdy umowa spółki taką możliwość przewiduje. Ponadto, na takie przeniesienie, zgodę w formie pisemnej muszą wyrazić pozostali wspólnicy, chyba że umowa spółki reguluje te kwestie w sposób odmienny. Co to oznacza? W skrócie, wspólnik dokonujący takiej darowizny, przekazuje całokształt swoich uprawnień w spółce wskazanej osobie, jednocześnie sam tracąc te uprawnienia, a w konsekwencji status wspólnika. W związku z tym, takie rozwiązanie, o ile stosunkowo proste, nie pozwala na stopniowe wprowadzanie sukcesora do struktury właścicielskiej

i jego współistnienie w tej strukturze wraz z dotychczasowym właścicielem, a także na przekazanie firmy więcej niż jednej osobie (np. w przypadku dwójki dzieci – potencjalnych sukcesorów). Niemniej jednak, w tych przypadkach, w których nestor jest w pełni zdecydowany na wystąpienie ze spółki i przekazanie przedsiębiorstwa w ręce jednego następcy, takie rozwiązanie może okazać się wystarczające.

W toku prac nad projektem ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych (tzw. „ustawy deregulacyjnej"), znanej także pod nazwą Pakietu Przyjazne Prawo, ustawodawca początkowo przewidywał możliwość zbycia ułamkowej części ogółu praw i obowiązków wspólnika. Takie rozwiązanie, mimo licznych kontrowersji, jakie budziło w środowisku prawniczym, mogłoby stanowić rozwiązanie dla tych z przedsiębiorców, którzy docelowo chcieliby przekazać firmę więcej niż jednemu sukcesorowi bądź stopniowo wprowadzać następcę do struktury. Ostatecznie jednak, w wersji projektu przyjętej przez rząd, zrezygnowano z tych przepisów.

W spółkach kapitałowych

W przypadku spółek kapitałowych, darowizna udziałów/akcji może w pełniejszy i bardziej kompleksowy sposób odpowiedzieć na potrzeby nestorów – umożliwia bowiem wprowadzenie sukcesora bądź sukcesorów do struktury właścicielskiej, bez konieczności wystąpienia z niej dotychczasowego właściciela. Pozwoli to na stopniowy transfer uprawnień oraz wdrażanie w zarządzanie firmą, przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nestora. Nawet w przypadku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, w których wspólnik może posiadać tylko jeden udział, istnieje możliwość zbycia jego ułamkowej części, jeżeli umowa spółki dopuszcza takie rozwiązanie. Ewentualnym utrudnieniem na drodze do dokonania darowizny udziałów/akcji mogą być postanowienia konkretnej umowy/statutu spółki, ograniczające możliwość ich zbycia bądź uzależniające zbycie od spełnienia określonych przesłanek. Niemniej jednak, nie jest to przeszkoda trwała, a w najgorszym wypadku, jedynie przedłużająca proces z uwagi na konieczność uzyskania odpowiednich zgód bądź wcześniejszego dostosowania regulacji korporacyjnych do planowanych czynności związanych z wdrożeniem sukcesji.

Mortis causa

Kwestią, która nadal budzi pewne kontrowersje jest możliwość zawierania tzw. umowy darowizny na wypadek śmierci, czyli wiążącej umowy zawieranej za życia darczyńcy oraz obdarowanego, której skutek występuje dopiero po śmierci darczyńcy. Tego typu umowa mogłaby się okazać szczególnie atrakcyjnym rozwiązaniem dla przedsiębiorców prowadzących działalność w formie spółki osobowej. Przede wszystkim, umożliwia zawarcie wiążącej umowy, co może dodatkowo motywować obdarowanego do aktywnego zaangażowania w działalność firmy, przy jednoczesnym zachowaniu uprawnień właścicielskich przez dotychczasowego wspólnika. To pozwoliłoby na stopniowe wdrażanie sukcesora do firmy. Poza tym, w przypadku kilku potencjalnych spadkobierców (np. kilkoro dzieci, małżonek) to dotychczasowy właściciel dokonuje wyboru sukcesora. Tu pojawiają się głosy, że podobny efekt można osiągnąć poprzez zastosowanie zapisu windykacyjnego w treści testamentu, który również umożliwia przekazanie konkretnej rzeczy czy prawa wskazanej osobie. Niemniej jednak, zapis windykacyjny, tak samo jak cały testament, jako rozporządzenie jednostronne, może być w każdym czasie zmieniony bądź odwołany.

Natomiast reżim zmiany/odwołania umowy darowizny uzależniony jest od wystąpienia określonych przez prawo, dosyć rygorystycznych przesłanek. Zatem, zawarcie umowy darowizny na wypadek śmierci (a właściwie ze skutkiem post mortem, czyli takim, który wystąpi po śmierci darczyńcy) daje gwarancję obrotu prawnego i pewność po stronie obdarowanego. Mimo braku regulacji prawnych określających taką umowę darowizny wprost, Sąd Najwyższy, uchwałą z 2013 r., dopuścił taką możliwość, przy zastrzeżeniu, że darowizna powinna dotyczyć wskazanych składników majątkowych, a nie całości majątku darczyńcy. Takie bowiem szerokie ujęcie prowadziłoby do automatycznej nieważności umowy darowizny, z uwagi na kodeksowy zakaz rozporządzania majątkiem na wypadek śmierci mocą innej czynności niż testament.

Zdaniem autorów

Katarzyna Karpiuk, radca prawny w Kancelarii Ożóg Tomczykowski

Bartosz Mroczkowski, doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg Tomczykowski

W odniesieniu do kwestii podatkowych należy wskazać, iż co do zasady, darowizna praw i obowiązków w spółce osobowej lub udziałów w spółce kapitałowej, podlega opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn. Tym samym zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, nie jest objęta reżimem podatku dochodowego od osób fizycznych.

Podleganie opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn nie oznacza jednak, że obdarowany będzie automatycznie w każdym przypadku zobowiązany do uiszczenia podatku. Ustawa ta, przewiduje bowiem całkowite zwolnienie z opodatkowania nabycia rzeczy lub praw majątkowych przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę. Oznacza to, że przekazanie przez nestora udziałów postaci darowizny, w spółce kapitałowej lub praw i obowiązków w spółce osobowej, nie powinno wiązać się z zapłatą przez sukcesora podatku od spadków i darowizn o ile znajduje się on we wskazanej powyżej tzw. „zerowej grupie" podatkowej.

Zwolenie z opodatkowania uwarunkowane jest dodatkowo zgłoszeniem przez takiego obdarowanego darowizny na druku SD – Z2 w terminie 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego (tj. zawarcia umowy darowizny).

Umowa darowizny praw i obowiązków w spółce osobowej lub udziałów w spółce kapitałowej w znakomitej większości przypadków powinna być również neutralna podatkowo na gruncie podatku od czynności cywilnoprawnych oraz podatku od towarów i usług. Niemniej, w każdym indywidualnym przypadku należy dokonać analizy potwierdzającej brak obciążeń podatkowych wynikających z powyższych tytułów.

Podsumowując, w przypadku jasno określonych oczekiwań nestora i klarownej sytuacji, zarówno biznesowej jak i rodzinnej, darowizna może okazać się stosunkowo prostym i nie rodzącym dodatkowych obciążeń podatkowych sposobem na skuteczną sukcesję międzypokoleniową. O tym, jak zmierzyć się z bardziej skomplikowanymi sytuacjami, odpowiemy w dalszej części naszego cyklu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA