Firma

RODO a narzędzia Google: obowiązki dla administratorów i właścicieli stron internetowych

Adobe Stock
Wydawcy stron internetowych, korzystających z narzędzi Google takich jak AdSense, DoubleClick for Publishers czy Google Analitycs muszą pamiętać, że firma Google i jej klienci działają jako niezależni administratorzy danych osobowych.

Już w piątek 25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać ogólne rozporządzenie o ochronie danych.

Postanowiliśmy sprawdzić co unijne rozporządzenie będzie oznaczało dla właścicieli / administratorów stron internetowych, które nie przetwarzają bezpośrednio danych osobowych, ale korzystają np. ze statystyk Google Analytics czy też narzędzia Google AdSense?

Oto wyjaśnienie adwokata Marcina Zadrożnego, eksperta ds. ochrony danych z ODO 24, dla rp.pl:

RODO to wyzwanie dla wszystkich, zarówno dla dużych korporacji jak Google, jak i dla małego przedsiębiorcy. Wszyscy powinni zmienić podejście do ochrony danych osobowych. W sierpniu zeszłego roku Google ogłosiło, że dostosuje swoje usługi, tak by były zgodne z przepisami europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych, które dotyczy użytkowników z Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Często organizacje nawet nie zdają sobie sprawy, że przetwarzają informacje, które w szczególności w zestawieniu z innymi informacjami zostaną uznane za dane osobowe.

Warto wspomnieć, że za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej, a za taką uznajemy osobę, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować, w szczególności na podstawie m.in. identyfikatora internetowego. W tym miejscu należy przypomnieć motyw 30 preambuły RODO: „Osobom fizycznym mogą zostać przypisane identyfikatory internetowe - takie jak adresy IP, identyfikatory plików cookie - generowane przez ich urządzenia, aplikacje, narzędzia i protokoły, czy też inne identyfikatory, generowane na przykład przez etykiety RFID. Może to skutkować zostawianiem śladów, które w szczególności w połączeniu z unikatowymi identyfikatorami i innymi informacjami uzyskiwanymi przez serwery mogą być wykorzystywane do tworzenia profili i do identyfikowania tych osób."

23 marca Google przesłało do swoich partnerów maila z informacją o najważniejszych aktualnościach związanych ze zbliżającym się obowiązywaniem RODO. Google dokonało zmian w swojej polityce prywatności, która jest włączona do umów dotyczących większości reklam Google i produktów pomiarowych na całym świecie. Najważniejsze zmiany w polityce w zakresie zgody użytkownika z UE .

Należy pamiętać, że w przypadku usług dla wydawców (AdSense, DoubleClick for Publishers, DoubleClick Ad Exchange, AdMob) firma Google i jej klienci działają jako niezależni administratorzy danych osobowych . Już od sierpnia ubiegłego roku, Google powoli wprowadza aktualizacje warunków umów dla wielu swoich produktów, w których Google ma status administratora danych zgodnie z nowym prawem. Nowe warunki umów mają zapewnić jasność co do obowiązków Google i Partnera podczas przetwarzania tych danych i zapewnić obu stronom ochronę wokół statusu administratora.

Partner będzie musiał uzyskać prawomocną zgodę użytkowników końcowych na:

• korzystanie z plików cookie,

• gromadzenie, udostępnianie i wykorzystywanie danych osobowych do spersonalizowanych reklam, co obejmuje tagi remarketingowe i tagi konwersji.

Ponadto, Partner Google będzie musiał:

• zachować jej zapis i przekazać użytkownikowi jasne instrukcje, jak może ją cofnąć,

• jasno określić każdą stronę, na której będą zbierane lub używane dane osobowe użytkownika za pomocą usług Google,

• poinformować użytkownika w sposób zrozumiały, jak te dane będą wykorzystywane.

Google przypomina, iż nie trzeba prosić użytkowników o zgodę na wykorzystywanie danych o ich aktywności na stronach Google (Google uzyskuje ją sam, gdy użytkownik odwiedza ich strony). Jednak partner musi uzyskać zgodę na wykorzystywanie danych użytkowników korzystających z jego usług, o ile korzystamy z rozwiązań oferowanych przez firmę. Partner może dodać na swojej stronie link do strony Googla przygotowanej dla użytkowników, na której wyjaśnia, jak zarządza danymi w usługach reklamowych.

Jeśli chodzi o Google Analytics, Google ma status przetwarzającego dane osobowe, które są obsługiwane w usłudze. Najważniejsze zmiany, to konieczność informowania użytkowników o tym, że ich dane są zbierane w celu ich "śledzenia". Kolejną nowością jest możliwość, a zarazem konieczność ustawienia czasu przechowywania danych. Jeżeli użytkownik nie odwiedził naszej witryny w wybranym przez nas okresie (14, 26, 38 lub 50 miesięcy), jego dane zostaną usunięte w kolejnym miesiącu podczas automatycznego procesu usuwania.

Ponadto osoba opiekująca się stroną musi podać następujące dane:

• zarejestrowaną nazwę organizacji,

• główną osobę kontaktową - osoba, do której będą wysyłane powiadomienia związane z zasadami przetwarzania danych Google Ads,

• inspektora ochrony danych - osoba wyznaczona (gdy istnieje taki obowiązek) do nadzorowania zgodności z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych,

• przedstawiciela Europejskiego Obszaru Gospodarczego: osobę wyznaczoną (gdy istnieje taki obowiązek) do reprezentowania klientów spoza UE w sprawach związanych z ich zobowiązaniami wynikającymi z ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.

Warto również zwrócić uwagę na niedawno udostępniony sposób tagowania umożliwiający anonimizowanie lub maskowanie adresów IP użytkowników, co pomaga zminimalizować ilość zbieranych danych.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL