fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dobra osobiste

Strasburg: konfiskata powieści napisanej przez więźnia to naruszenie wolności wypowiedzi

Fotolia.com
Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że zatrzymanie przez organy penitencjarne manuskryptu powieści napisanej przez osadzonego i zatrzymanie listu do obrońcy stanowiło naruszenie wolności wyrażania opinii.

Skargę do Trybunału Praw Człowieka wniósł więzień z Turcji, który odbywa karę pozbawienia karę pozbawienia wolności.

W grudniu 2004 r. złożył on do depozytu w zakładzie karnym w którym przebywa, manuskrypt powieści swojego autorstwa wraz z wnioskiem o przekazanie egzemplarza jego prawnikowi, który miał zająć się publikacją dzieła.

Organy penitencjarne uznały jednak, iż tekst popiera nielegalne organizacje, obraża policję, zawiera wulgarne sformułowania, obraża kobiety, jest obrazotwórczy, obraża moralność publiczną i przekonania religijne.

Powieść została zatrzymana, a autor bezskutecznie próbował odwołać się do sądu od tej decyzji. Cenzura więzienna zatrzymała także list osadzonego do jego obrońcy, w którym prosił go do odwołania się od tej decyzji do sądu.

Administracja więzienia wszczęła przeciwko skarżącemu postępowanie dyscyplinarne.

W skardze do Trybunału skarżący zarzucił, iż poprzez działalność organów została naruszona jego wolność wyrażania opinii, chroniona w art. 10 Konwencji o prawach człowieka.

Trybunał zgodził się z twierdzeniami więźnia i uznał, iż został naruszony art. 10 Konwencji.

Trybunał orzekł, iż zaskarżone decyzje tureckich sądów i organów penitencjarnych stanowiły ingerencję w wolność twórczą oraz naruszyły wolność wyrażania opinii skarżącego z art. 10 Konwencji.

Władze tureckie nie powołały się na żaden akt prawny, który pozwalałby na zatrzymanie manuskryptu powieści ze względu na jej rzekomo nieodpowiedni przekaz.

Przedstawiono jedynie specjalną tabelę "nieodpowiedniego" słownictwa, która była stosowana na potrzeby cenzury korespondencji osadzonych w zakładach karnych.

Trybunał wskazał, iż w żadnej mierze nie można uznać takiej tabeli za przewidywalne ograniczenie ustawowe konwencyjnego prawa skarżącego do wolności wypowiedzi.

Ponadto, przekazanie manuskryptu przez cenzora więziennego do komisji dyscyplinarnej ponownie było wewnętrznym ogólnikiem, obowiązującym w zakładzie karnym, w sprawie uregulowania kontaktów więźnia ze światem zewnętrznym. To z kolei opierało się na postanowieniach regulaminu więziennego.

Trybunał uznał, iż taka regulacja również nie spełnia warunków przewidywalności i jasności podstawy prawnej, na której jedynie może opierać się ograniczenie konwencyjnego prawa podstawowego.

W konkluzji Trybunał uznał, iż cenzorskie działania tureckich organów penitencjarnych oraz zatrzymanie manuskryptu powieści skarżącego i jego korespondencji do obrońcy nie były "przewidziane przez ustawę", a tym samym stanowiły naruszenie wolności wyrażania opinii i art. 10 Konwencji.

Sar?gül przeciwko Turcji - wyrok ETPC z dnia 23 maja 2017 r., skarga nr 28691/05.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA