Czytaj więcej
15 października w Polsce odbyły się wybory do Sejmu i Senatu połączone z ogólnokrajowym referendum. Oficjalne wyniki: PiS - 35,38 proc., KO - 30,7...
Internetowe wydanie tygodnika „Die Zeit” podkreślało ich znaczenie także dla Niemiec.
„Jako partner gospodarczy Polska jest już niemal tak samo ważna jak Francja. Jeśli zaś chodzi o wspieranie Ukrainy, bez współpracy z Warszawą nic się nie zdziała. A rządzący narodowi konserwatyści PiS poprzez germanofobiczną propagandę zamienili wybory w swego rodzaju referendum w sprawie Niemiec” – pisze w analizie dziennikarz polityczny Jörg Lau. Dlatego te polskie wybory są dla Niemiec ważniejsze niż jakiekolwiek wcześniejsze – dodaje.
Czytaj więcej
"Donald Tusk, były polski premier i przewodniczący Rady Europejskiej, ogłosił zwycięstwo w wyborach parlamentarnych w Polsce, ogłaszając je kilka m...
Polacy odzyskali demokrację
Wynik głosowania w Polsce, sugerowany przez sondaże exit poll, jest powszechnie przyjmowany z zadowoleniem. „Polacy odzyskali dla siebie demokrację. Polska to nie Węgry, ale zróżnicowany, nowoczesny kraj w środku Europy” – brzmi werdykt „Redaktionsnetzwerk Deutschland”, zespołu redakcyjnego dostarczającego artykuły do gazet codziennych i regionalnych w całych Niemczech.
Zwłaszcza młodzi Polacy zrobili różnicę, pisze autor Jan Sternberg. Jego zdaniem uprzedzenia antyniemieckie i antyeuropejskie nie mają już nic wspólnego z rzeczywistością, w której żyją.
Czytaj więcej
Zagraniczne media informują o wynikach wyborów parlamentarnych w Polsce. W swoich relacjach zwracają uwagę, że dojście do władzy opozycji może ozna...
„W ciągu ostatnich 20 lat Polska dokonała cudu gospodarczego. Nowa klasa średnia w naturalny sposób postrzega siebie jako europejską i chce zakończenia starych podziałów w polityce wewnętrznej”, pisze Jan Sternberg.
Stawką była przyszłość Polski w UE
Berliński „Taz” nazwał także głosowanie rozstrzygającymi wyborami”, w których stawką była przyszłość Polski w Unii Europejskiej. Lewicowy dziennik wylicza: „Jedenaście milionów wyborców głosowało za proeuropejską Polską, osiem milionów było przeciw".
Gazeta „Berliner Zeitung” wyjaśnia, że PiS-owi nie poszło lepiej m.in. z powodu konfrontacji z instytucjami unijnymi „Polacy nie chcieli tego sporu” – zapewnia redaktor naczelny Tomasz Kurianowicz. PiS nie potrafił w kampanii wyborczej zdobywać punktów nowymi pomysłami – dodaje.
Podobnie jak „Taz”, „Berliner Zeitung” uważa, że prawdopodobne jest, że prognozy się sprawdzą i Donald Tusk utworzy kolejny rząd. „W tym przypadku Polska obrałaby nowy kurs: ścieżkę proeuropejską”.