Jak podkreśla Ewa Szadkowska, źródłem wielu obecnych wątpliwości są zmiany w kodeksie wyborczym wprowadzone przez poprzednią większość sejmową. - Teraz o ważności wyborów orzeka Izba Kontroli Nadzwyczajnej, uważana przez wielu prawników i sądy za niesąd – wskazuje Szadkowska, podkreślając, że to właśnie ta instytucjonalna wątpliwość podważa autorytet rozstrzygnięć wyborczych.
Choć w kilkunastu komisjach wyborczych doszło do pomyłek przy liczeniu głosów, to – jak zaznacza Szadkowska – „nawet jeśli wszystkie głosy zostałyby źle przypisane, nie zmieniłoby to końcowego wyniku”. Jednak te błędy, choć jednostkowe, podważają zaufanie do procesu i stają się paliwem dla protestów.
Czytaj więcej
Wychodzi na to, że przywracanie praworządności w sądownictwie polega głównie na czekaniu. Ja np. czekałam, aż zająknie się na ten temat premier w s...
50 tysięcy protestów, czyli „giertychówki”
Do Sądu Najwyższego wpłynęło około 50 tys. protestów wyborczych, z których wiele to tzw. „giertychówki” – protesty pisane według wzoru, niekiedy nawet zawierające numer PESEL mecenasa Romana Giertycha. Choć formalnie złożone, nie mają one szans na pozytywne rozpatrzenie bez wskazania konkretnych naruszeń. - Sam protest, w którym napisano „nie zgadzam się z wynikiem wyborów” nie wystarczy – zauważa Szadkowska.
Czytaj więcej
Od kilku dni krąży w kulisach polityki zaproponowany ponoć przez Romana Giertycha pomysł, by po 5 sierpnia i zdaniu urzędu prezydenta przez Andrzej...
Jak zauważa prowadząca podcast, wyniki exit poll wskazywały na wygraną Rafała Trzaskowskiego. Ostateczne rezultaty były jednak inne, co – zdaniem Ewy Szadkowskiej – może tłumaczyć społeczną frustrację. - Trudniej pogodzić się z porażką, jeśli człowiek już się witał z gąską – komentuje Szadkowska.
Domniemanie ważności wyborów
Do 2 lipca Sąd Najwyższy ma orzec o ważności wyborów. Choć pojawiają się głosy, że termin ten nie musi być sztywno przestrzegany, Szadkowska przypomina, że nawet w razie opóźnienia obowiązuje „domniemanie ważności wyborów”. To oznacza, że brak orzeczenia nie oznacza automatycznego unieważnienia wyników.
Czytaj więcej
Zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich staje się symbolem buntu wobec rządu Donalda Tuska i słabości koalicji rządzącej. W specjaln...
Na pytanie o przyszłość polskiej sceny politycznej, Szadkowska odpowiada ostrożnym optymizmem: „Nowe pokolenie nie wpisuje się w duopol Tusk–Kaczyński. Ich ten spór już nie interesuje”.
Praworządność to nie teoria – to pieniądze
Reforma wymiaru sprawiedliwości staje się koniecznością – nie tylko dla obywateli, ale i dla budżetu państwa. Jeśli Polska nie uporządkuje spraw w sądownictwie, skutki będą odczuwalne także finansowo. - Lech Wałęsa dostał 30 tys. euro odszkodowania. Teraz czekają setki podobnych spraw przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. To podatnicy będą musieli za to zapłacić – ostrzega Szadkowska.