Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie według Mariusza Błaszczaka są potencjalne zagrożenia finansowe dla Ministerstwa Obrony Narodowej?
- Dlaczego były szef resortu obrony uważa, że obecna praktyka finansowania może prowadzić do bankructwa MON?
- W jaki sposób mechanizmy finansowania Wojska Polskiego stworzone przez PiS mogą stać się niewydolne?
- Jakie zmiany - według byłego szefa MON - dotyczące Agencji Uzbrojenia mogą wpłynąć na jej skuteczność?
- Jakie rozwiązania proponuje Mariusz Błaszczak?
Mariusz Błaszczak, szef klubu Prawa i Sprawiedliwości, w czasach rządów PiS wicepremier i minister obrony narodowej, wystąpił w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie, poświęconej sytuacji finansowej MON.
– Chciałbym opinii publicznej przedstawić sprawę związaną z finansami przeznaczonymi na obronność – powiedział. – Jeżeli nic się nie zmieni, to w ciągu trzech-czterech lat Ministerstwo Obrony Narodowej czeka bankructwo – oświadczył.
Czytaj więcej
W Warszawie odbyła się próba generalna przed defiladą, która tradycyjnie odbędzie się 15 sierpnia, w dniu Święta Wojska Polskiego. - Nowym elemente...
Bankructwo MON? Mariusz Błaszczak mówi, że dotarł do dokumentów
– Dotarłem do dokumentów, do korespondencji pomiędzy Ministerstwem Finansów i Ministerstwem Obrony Narodowej, z której to korespondencji jasno wynika, że wszystkie pieniądze, które są przeznaczone na spłatę zadłużenia – a długi rzeczywiście są zaciągane, zaciągane są kredyty, pożyczki, żeby modernizować Wojsko Polskie – będą spłacane wyłącznie z części budżetowej 29., czyli z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej – mówił poseł PiS.
– Jeżeli będzie realizowany proces rozbudowy polskiego wojska, to w ciągu trzech-czterech lat zadłużenie, a więc kwoty konieczne do spłaty zadłużenia, przerosną wysokość budżetu przeznaczonego na obronność – prognozował. Mariusz Błaszczak zaznaczył, że z budżetu przeznaczonego na obronność finansowane jest nie tylko pozyskiwanie sprzętu, ale także utrzymanie.
– Te pieniądze są przeznaczane również na budowę nowych jednostek Wojska Polskiego, są przeznaczane na powołanie do służby nowych żołnierzy – kontynuował. – Jeśli nic się nie zmieni, to ten proces doprowadzi do bankructwa Ministerstwo Obrony Narodowej – ostrzegł.
Były minister obrony narodowej odniósł się też do czasu rządów PiS. – Na podstawie ustawy o obronie ojczyzny wprowadziliśmy mechanizm finansowania modernizacji polskiego wojska z pieniędzy pozabudżetowych. Dziś obok części 29. budżetu państwa jest Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. Pieniądze pozyskiwane są na Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych poprzez np. emisję obligacji, ale mówię o teorii, praktyka jest inna. Praktyka jest taka, że Ministerstwo Finansów, a to wszystko dzieje się w rządzie Donalda Tuska, zobowiązało MON do tego, żeby spłata pożyczek dokonywana była jedynie z budżetu państwa – mówił.
Dodał, że w ten sposób utworzony za czasów PiS mechanizm stanie się zupełnie niewydolny „nie poprzez to, że jest niedoskonały, tylko poprzez zaniechanie ze strony rządu Donalda Tuska”.
– Doskonale zdajemy sobie sprawę z zagrożeń. Wszyscy doskonale wiemy, że Wojsko Polskie musi być liczne i musi być wyposażone w nowoczesną broń, bo tylko wtedy realnie odstraszy agresora – zaznaczył Błaszczak.
Czytaj więcej
Im bardziej się zbliża zagrożenie ze strony Rosji, tym trudniej będzie przeprowadzić reformę dowodzenia. Wszyscy generałowie Wojska Polskiego dosko...
Kompetencje Agencji Uzbrojenia zostaną ograniczone?
Na konferencji prasowej były wicepremier mówił też o zagrożeniu, jakie jego zdaniem stanowią zmiany dotyczące Agencji Uzbrojenia. Ocenił, że powołanie tej jednostki było sukcesem rządu PiS.
– Dziś słyszymy, że kompetencje Agencji Uzbrojenia zostaną ograniczone poprzez wyłączenie spraw dotyczących offsetu czy też spraw dotyczących certyfikacji sprzętu wojskowego – wskazał. – Może w tym szaleństwie jest metoda, może chodzi o to, żeby wrócić do (...) indolencji, do niemożności zawierania kontraktów – pytał.
– A być może dziś rządzącym chodzi o to, żeby mieć wymówkę, żeby powiedzieć, że system jest niewydolny – tylko oni powodują niewydolność tego systemu – kontynuował.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej dotyczącej finansów Ministerstwa Obrony Narodowej
Polityk PiS przekonywał przy tym, że występuje na konferencji nie po to, by krytykować, lecz z troską. – Uprzedzam, że jeżeli nie zostaną podjęte stosowne decyzje, to Ministerstwo Obrony Narodowej w perspektywie trzech-czterech lat czeka bankructwo – powiedział.
Odnosząc się do rozwiązań, które jego zdaniem powinny zostać wdrożone, Mariusz Błaszczak mówił, że o szczegółach będzie mowa na wrześniowym Kongresie Armia.
PiS ostrzega przed kryzysem finansowym w MON. Co proponuje partia Jarosława Kaczyńskiego?
– Należy wycofać się z decyzji dotyczącej tego, że spłata zadłużenia Ministerstwa Obrony Narodowej ma się odbywać jedynie z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, jedynie z części 29. To Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych powinien pozyskiwać pieniądze zewnętrzne i również z innych części budżetu państwa spłata kredytów powinna być dokonywana, a nie wyłącznie z części 29. – przekonywał szef klubu PiS.
Czytaj więcej
– Nasza armia jest dobrze oceniana w Europie (…) trzeba jej pozwolić rozwijać zdolności bojowe, budowane przez ekspertów, a nie przez życzeniowe my...
Błaszczak wyraził też opinię, że należy zaniechać zmian, które polegają na ograniczeniu kompetencji Agencji Uzbrojenia. - Przeciwnie, trzeba wzmocnić Agencję Uzbrojenia – podkreślił.
Tłumaczył, że należy to zrobić poprzez nadanie agencji osobowości prawnej, „tak żeby mogła wykorzystywać fundusze, którymi dysponuje”. Według byłego szefa MON, należy także rozszerzyć kompetencje Agencji Uzbrojenia o te, które dziś posiada Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych. – A więc kompetencje, które dotyczą szeroko rozumianej logistyki, które dotyczą również wyposażenia indywidualnego żołnierzy – wskazał.
– To są zadania konieczne do wykonania, żeby Wojsko Polskie było silne, żeby mogło realnie odstraszać agresora, żeby się rozwijało – argumentował.