Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Odchodzący szef BBN gen Dariusz Łukowski
W mojej ocenie ten scenariusz jest przerysowany. Wynika to z kilku czynników. Pierwszym jest wywieranie presji na sojuszników europejskich, żeby poważnie podchodzili do zwiększania zdolności wojskowych. Drugi wynika z działania na użytek wewnętrzny. Administracja Donalda Trumpa środek ciężkości zainteresowania przesuwa w kierunku Indopacyfiku i Azji. A tam kluczową rolę odgrywają siły powietrzne, Marynarka Wojenna oraz piechota morska, czyli marines. Nie wojska lądowe, które tradycyjnie są związane z kontynentem europejskim. Zatem wypowiedź tę można interpretować jako wynikającą z konieczności zachowania balansu w wydatkach między tymi rodzajami sił zbrojnych. Zwrócenie uwagi na zagrożenia to element presji politycznej wynikającej z przeglądu stacjonowania i obecności wojsk amerykańskich w Europie.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: