Reklama

Gen. Dariusz Łukowski: Najlepszy moment, aby wdrożyć reformę dowodzenia, właśnie mija

Im bardziej się zbliża zagrożenie ze strony Rosji, tym trudniej będzie przeprowadzić reformę dowodzenia. Wszyscy generałowie Wojska Polskiego doskonale wiedzą, że obecna struktura ma wiele wad. Brakuje niestety odwagi politycznej – mówi gen. broni Dariusz Łukowski, odchodzący szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Odchodzący szef BBN gen Dariusz Łukowski

Odchodzący szef BBN gen Dariusz Łukowski

Foto: PAP/Adam Warżawa

Naczelny dowódca sił NATO w Europie gen. Alexus Grynkewich uważa, że USA i Unia Europejska mają półtora roku, aby przygotować się na skoordynowany atak Rosji i Chin. Na ile ten scenariusz jest realny?

W mojej ocenie ten scenariusz jest przerysowany. Wynika to z kilku czynników. Pierwszym jest wywieranie presji na sojuszników europejskich, żeby poważnie podchodzili do zwiększania zdolności wojskowych. Drugi wynika z działania na użytek wewnętrzny. Administracja Donalda Trumpa środek ciężkości zainteresowania przesuwa w kierunku Indopacyfiku i Azji. A tam kluczową rolę odgrywają siły powietrzne, Marynarka Wojenna oraz piechota morska, czyli marines. Nie wojska lądowe, które tradycyjnie są związane z kontynentem europejskim. Zatem wypowiedź tę można interpretować jako wynikającą z konieczności zachowania balansu w wydatkach między tymi rodzajami sił zbrojnych. Zwrócenie uwagi na zagrożenia to element presji politycznej wynikającej z przeglądu stacjonowania i obecności wojsk amerykańskich w Europie.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama