4 zł tygodniowo przez rok!
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.
Odchodzący szef BBN gen Dariusz Łukowski
W mojej ocenie ten scenariusz jest przerysowany. Wynika to z kilku czynników. Pierwszym jest wywieranie presji na sojuszników europejskich, żeby poważnie podchodzili do zwiększania zdolności wojskowych. Drugi wynika z działania na użytek wewnętrzny. Administracja Donalda Trumpa środek ciężkości zainteresowania przesuwa w kierunku Indopacyfiku i Azji. A tam kluczową rolę odgrywają siły powietrzne, Marynarka Wojenna oraz piechota morska, czyli marines. Nie wojska lądowe, które tradycyjnie są związane z kontynentem europejskim. Zatem wypowiedź tę można interpretować jako wynikającą z konieczności zachowania balansu w wydatkach między tymi rodzajami sił zbrojnych. Zwrócenie uwagi na zagrożenia to element presji politycznej wynikającej z przeglądu stacjonowania i obecności wojsk amerykańskich w Europie.
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.