Jarosław Kaczyński: Dla części polskich polityków Polska może być tylko kondominium

- Polska dla pewnej części naszej klasy politycznej może funkcjonować tylko jako kondominium, bo tylko w kondominialnej sytuacji ci ludzie mają jakiekolwiek szanse utrzymania się przy władzy - ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu Zespołu Pracy dla Polski, na którym mówiono o CPK.

Publikacja: 30.01.2024 15:27

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas posiedzenia Zespołu Pracy dla Polski

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas posiedzenia Zespołu Pracy dla Polski

Foto: PAP/Szymon Pulcyn

We wtorek po godz. 12:00 w Warszawie odbyło się organizowane przez PiS pierwsze spotkanie Zespołu Pracy dla Polski, w którym wzięli udział m.in. były premier, prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz były premier, wiceprezesa PiS Mateusz Morawiecki.

Otwierając spotkanie były rzecznik rządu, poseł PiS Piotr Müller powiedział, że będzie ono poświęcone tematowi "szans rozwojowych Polski wynikających z realizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego".

Czytaj więcej

Sondaż: Koalicja Obywatelska niemal dogoniła PiS

Jarosław Kaczyński: Ci, którzy próbują zniszczyć państwo poniosą konsekwencje

- To początek inicjatywy, która ma mieć duże znaczenie nie tylko w wymiarze odnoszącym się do naszej formacji politycznej, czy szerzej - do prawicy, tylko ma mieć duże znaczenie dla Polski - powiedział pierwszy z mówców, Jarosław Kaczyński.

- Chodzi o to, żeby obok tego wszystkiego, co dzieje się na scenie politycznej i budzi zrozumiałe emocje, bo mamy dzisiaj w Polsce proces radykalnego odchodzenia od państwa prawa i od demokracji, toczyła się także dyskusja odnosząca się do innych kwestii - do naszej przyszłości w sferze gospodarczej, w sferze społecznej, w sferze kultury - dodał.

- Jestem głęboko osobiście przekonany, że przynajmniej w nieco dłuższym okresie - ale ten nieco dłuższy to znaczy kilka lat - to będzie jednak przyszłość państwa demokratycznego i praworządnego. A ci, którzy próbują to państwo zniszczyć poniosą najdalej idące konsekwencje swoich działań - oświadczył prezes PiS.

Czytaj więcej

Tusk ostrzega: Mogę zdecydować się na przyspieszone wybory

Prezes PiS: Chcemy rozmawiać z przeciwnikami politycznymi

Lider Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że państwo ma służyć narodowi i jednostce. - Nie możemy się zepchnąć do takiej sytuacji, która została stworzona w poprzednich latach przez naszych przeciwników, tzn. do sytuacji wojny, gdzie ten element merytoryczny zupełnie zanika - dodał. Jarosław Kaczyński nawiązał przy tym do historii Prawa i Sprawiedliwości oraz organizowanych w przeszłości dyskusji o przyszłości Polski. Zaznaczy, że w tamtych debatach brali udział przedstawiciele różnych stron ekonomii i polityki.

- Dzisiaj patrzymy na tę historię jako na coś odległego, ale przynajmniej jeżeli o mnie chodzi - a sądzę, że to jest pogląd wielu innych ludzi, przedstawicieli naszej formacji - to jest ta sytuacja, do której chcielibyśmy wrócić. Chcielibyśmy wrócić do takiej sytuacji, w której można dyskutować z politycznymi przeciwnikami, nawet takimi, którzy bardzo dobrze zdają sobie sprawę, jakie są kulisy naszego życia publicznego, kulisy polskiej historii, przynajmniej tej od 1989 r. - zadeklarował.

- Można z nimi rozmawiać mimo różnic poglądów i interesów, i to tych głębokich. To jest nasze głębokie przeświadczenie, że tak być powinno i sądzimy, że to, co jest w tej chwili przez nas rozpoczynane też się temu powinno przysłużyć - dodał.

Czytaj więcej

Likwidacja prac domowych. Nowacka: Odpoczynek to prawo człowieka

- To będzie pewnie proces długotrwały, może trudny, ale mam nadzieję, że zakończy się i pod tym względem sukcesem - powiedział Jarosław Kaczyński.

- Chcemy po prostu wrócić do normalnej, demokratycznej i praworządnej Polski, która oczywiście nie jest i nie będzie nigdy państwem idealnym, bo państw idealnych nie ma, ale która będzie mogła wypełniać to wszystko, co jest związane z obowiązkami państwa, a przede wszystkim będzie mogła wykorzystać potencjał, który jest w naszym narodzie, który jest naszą szansą, który ujawnił się w ostatnich latach, pokazał, że nasz kraj może szybko doganiać innych, może uzyskać pozycję, o której jeszcze nie tak dawno nie można było nawet marzyć - mówił prezes PiS. - Ten proces został w tej chwili przerwany, ale mam nadzieję, że on powróci - dodał.

Jarosław Kaczyński: W Polsce nie ma starcia dwóch plemion

Prezes PiS zabrał głos także jako ostatni prelegent na spotkaniu, już po tym, gdy wystąpienia wygłosili m.in. Mateusz Morawiecki oraz były pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Marcin Horała, poseł PiS. Jarosław Kaczyński ocenił, że na posiedzeniu Zespołu Pracy dla Polski dominował optymizm i że to dobre zjawisko, wyraził także nadzieję, by optymizm ten znalazł pokrycie w faktach.

Czytaj więcej

Generałowie doradzają ministrowi. Kosiniak-Kamysz rozmawiał z gen. Andrzejczakiem

- Żeby się okazało, że można w tej nowej sytuacji politycznej, której nie można nie dostrzegać, realizować różnego rodzaju przedsięwzięcia w sposób ponadpartyjny - dodał.

Kaczyński powiedział, iż ze słów, które padły na spotkaniu wynika, że część nie tylko dziennikarzy, ale i ekspertów "operuje pojęciami, które całkowicie zaciemniają rzeczywistość".

- W Polsce nie ma żadnego starcia dwóch plemion. W Polsce - i to od początku lat 90. - jest starcie między tymi, którzy chcą Polski podmiotowej, niepodległej a dwoma potężnymi lobby, rosyjskim - starym, i niemieckim - młodszym pod pewnymi względami - oświadczył. Według niego, rosyjskie i niemieckie lobby dążą do tego, by Polska "miała taki mniej więcej status, jaki Niemcy nam przyznawali w swojej literaturze; tutaj najsłynniejsza jest Mitteleuropa". Prezes PiS zaznaczył, że historia "takiego sposobu myślenia" liczy znacznie więcej niż 100 lat.

- Abstrahowanie od tego i budowanie tej symetrii - bo te "dwa plemiona" to budowanie symetrii - jest całkowitym nieporozumieniem - ocenił prezes Prawa i Sprawiedliwości. - My podejmując (...) te działania naruszamy mnóstwo różnych interesów, mnóstwo potężnych interesów, w szczególności niemieckich, chociaż nie tylko, no i oczywiście rosyjskich - dodał.

Czytaj więcej

Sondaż: Co o przejściu Kaczyńskiego na polityczną emeryturę sądzą Polacy?

Prezes PiS o kondominium

Jarosław Kaczyński kontynuował, że dopóki Polską nie będą rządzili ludzie, "którzy są nie z żadnego plemienia, tylko po prostu z narodu polskiego", lojalni wobec Polski, to omawiany przez niego problem będzie stawiany "także na wewnętrznym forum".

- W dalszym ciągu ten opór będzie trwał, bo on wynika z czegoś, co jest istotą sytuacji. Polska dla pewnej części naszej klasy politycznej może funkcjonować tylko jako kondominium, bo tylko w kondominialnej sytuacji ci ludzie mają jakiekolwiek szanse utrzymania się na społecznym szczycie i władzy, i hierarchii społecznej - powiedział lider PiS. Dodał, że przy zmianie sytuacji degradacja osób, o których mówi, jest "przynajmniej w sensie generalnym" przesądzona.

Kaczyński zaznaczył, iż środowiska, o których mówi, bronią się. - I to, jak dzisiaj widzimy, są gotowe bronić się, mając przy tym bardzo silne poparcie europejskie. Tutaj wchodzą jeszcze w grę elementy ideologiczne (...), niestety z poparciem bardzo znacznej części opinii publicznej, no bo to jest z kolei kwestia sytuacji medialnej etc. - powiedział.

- Nie chcę, żebyśmy wychodzili z naszego spotkania z takim przeświadczeniem, że w gruncie rzeczy to jest sprawa dobrej woli pewnej grupy osób. Dobra wola z całą pewnością z naszej strony jest. Czy będzie z drugiej strony? Czy tam są tacy, którzy są gotowi przynajmniej w pewnych sprawach zrezygnować z popierania cudzych interesów na rzecz polskich? Tego nie wiemy. Liczymy, że tak będzie, ale to z całą pewnością jest trudne, a już na pewno niepewne - zakończył.

We wtorek po godz. 12:00 w Warszawie odbyło się organizowane przez PiS pierwsze spotkanie Zespołu Pracy dla Polski, w którym wzięli udział m.in. były premier, prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz były premier, wiceprezesa PiS Mateusz Morawiecki.

Otwierając spotkanie były rzecznik rządu, poseł PiS Piotr Müller powiedział, że będzie ono poświęcone tematowi "szans rozwojowych Polski wynikających z realizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego".

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Afera zegarkowa w MON. Dyrektor pisała: "Taki sobie wybrałam"
Polityka
Po słowach Sikorskiego Kaczyński ostrzega przed utratą przez Polskę suwerenności
Polityka
Konfederacja o exposé Sikorskiego: Polska polityka zmieniła klęczniki
Polityka
Wybory do Parlamentu Europejskiego. Nieoficjalnie: Jacek Kurski na listach PiS
Polityka
Dwoje kandydatów do zastąpienia Bartłomieja Sienkiewicza