W celu wsparcia walki z epidemią koronawirusa wprowadzono przepisy pozwalające na ulgi w podatku dochodowym z tytułu darowizn dla szpitali i innych podmiotów leczniczych. Minister finansów wprowadził też – do 31 sierpnia – zerową stawkę VAT na towary dostarczane na cele walki z epidemią.

Niestety, lista towarów podlegających tej zerowej stawce jest dość krótka. To m.in. wyroby medyczne, testy diagnostyczne, a także okulary, kombinezony czy maski. Tak przewiduje rozporządzenie z 25 marca (DzU poz. 527).

Czytaj też: Ulgi w PIT i CIT dla walczących z epidemią koronawirusa

Tymczasem wspomaganie lekarzy i ratowników medycznych to nie tylko dostawy sprzętu wykorzystywanego w ich pracy. Wiele barów i restauracji, widząc poświęcenie pracowników służby zdrowia, dostarcza im darmowe posiłki. Niestety, przepisy o VAT żadnego ułatwienia dla nich nie przewidują.

– Oznacza to, że jeśli np. restauracja bezpłatnie dostarcza obiady dla pracowników stacji pogotowia, to – zależnie od okoliczności – powinna potraktować taką darowiznę albo jako dostawę gotowych posiłków, albo jako usługę podobną do kateringowej i wykazać z tego tytułu podatek należny, a następnie odprowadzić go do urzędu skarbowego – przypomina Maciej Grochulski, doradca podatkowy w kancelarii Paczuski Taudul.

Epidemia wybuchła w marcu i wtedy właśnie wiele punktów gastronomicznych zaczęło tę działalność. Oznacza to, że zgodnie z regułami VAT podatek od tych darmowych posiłków trzeba rozliczyć w deklaracji składanej do 25 kwietnia.

Czy można tego uniknąć? Przecież branża gastronomiczna przeżywa trudny czas w związku z przymusowym zamknięciem barów i restauracji. Jerzy Martini, doradca podatkowy w kancelarii Martini i Wspólnicy, przypuszcza, że w pewnych sytuacjach podatku można by uniknąć. To przypadki, w których obowiązek podatkowy nie powstaje, bo podatnik świadczy usługi (w tym przypadku gastronomiczne) w związku ze swoją działalnością gospodarczą.

– Byłaby to np. sytuacja, w której dana firma gastronomiczna wykorzystuje fakt pomocy służbie zdrowia jako element kreowania swojego pozytywnego wizerunku, ogłaszając to np. w mediach społecznościowych – sugeruje Martini. Zastrzega jednak, że dla docenienia szlachetnego gestu restauratorów MF powinno przewidzieć stawkę zerową VAT także dla dostaw posiłków. Podobnie twierdzi Maciej Grochulski.

– Chodzi o to, by życzliwość tysięcy przedsiębiorców, którzy w odruchu solidarności, bezinteresownie i bez rozgłosu zdecydowali się nieść pomoc bardziej potrzebującym, nie obróciła się przeciwko nim.