Polsko-amerykański musical o Irenie Sendlerowej w Berlinie

Wystawiona w Teatrze Muzycznym w Poznaniu „Irena” z muzyką znakomitego jazzmana Włodka Pawlika i w reżyserii Amerykanina Briana Kite’a będzie miała premierę w berlińskim Admiralspalast.

Publikacja: 05.05.2024 12:23

Oksana Hamerska jako Irena Sendlerowa  w musicalu „Irena”

Oksana Hamerska jako Irena Sendlerowa w musicalu „Irena”

Foto: Dawid Stube

To niezwykły musical, tak jak niezwykła jest jego bohaterka – Irena Sendlerowa uhonorowana tytułem Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata, Orderem Orła Białego i Orderem Uśmiechu. W czasie II wojny światowej była organizatorką pomocy dzieciom w getcie warszawskim. Według szacunków, wraz z grupą innych łączniczek, umożliwiła wydobycie stamtąd około pięciuset dzieci.

Irena Sendlerowa bohaterką amerykańskich uczennic

Pomysł, by o jej życiu opowiedzieć w formie musicalowej, wydawał się karkołomny. Narodził się w Ameryce, gdy o Irenie Sendlerowej stało się głośno za sprawą szkolnego przedstawienia o niej zrealizowanego przez uczennice ze stanu Kansas. Ten spektakl zrobił furorę. To po nim Mary Skinner postanowiła nakręcić film i przyjechała do Polski, gdzie zdołała odbyć długą rozmowę z Ireną Sendlerową. Tak powstał dokument „In The Name Of Their Mothers”, który obejrzało 7 mln widzów. Bohaterka filmu nie doczekała jednak jego premiery.

W następnej kolejności Mary Skinner napisała wraz z Piotrem Piwowarczykiem musicalowe libretto, prosząc o teksty do piosenek laureata nagród Grammy i Pulitzera Marka Campbella. A muzykę do „Ireny” skomponował inny zdobywca Grammy, polski pianista i kompozytor jazzowy Włodek Pawlik.

Początkowo planowano wystawić „Irenę” w Nowym Jorku, ale pandemia uniemożliwiła realizację tego pomysłu. Ostatecznie przygotowania premiery podjął się Teatr Muzyczny w Poznaniu, powierzając reżyserię Brianowi Kite’owi. Choreografię stworzyła broadwayowska artystka Dana Solimando. Dołączyli do nich polscy realizatorzy: scenograf Damian Styrno, który z Eliaszem Styrno jest też twórcą projekcji, oraz autorka kostiumów Anna Chadaj.

Premiera „Ireny” odbyła się w Poznaniu w 2022 roku.  Musical był także prezentowany w Warszawie, m. in. z okazji 80. rocznicy wybuchu powstania w getcie.

Wojenny heroizm i późniejsze losy Ireny Sendlerowej

Artystyczny efekt okazał się zaskakująco dobry. W „Irenie” dramaturgicznie opartej na retrospektywnych wspomnieniach Ireny Sendlerowej tragizm zagłady przeplata się z prywatnymi dramatami. W odróżnieniu od większości musicali nastawionych na widowiskowość liczą się w nim intymność i kameralność. Twórcy słusznie uznali, że nie da się pokazać losów wszystkich żydowskich dzieci, skupili się na Icku Gryndbergu i jego matce, która została w getcie. Ich tragedia umiejętnie jest wpisana w historyczne tło, podobnie jak tytułowa bohaterka, obecna, co prawda, niemal cały czas na scenie, ale nigdy nadmiernie nieeksponowana.

Spektakl świetnie operuje skrótem, metaforą, co silniej przemawia niż teatralny pseudorealizm. Duże wrażenie wywiera scena spotkania Sendlerowej z Januszem Korczakiem, gdy za Doktorem i grupką dzieci zamyka się szara ściana, a na niej pojawiają się dziecięce rysunki dymiących kominów. Reżyser i scenograf rozegrali całość w prostych, umownych dekoracjach, nakładając na nie rysunki i komentarze tworzone jakby przez dzieci, co mocniej buduje emocjonalną atmosferę.

Musical nie ogranicza się do wojennego heroizmu bohaterki, pokazuje też jej późniejsze losy. W komunistycznej rzeczywistości Irena Sendlerowa nie szczyciła się swoją działalnością nie tylko dlatego, że aparat bezpieczeństwa interesował się jej powiązaniami z AK. Była niesłychanie skromna, a to, co robiła dla żydowskich dzieci, uważała za podstawowy obowiązek. Pierwsze publikacje o tym pojawiły się w Polsce dopiero pod koniec lat 60. Wtedy też otrzymała tytuł Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata, ale władze PRL nie wydały jej paszportu, by mogła zgodnie z tradycją zasadzić w Jerozolimie swoje drzewo.

Teraz opowieść o Irenie Sendlerowej pozna niemiecka publiczność. Na premierze 5 maja w berlińskim Admiralspalast w roli tytułowej bohaterki wystąpi pochodząca z Ukrainy solistka Teatru Muzycznego w Poznaniu Oksana Hamerska.

Ambasadorką prezentacji musicalu „Irena” w Berlinie jest Elżbieta Ficowska, która mówi o sobie, że po raz drugi narodziła się dzięki Irenie Sendlerowej. Jest najmłodszym dzieckiem, którą ona zdołała uratować z getta. Miała wtedy zaledwie pół roku.

To niezwykły musical, tak jak niezwykła jest jego bohaterka – Irena Sendlerowa uhonorowana tytułem Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata, Orderem Orła Białego i Orderem Uśmiechu. W czasie II wojny światowej była organizatorką pomocy dzieciom w getcie warszawskim. Według szacunków, wraz z grupą innych łączniczek, umożliwiła wydobycie stamtąd około pięciuset dzieci.

Irena Sendlerowa bohaterką amerykańskich uczennic

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Teatr
Pierwsze decyzje Minister Kultury. Dorota Ignatjew dyrektorką Starego Teatru w Krakowie.
Teatr
„Biedermannowie” w Łodzi. Woleli zginąć, niż iść do obozu NKWD
Teatr
„Romeo i Julia” w Teatrze Wielkim w Łodzi. Pięcioletnia licencja na miłość
Teatr
Teatr Dramatyczny bez dyrektora. Konkurs nierozstrzygnięty
Teatr
„Zemsta”, czyli niebywały wdzięk Macieja Stuhra