W poniedziałek siedmioosobowy skład Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) przesądził ważny spór dotyczący spadkobierców, którzy nie wywiązali się z obowiązku zgłoszenia nabycia majątku do opodatkowania fiskusowi.
Czy spadkobierca, który nie zgłosi nabycia majątku musi zapłacić podatek?
Uchwała została podjęta na kanwie konkretniej sprawy, która była pokłosiem szczególnej regulacji przewidzianej w ustawie o podatku od spadków i darowizn. Konkretnie chodzi o skutki przepisu, który zakłada odnowienie się obowiązku podatkowego w przypadku, gdy pierwotnie spadkobierca nie zgłosi fiskusowi nabycia majątku spadkowego do opodatkowania. Wówczas, zgodnie z art. 6 ust. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn, jeżeli nabycie niezgłoszone do opodatkowania stwierdzono następnie m.in. szczególnym pismem, jakim jest orzeczenie sądu, to obowiązek podatkowy powstaje z chwilą jego uprawomocnienia.
Czytaj więcej
Nie można odnowić obowiązku podatkowego, który już przestał istnieć
Tak stało się w spornej sprawie. Podatnik nabył spadek po przeprowadzeniu sprawy spadkowej. Orzeczenie sądu cywilnego uprawomocniło się w pod koniec listopada 2018 r. Kwestia podatkowa wypłynęła zaś dopiero na początku listopada 2022 r., kiedy na wezwanie fiskusa spadkobierca złożył wypełnione zeznanie podatkowe SD-3. W tej sytuacji urzędnicy nie tylko uznali, że podatnik nie ma prawa do pełnego zwolnienia podatkowego dla tzw. zerowej grupy, czyli najbliższej rodziny. Na początku stycznia 2023 r. wydali decyzję, określając skarżącemu podatek od spadku i zażądali kilku tysięcy. Mężczyzna zaskarżył rozstrzygnięcie fiskusa i w pierwszej instancji wygrał.
Czy obowiązek zapłaty podatku od spadków może się odnowić?
Gdy spór trafił na wokandę NSA, pojawił się inny problem. Skład orzekający zwrócił uwagę, że w orzecznictwie wykształciły się dwie przeciwstawne, a nawet trzy linie orzecznicze na tle przepisów, które mają zastosowanie w spornej sprawie.
A ta rozbieżność sprowadza się do dwóch kwestii. Po pierwsze tego, czy gdy spadkobierca nie zgłosił majątku do opodatkowania, a potem w grę wchodzi szczególny przypadek odnowienia obowiązku podatkowego w związku z prawomocnym postanowieniem o nabyciu spadku – ewentualnie aktem poświadczenia dziedziczenia – w podatkach „odnawia się też” powinność złożenia zeznania fiskusowi. A po drugie, ile czasu na „podliczenie” takiego niesubordynowanego podatnika mają urzędnicy – trzy czy pięć lat. Przy czym w orzecznictwie zaczęła dominować wykładnia korzysta dla podatników, że w takim przypadku nie ma obowiązku składania zeznania, a fiskus decyzję ma wydać w terminie trzech lat.
Czytaj więcej
Nie trzeba zatrudniać rzeczoznawcy, by rozliczyć z urzędem skarbowym podatek od spadku. Jeśli podatnik nie poda w zeznaniu wartości rynkowej odzied...
Fiskus, który opowiadał się za przeciwną interpretacją spornych przepisów, argumentował zaś, że takie rozumienie przepisów utrudnia życie urzędnikom i de facto premiuje podatników, którzy nie wywiązują się z obowiązków.
NSA doszedł do przekonania, że w sprawie konieczna jest uchwała. I zapytał, czy powstanie obowiązku podatkowego na podstawie art. 6 ust. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn, przy nabyciu w drodze dziedziczenia, rodzi po stronie podatnika obowiązek złożenia zeznania, a niezłożenie go wypełnia przesłankę z art. 68 § 2 pkt 1 ordynacji podatkowej?
Ostatecznie szala zwycięstwa przechyliła się na stronę podatników. Siedmioosobowy skład NSA jednogłośnie opowiedział się za brakiem obowiązku złożenia zeznania i za krótszym, trzyletnim terminem na doręczenie przez fiskusa decyzji ustalającej podatek.
Ile czasu na ściganie spadkobierców, którzy nie zgłosili spadku, ma fiskus?
Sąd zwrócił uwagę na szczególny charakter regulacji, której celem było „odnowienie” obowiązku podatkowego w sytuacjach, gdy podatnik się z niego nie wywiązał pierwotne. Jednak nie dopatrzył się podstaw do stwierdzenia, że celem było także nałożenie ponownie obowiązku złożenia zeznania czy odróżnienia terminu przedawnienia.
Czytaj więcej
Rzecznik Praw Obywatelskich złożył skargę kasacyjną w sprawie podatku od spadku, który fiskus nałożył na podatniczkę po 10 latach od nabycia schedy...
Sąd nie kwestionował, że sytuacja, w której podatnik sam deklaruje nabycie majątku, ułatwia życie fiskusowi. Jednak, jak tłumaczył sędzia NSA Stanisław Bogucki, ten argument nie ma wpływu na rozstrzygnięcie w sprawie.
NSA nie miał cienia wątpliwości, że sporne przepisy nie są jasne ani oczywiste, o czym świadczy powstała rozbieżność. Nie pozostał też zupełnie głuchy na argumenty administracji skarbowej. Te jednak, jak zauważył przewodniczący składu sędzia NSA Krzysztof Winiarski, zasługują na uwagę raczej przy podejmowaniu aktywności legislacyjnej.
Sygnatura akt: III FPS 2/25