Zakończyły się już konsultacje publiczne podatkowo-składkowego pakietu Polskiego Ładu. Zainteresowanie było ogromne, na stronie Rządowego Centrum Legislacji w piątek opublikowanych było 68 opinii (a ciągle ich przybywa) różnych organizacji i podmiotów.

Co w nich znajdziemy? Poparcie dla sztandarowych zmian Polskiego Ładu.

Czytaj też:

Czytaj więcej

Nowa wersja Polskiego Ładu zaskoczy przedsiębiorców

Jest marchewka...

Pierwsza to podniesienie kwoty wolnej od PIT. Skorzystają przede wszystkim pracownicy, zleceniobiorcy, a także przedsiębiorcy rozliczający się według skali. Obecnie kwota wolna wynosi 8 tys. zł rocznie, a zostanie podwyższona do 30 tys. zł.

Druga dodatnie oceniana propozycja dotyczy progu w skali podatkowej. Aktualnie wynosi on 85,5 tys. zł dochodu rocznie. Jeśli go nie przekroczymy, płacimy 17 proc. PIT. Większe dochody to 32 proc. podatku. Od przyszłego roku próg ma wynieść 120 tys. zł rocznie. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy rozliczają się według skali (pracownicy, zleceniobiorcy, część przedsiębiorców).

Ministerstwo Finansów zapewnia, że dzięki tym nowościom na podatkach zaoszczędzi prawie 18 mln Polaków.

– Te zmiany realizują nasze wieloletnie postulaty, skorzystają z nich osoby z niskimi dochodami – podkreśla NSZZ Solidarność.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Pozytywnie oceniany jest też pakiet nowych ulg dla firm, takich jak konsolidacyjna, na robotyzację i prototypy, dla wchodzących na giełdę. Także poszerzenie ulgi na badania i rozwój oraz na tzw. IP BOX (dla zarabiających na własności intelektualnej). Wspieranie innowacyjnych rozwiązań zasługuje na aprobatę – pisze BCC.

... ale i duży kij

Potem jednak zaczynają się schody. Pozytywny efekt Polskiego Ładu psują przede wszystkim nowe zasady rozliczania składki zdrowotnej. Głównie z tego powodu Konfederacja Lewiatan nazwała go „największą w historii podwyżką podatków dla przedsiębiorców".

Przypomnijmy, że teraz prowadzący własną działalność gospodarczą płacą na zdrowie 381,81 zł miesięcznie. Z czego 328,78 zł odliczają od podatku. Zgodnie z Polskim Ładem składka wyniesie 9 proc. dochodów z biznesu, ale może być też obniżona do 4,8 -proc (o czym więcej na A1). Bez odliczenia.

„Uderzy to w firmy z sektora MŚP, głównie rodzinne" – pisze Małopolska Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości.

Najwięcej stracą ci, którzy są na 19-proc. podatku liniowym (około 700 tys. przedsiębiorców). Nie dość, że wzrośnie im składka zdrowotna, której nie będą mogli odliczyć, to na dodatek nie skorzystają z kwoty wolnej i podniesienia progu w skali. W ich obronie stanął rzecznik małych i średnich przedsiębiorców. Petycję w tej sprawie podpisało już 47 tys. osób.

Składki nie odliczą też pracownicy. Ma im to zrekompensować tzw. ulga dla klasy średniej, liczona według rozbudowanego algorytmu.

– Ten mechanizm komplikuje system i będzie powodować trudności w obliczaniu zaliczek na PIT – zauważa Federacja Przedsiębiorców Polskich.

Polski Ład wprowadza też cały pakiet zmian nazywanych przez Ministerstwo Finansów uszczelniającymi. Przykładowo przepis zakazujący amortyzacji mieszkań i domów. Oznacza to, że przedsiębiorcy nie zaliczą już do podatkowych kosztów wydatków na nabycie domu bądź mieszkania, w którym prowadzą biznes. Zdaniem Naczelnej Rady Adwokackiej przełoży się to na zwiększenie obciążeń fiskalnych. NRA podkreśla, że większość kancelarii korzysta w działalności właśnie z lokali mieszkalnych.

Firmy stracą także na przepisach o wykupie leasingowanych samochodów. Obniży to ich atrakcyjność – podkreśla Związek Polskiego Leasingu.

Będzie biurokracja

Podatnikom nie podobają się też nowe wymagania biurokratyczne. Przede wszystkim wprowadzenie obowiązku comiesięcznego przesyłania skarbówce ksiąg podatkowych. Koszty wywiązania się przez najmniejsze podmioty z tego obowiązku będą nieproporcjonalnie wysokie – podkreśla Stowarzyszenie Księgowych w Polsce.

Organizacje apelują o odłożenie zmian i dłuższe konsultacje.

W „Rz" z 19 sierpnia pisaliśmy, że rząd zastanawia się nad złagodzeniem niektórych propozycji. Jednym z pomysłów jest obniżenie składki zdrowotnej z 9 do 3 proc.

Etap legislacyjny: przed Radą Ministrów

Rodziny powinny dostać więcej
Rodziny powinny dostać więcej

Polski Ład nie zabezpiecza w pełni dobra polskich rodzin – stwierdził w swoim stanowisku Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Pozytywnie ocenia zwiększenie kwoty wolnej od PIT oraz podniesienie pierwszego progu w skali. Te zmiany korzystnie wpłyną na poziom obciążeń osób mniej zamożnych oraz wymagających szczególnej troski władz publicznych, jak rodziny wielodzietne. Instytut krytykuje natomiast to, że w Polskim Ładzie nie ma zapowiadanego zwolnienia z PIT dla rodziców mających czwórkę bądź więcej dzieci. Proponowane rozwiązania podatkowe nie umożliwiają pełnej realizacji celów zabezpieczenia i rozwoju instytucji rodziny – podkreśla Ordo Iuris. W sprawie Polskiego Ładu wypowiedział się też Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus". Zwrócił uwagę, że podniesienie obciążeń osób o dużych dochodach może też dotknąć tych, których poziom życia nie jest wysoki ze względu na utrzymywanie licznej rodziny. Dlatego zasadne wydaje się wprowadzenie do systemu mechanizmu, który uwzględnia liczbę osób będących w rodzinie podatnika, a nie tylko wysokość jego dochodu.

Rodziny powinny dostać więcej

Polski Ład nie zabezpiecza w pełni dobra polskich rodzin – stwierdził w swoim stanowisku Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Pozytywnie ocenia zwiększenie kwoty wolnej od PIT oraz podniesienie pierwszego progu w skali. Te zmiany korzystnie wpłyną na poziom obciążeń osób mniej zamożnych oraz wymagających szczególnej troski władz publicznych, jak rodziny wielodzietne. Instytut krytykuje natomiast to, że w Polskim Ładzie nie ma zapowiadanego zwolnienia z PIT dla rodziców mających czwórkę bądź więcej dzieci. Proponowane rozwiązania podatkowe nie umożliwiają pełnej realizacji celów zabezpieczenia i rozwoju instytucji rodziny – podkreśla Ordo Iuris. W sprawie Polskiego Ładu wypowiedział się też Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus". Zwrócił uwagę, że podniesienie obciążeń osób o dużych dochodach może też dotknąć tych, których poziom życia nie jest wysoki ze względu na utrzymywanie licznej rodziny. Dlatego zasadne wydaje się wprowadzenie do systemu mechanizmu, który uwzględnia liczbę osób będących w rodzinie podatnika, a nie tylko wysokość jego dochodu.