Tak stwierdził Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji z 22 maja 2018 r. (0114-KDIP1-1.4012.247.2018.1.RR).

Podatnik świadczący usługi w zakresie windykacji i odzyskujący wierzytelności pieniężne na rzecz swoich klientów, zawiera z wierzycielami umowy o usługi w zakresie windykacji należności. Podatnik stosuje dwa alternatywne modele rozliczeń z klientami z tytułu wyegzekwowanych należności.

1. W pierwszym wariancie wyegzekwowane od dłużnika środki pieniężne przelewane są bezpośrednio na konto bankowe wierzyciela. Wówczas windykator ani przez chwilę nie dysponuje tymi środkami.

2. Drugi wariant przewiduje, że dłużnik przelewa zaległą należność na konto bankowe windykatora, który następnie, nie później niż w ciągu pięciu dni od otrzymania przelewu od dłużnika, przelewa te należności na konto bankowe swojego klienta (wierzyciela), bez pomniejszania kwoty przelewu o jakiekolwiek prowizje oraz inne opłaty lub potrącając należną prowizję oraz inne opłaty.

W obu wariantach rozliczenie podatnika z klientem jest pochodną wykonanej przez windykatora usługi. Następuje albo poprzez potrącenie z kwoty przelewanej wierzycielowi, albo odrębnym przelewem z jego konta.

Od 1 lipca 2018 r. dłużnicy (tj. podmioty, wobec których egzekwowane są zaległe należności) mogą samodzielnie zdecydować, czy kwoty będące przedmiotem windykacji zostaną przelane z wykorzystaniem systemu podzielonej płatności. Zdarza się więc, że podatnik otrzymuje płatność podzieloną na kwotę netto należności wykazanej w fakturze od wierzyciela oraz kwotę podatku od towarów i usług na rachunek VAT. W takim przypadku podatnik wykonuje przelewy na rzecz swoich klientów również z wykorzystaniem systemu podzielonej płatności.

Zdaniem podatnika, w przypadku otrzymania przelewu egzekwowanych środków od dłużnika w systemie podzielonej płatności na rachunek bankowy windykatora, po jego stronie powstanie solidarne (razem z wierzycielem należności, tj. wystawcą faktury z tytułu dostarczonych towarów lub wyświadczonych usług, którego należność jest przedmiotem windykacji) zobowiązanie z tytułu podatku od towarów i usług. Wątpliwości podatnika wzbudził jednak przepis art. 108a ust. 6 ustawy o VAT, zwalniający z solidarnej odpowiedzialności podatnika, który dokona płatności na rachunek VAT dostawcy towarów lub usługodawcy wskazanego na fakturze albo zwrotu otrzymanej płatności na rachunek VAT podatnika, od którego otrzymał tę płatność, „niezwłocznie po powzięciu informacji o jej otrzymaniu". Podatnik stał na stanowisku, że jeśli zapłaci (lub zwróci należność) w ciągu pięciu dni od powzięcia informacji o otrzymaniu przelewu, to będzie zwolniony z solidarnej odpowiedzialności za niezapłacony VAT.

Stanowisko to zostało zaaprobowane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.

Komentarz eksperta

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ

Tomasz Wagner, starszy menedżer w Zespole Podatków Pośrednich EY

W komentowanej interpretacji organ stanął po stronie podatnika, który twierdził, że zgodnie z art. 108a ust. 6 ustawy o VAT, odpowiedzialność solidarna w związku z dokonaniem przez dłużnika płatności z zastosowaniem mechanizmu podzielonej płatności na konto bankowe windykatora nigdy nie powstanie, jeżeli windykator w terminie nie dłuższym niż pięć dni roboczych od daty potwierdzenia przez bank wpływu należności, przekaże każdą otrzymaną należność wierzycielowi, również stosując do tego przelewu system podzielonej płatności.

Omawiana interpretacja jest o tyle ciekawa, że zawiera wykładnię pojęcia nieostrego, gdyż prawo podatkowe, podobnie jak inne gałęzie prawa, nie zawiera definicji pojęcia „niezwłocznie". W praktyce zwrot „niezwłocznie" definiuje się jako „bez zbędnej zwłoki", jednak nie wskazuje konkretnej daty wykonania obowiązku. W prawie cywilnym termin ten był przedmiotem wykładni Sądu Najwyższego, m.in. w wyroku z 13 grudnia 2006 r. (II CSK 293/06). Sąd wskazał w nim, że terminu „niezwłocznie" nie należy utożsamiać z terminem natychmiastowym, gdyż termin „niezwłocznie" oznacza termin „realny, mający na względzie okoliczności miejsca i czasu". To pojęcie nigdy jednak nie było przedmiotem rozważań sądów administracyjnych (w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego) w zakresie prawa podatkowego.

Warto zauważyć, że w omawianej interpretacji organ przyjął – niejako odwołując się do definicji znanych prawu cywilnemu – że „spełniony będzie warunek wyłączenia odpowiedzialności solidarnej, jeżeli Wnioskodawca przekaże każdą otrzymaną należność wierzycielowi, w terminie nie dłuższym niż pięć dni roboczych od daty potwierdzenia przez bank wpływu należności (o ile termin ten będzie niezwłoczny)". Tym samym organ stanął na stanowisku, że odpowiedzialność solidarna nie powstanie, jeśli zostaną spełnione łącznie dwa warunki, na jakich podatnik przekaże otrzymane środki na rachunek właściwego podmiotu: po pierwsze – przelew środków nastąpi w terminie do pięciu dni, a po drugie –podmiot zwracający środki nie może pozostawać w zwłoce. Warto zauważyć, że kodeks cywilny w art. 476 stanowi, iż „dłużnik dopuszcza się zwłoki, gdy nie spełnia świadczenia w terminie, a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela", lecz nie dotyczy to przypadku, gdy opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Uznaje się, że zwłoka jest opóźnieniem w wykonaniu świadczenia zawinioną przez dłużnika.

W konsekwencji, na kanwie omawianej interpretacji należy uznać, że wyłączenie solidarnej odpowiedzialności nie jest uzależnione wyłącznie od terminu dokonania zwrotu środków, lecz także od przyczyny opóźnienia w ich zwrocie. Nie należy zatem celowo przedłużać terminu zwrotu środków, gdyż decydująca dla oceny o powstaniu (lub nie) solidarnej odpowiedzialności będzie dobra wiara podatnika dokonującego zwrotu.

Współautorem komentarza jest Aleksandra Kielar - konsultant w Zespole Podatków Pośrednich EY