Wydatki na obrazy, rzeźby czy plakaty, które zamierzamy sprzedawać bądź wypożyczać, można zaliczyć do podatkowych kosztów firmy w momencie ich zakupu. Potwierdza to interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.

Wystąpił o nią doradca podatkowy. Ma własną firmę i płaci liniowy PIT. W związku z pandemią koronawirusa i potrzebą dywersyfikacji źródeł dochodów zamierza poszerzyć zakres swojej działalności. Doradca planuje inwestycje w dzieła sztuki. Takie jak obrazy, rysunki, plakaty, fotografie, rzeźby, instalacje czy inne przedmioty cechujące się wysokimi walorami estetycznymi.

Czytaj też: Sztuka pod lupą ministra finansów

Przedsiębiorca będzie kupował je od twórców, kolekcjonerów, w galeriach lub domach aukcyjnych, a następnie wypożyczał albo sprzedawał. Podkreśla, że obrazy i inne rzeczy nie będą wykorzystywane jako wyposażenie dekoracyjne jego mieszkania. Są nabywane po to, żeby na nich zarabiać.

Doradca nie ma wątpliwości, że wydatki zakupy można zaliczyć do podatkowych kosztów jego firmy. Są bowiem ponoszone w celu uzyskania przychodów. Zastanawia się jednak, jak je konkretnie rozliczyć.

Jego zdaniem wydatek na dzieło sztuki, którego przewidywany okres używania nie będzie przekraczał roku, może być bezpośrednio zaliczony do kosztów uzyskania przychodów. Jeśli chce wykorzystywać je dłużej, wydatek na zakup będzie bezpośrednim kosztem wtedy, gdy nie przekracza 10 tys. zł. Jeśli wyniósł więcej, dzieło sztuki trzeba amortyzować. Kosztem będą odpisy.

Przedsiębiorca podkreśla, że zna przepis (art. 22c ustawy o PIT), który wyłącza z amortyzacji dzieła sztuki. Uważa jednak, że ta regulacja nie dotyczy autorskich praw majątkowych. Twierdzi, że dziełami sztuki są egzemplarze danego utworu, jego materialnie utrwalone nośniki, a nie same w sobie abstrakcyjne i niematerialne autorskie prawa majątkowe. W stosunku do tych praw zastosowanie mają ogólne zasady amortyzowania wartości niematerialnych i prawnych. Roczna stawka wynosi 50 proc.

Co na to fiskus? Zgodził się, że wydatki na dzieła sztuki są podatkowym kosztem działalności. Miał jednak inną koncepcję ich rozliczenia. Przyznał wprawdzie, że o klasyfikacji danego składnika majątku decyduje sam przedsiębiorca. Ale dodał zaraz, że nie może być to decyzja całkowicie dobrowolna. Istotne jest bowiem jego przeznaczenie. „Klasyfikowanie składnika majątku zależy wyłącznie od zamierzonego przez podatnika sposobu jego wykorzystania" – podkreśliła skarbówka.

Zdaniem fiskusa z opisu sprawy wynika, że przedsiębiorca zamierza traktować dzieła sztuki jako towary handlowe. Nie będę więc miały tu zastosowania przepisy dotyczące amortyzacji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych. Towary handlowe nie podlegają bowiem amortyzacji.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Oznacza to, że dzieła sztuki można zaliczyć do podatkowych kosztów w momencie zakupu. Podstawą zapisu w księdze przychodów i rozchodów jest faktura lub inny dokument potwierdzający ich nabycie.

Nr interpretacji: 0114-KDIP3-1.4011.288.2021.2.EC