Jest trochę jak w starym dowcipie:
– Czy to prawda, że na placu Czerwonym w Moskwie rozdają samochody?
– Tak, to prawda. Ale nie w Moskwie, a w Leningradzie. Nie samochody, a rowery. I nie rozdają, a kradną.
I tak oto okazało się, że dr Krzysztof Kontek, autor analizy, na której opierają się wyznawcy teorii spiskowej o sfałszowanych wyborach, nie jest pracownikiem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, a jego obliczenia są błędne, co wykazał m.in. związany z uczelnią jego mentor prof. Tomasz Berent.
W Gorzowie Wielkopolskim politycy PiS, w tym była minister pracy, rodziny i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, straszyli mieszkańców migrantami, którzy okazali się członkami zespołu muzycznego z Senegalu.
Czytaj więcej
Policjanci CBŚP rozbili ukraiński gang, który dla okupu uprowadził w Polsce dwóch Etopiczyków, a na Łotwie migrantów z Mali. Zgotowali im piekło.
Donald Tusk się pogubił, a następnie poddał
Zarówno w przypadku zachodniej granicy, jak i wyniku wyborów prezydenckich politycy zatańczyli do melodii wygrywanych przez tych skrajnych. W tym pierwszym wszystko nagle zaczęło się kręcić wokół Roberta Bąkiewicza. W drugim zaś wokół Romana Giertycha.
Zarówno w przypadku zachodniej granicy, jak i wyniku wyborów prezydenckich cieplarniane warunki teoriom spiskowym zapewniają platformy społecznościowe.
Zarówno w przypadku zachodniej granicy, jak i wyniku wyborów prezydenckich okazało się, jak łatwo i szybko na potrzeby polityczne kreowane są nieistniejące problemy, podczas gdy realne pozostają bez rozwiązań.
Wreszcie zarówno w przypadku zachodniej granicy, jak i wyniku wyborów prezydenckich – schodząc na poziom polityczny – dostrzec można bezradność premiera Donalda Tuska, który wpierw wyraźnie się pogubił, a następnie zupełnie poddał.
Karol Nawrocki, Mateusz Morawiecki i Andrzej Duda prezentują antypaństwową postawę
W przypadku wyniku wyborów premier zmieniał zdanie, tracąc czas. W przypadku zachodniej granicy Donald Tusk powinien uprzedzić ruch Bąkiewicza i PiS. Tymczasem spóźnił się i zadziałał pod ich presją. Podczas gdy problem nie jest nowy. Ba, w tej chwili to nie tyle problem samej migracji, co relacji polsko-niemieckich. A to inna rozmowa. I inne rozwiązania.
Czytaj więcej
Słowa „tu nic się nie dzieje” wracają tu do mnie refrenem. Ruch Obrony Granic nie zdobył sympatii mieszkańców Słubic. – Pierwszy tydzień pokaże – k...
Do protokołu: Karol Nawrocki, Andrzej Duda czy Mateusz Morawiecki prezentują przy tym szokująco antypaństwową i haniebną postawę, dziękując Bąkiewiczowi i Ruchowi Obrony Granic. To państwo powinno mieć bowiem monopol na przemoc.
Tymczasem wspólnie wypracowana, spójna i kontynuowana przez kolejne ekipy rządzące polityka migracyjna nie istnieje. Sytuację w sądownictwie oddają z kolei telewizyjne paski: na jednym Adam Bodnar jest neosenatorem, na drugim o ważności wyborów decyduje neoizba. Kompromis i umowa społeczna pozostają utopią. Za wschodnią granicą od ponad 1220 dni trwa wojna.