Reklama

Estera Flieger: Polacy wychodzili sobie defiladę w Święto Wojska Polskiego. Nieprawdą jest, że czci się wyłącznie porażki

Polacy najwyraźniej wychodzili sobie święto, skoro nie ma już nawet dyskusji o tym, czy w rocznicę bitwy warszawskiej organizować defiladę. 15 sierpnia ma największe szanse, by stać się nowym 11 listopada. Byle nie kończyło się na prężeniu muskułów. Tuż przed rozmową Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce ten dzień przypomina o wartości konsensusu, który jest w Polsce bardzo potrzebny.
Estera Flieger: Polacy wychodzili sobie defiladę w Święto Wojska Polskiego. Nieprawdą jest, że czci się wyłącznie porażki

Foto: PAP/Marcin Obara

1 sierpnia, w rocznicę Powstania Warszawskiego, jego współcześni krytycy lubią powtarzać, że Polska czci wyłącznie porażki. Nie jest to prawdą. Po pierwsze, Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego został ustanowiony dopiero w 2010 roku. Do otwarcia Muzeum Powstania Warszawskiego sześć lat wcześniej była to inicjatywa oddolna. Po drugie, Polacy są zbudowani historycznymi zwycięstwami: 99 proc. badanych (IBRiS, 2021 rok) jest dumnych z odzyskania niepodległości, 93,9 proc. z bitwy warszawskiej. 

Z jednej strony padają argumenty o tym, że za dużo jest w przestrzeni publicznej martyrologii, z drugiej o braku autorefleksji i historii wyłącznie bohaterskiej. Tymczasem Polacy wychodzili sobie święto: kolejny rok z rzędu, obserwując, że cieszy się ona popularnością, 15 sierpnia resort obrony organizuje paradę. A inaczej: Polacy sami zdecydowali. Najwyraźniej potrzebny był tak pomysł, jak i czas. Przyjęło się. 

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama