1 sierpnia, w rocznicę Powstania Warszawskiego, jego współcześni krytycy lubią powtarzać, że Polska czci wyłącznie porażki. Nie jest to prawdą. Po pierwsze, Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego został ustanowiony dopiero w 2010 roku. Do otwarcia Muzeum Powstania Warszawskiego sześć lat wcześniej była to inicjatywa oddolna. Po drugie, Polacy są zbudowani historycznymi zwycięstwami: 99 proc. badanych (IBRiS, 2021 rok) jest dumnych z odzyskania niepodległości, 93,9 proc. z bitwy warszawskiej.
Z jednej strony padają argumenty o tym, że za dużo jest w przestrzeni publicznej martyrologii, z drugiej o braku autorefleksji i historii wyłącznie bohaterskiej. Tymczasem Polacy wychodzili sobie święto: kolejny rok z rzędu, obserwując, że cieszy się ona popularnością, 15 sierpnia resort obrony organizuje paradę. A inaczej: Polacy sami zdecydowali. Najwyraźniej potrzebny był tak pomysł, jak i czas. Przyjęło się.