Nieruchomości

Za mały pawilon tyle samo co za dworzec

Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys
Kary za nielegalne korzystanie z budynku są bardzo surowe. Zdaniem niektórych prawników przepisy powinny zostać złagodzone
Mieszkaniec Łodzi postanowił wybudować niewielki pawilon (12 mkw.), by prowadzić w nim kolekturę totolotka. Początkowo wszystko szło gładko. Otrzymał pozwolenie na budowę, następnie zlecił wykonanie.
Problemy się zaczęły, kiedy górę wzięła niecierpliwość. Zamiast poczekać, aż powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wyda pozwolenie na użytkowanie, zaczął prowadzić kolekturę. Z tego powodu nadzór budowlany wymierzył mu karę 5 tys. zł. Łodzianin odwołał się do wojewódzkiego nadzoru budowlanego, ale nic nie wskórał, bo sprawa wróciła do inspektoratu powiatowego do ponownego rozpoznania. [srodtytul]Wysoka kara[/srodtytul]
Według wojewódzkiego inspektora kara została źle naliczona i trzeba ją wymierzyć jeszcze raz. Ostatecznie łodzianin ma zapłacić 75 tys. zł. „Daleki jestem od lekceważenia prawa – pisze do „Rz” – ale są sytuacje, kiedy urzędnik powinien rozróżnić stopień przewinienia i kara powinna być adekwatna do stopnia zagrożenia spowodowanego tym czynem. Mój niewielki pawilon zaliczono do kategorii XVII obiektów budowlanych, czyli do tej samej, do której ustawodawca zalicza duże budynki, m.in. domy towarowe, hale targowe, dyskoteki czy budynki dworcowe. Muszę więc zapłacić taką samą karę, jaką zapłaciliby właściciele wspomnianych obiektów”. [srodtytul]Twarde prawo[/srodtytul] Tymczasem art. 57 ust. 7 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=93FD827347718BA11BC8C2D15759868D?id=183262]prawa budowlanego[/link] przewiduje, że jeżeli ktoś przystąpił do użytkowania budynku przed uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie, nadzór budowlany wymierza karę. By ją wyliczyć, korzysta się ze wzoru zawartego w art. 59f ust. 1 tego prawa. Stawkę 500 zł mnoży się przez odpowiedni współczynnik: kategorii obiektu i jego wielkości (zawiera je załącznik do prawa budowlanego). Uzyskaną kwotę podwyższa się jeszcze dziesięciokrotnie. W wypadku pawilonu handlowego stawkę 500 mnoży się przez 15 (współczynnik kategorii obiektu) oraz przez 1 (współczynnik wielkości obiektu), a następnie przez 10 – otrzymana kwota to właśnie 75 tys. zł. – Tak wysokie kary ustawodawca wprowadził celowo, mają odstraszać inwestorów – wyjaśnia Zbigniew Radomski, dyrektor Departamentu Rynku Budowlanego i Techniki w Ministerstwie Infrastruktury. – Chodzi o to, by im się nie opłacało naruszać prawa. W tym wypadku zaś i tak kara jest mniejsza, gdyż zastosowano najniższy przewidziany w prawie budowlanym współczynnik wielkości obiektu. [b]Wysokością sankcji za nielegalne użytkowanie budynku zajmował się też Trybunał Konstytucyjny. W orzeczeniu z 4 maja 2009 r. uznał, że kary muszą być surowe, bo mają mobilizować do załatwienia formalności (sygn. P 64/07).[/b] Była to odpowiedź na pytanie prawne Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zdaniem NSA przepisy traktują zbyt surowo nielegalnych użytkowników obiektów. Sankcje nie są proporcjonalne do stopnia przewinienia inwestora. Nie ma bowiem indywidualizacji kary. Nadzór nie musi brać pod uwagę, jak długo obiekt był nielegalnie użytkowany etc. Zdanie odrębne do wyroku TK zgłosił sędzia Marek Mazurkiewicz. Jego zdaniem przepisy nakładające kary za nielegalne użytkowanie naruszają jednak konstytucję i są w niektórych wypadkach zbyt surowe. [ramka][b]Komentuje Stefan Jacyno, adwokat, partner w Kancelarii Wardyński i Wspólnicy:[/b][/srodtytul] Za nielegalne korzystanie z obiektu wymierza się karę administracyjną. Przy takich karach nie ocenia się stopnia winy, tak jak jest przy sankcjach karnych czy cywilnych. Urzędnik ma obowiązek zastosować określony przepis. Nie ma tu miejsca na uznaniowość. Oczywiście rodzi się pytanie, czy kara 75 tys. zł dla właściciela małego kiosku nie jest za wysoka. Rozumiem, że ustawodawca w ten sposób chce odstraszyć inwestorów od korzystania z budynków, dopóki nie załatwią formalności końcowych. Niemniej dolegliwość sankcji jest inna np. dla osoby z niską emeryturą, a inna dla właściciela dużego sklepu. Ustawodawca powinien się więc zastanowić, czy nie różnicować wysokości kary.[/ramka] [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=r.krupa@rp.pl]r.krupa@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL