fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Wybielające pasty do zębów z aktywnym węglem mogą zaszkodzić

Węgiel aktywny stosowany do wybielania zębów nie jest tak bezpieczny, jak się wydawało - ostrzegają naukowcy
Adobe Stock
Popularne czarne pasty do zębów z aktywnym węglem, reklamowane jako naturalne i ekologiczne, nie są bezpieczne dla szkliwa, mogą też zwiększyć ryzyko nowotworu – informuje Onet, przytaczając najnowsze badania amerykańskich i brytyjskich naukowców.

Szorowanie zębów aktywnym węglem, na przykład z rozkruszonych tabletek, uchodziło za skuteczny sposób ich wybielania już w czasach, gdy specjalistyczne pasty do walki ze szpecącym osadem nie były dostępne. W ostatnich latach, na fali powrotu do naturalnych metod pielęgnacji, sposób ten zyskał ogromną popularność. Zaczęło się od eksperymentów na blogach dotyczących urody i zdrowia, a następnie pomysł podchwycili producenci kosmetyków. Teraz praktycznie w każdej drogerii można kupić wybielającą pastę do zębów z węglem aktywnym. Niestety, jak informuje Onet, najnowsze badania naukowców podważają cudowne właściwości tego specyfiku. Okazuje się, że węgiel aktywny stosowany do wybielania zębów może nam zaszkodzić.

Brytyjscy i amerykańscy specjaliści ostrzegają przed pastami wybielającymi z węglem aktywnym. Na łamach „British Dental Journal” twierdzą, że mogą one uszkadzać szkliwo zębów i zwiększać ryzyko próchnicy. Zdaniem badaczy nie ma żadnych naukowych dowodów na skuteczność past z węglem aktywnym. Jest za to wiele wątpliwości, co do ich bezpieczeństwa.

Czytaj też: Zaniedbując zęby i dziąsła narażamy się na chorobę Alzheimera

Pasty z węglem aktywnym często są reklamowane, jako „naturalne” i „przyjazne ekologicznie” , często też podkreśla się ich  właściwości „antybakteryjne” i „przeciwgrzybiczne”, co może sugerować, że chronią przed chorobami przyzębia i wspomagają higienę jamy ustnej. – Nie ma jednak naukowych dowodów, że tego rodzaju pasty oczyszczają jamę ustną z toksyn, bardziej aktywnie niszczą mikroorganizmy (bakterie, grzyby i wirusy) oraz lepiej wzmacniają strukturę zębów – podkreśla w wypowiedzi dla Reutersa dr John Brooks z University of Maryland School of Dentistry w Baltimore. Nie ma żadnego potwierdzenia, że pozwalają uzyskać większe korzyści aniżeli zwykłe pasty do szczotkowania zębów – dodaje dr Joseph Greenwall-Cohen z University of Manchester Dental School.

Zdaniem Greenwalla-Cohena, jedyną zaletą past do zębów z węglem aktywnym może być to, że pod wpływem ich reklamy więcej osób będzie dbać o higienę jamy ustnej. Kłopot jednak polega na tym – dodaje - że pasty te mogą uszkodzić szkliwo zębów i bardziej narazić na próchnicę.

Dr Brooks zwraca uwagę, że pasty do zębów z węglem aktywnym mogą zwiększać ryzyko nowotworu jamy ustnej. Związane jest to z tym, że węgiel aktywny uznano w USA za czynnik kancerogenny, zatem ciągłe narażenie na tę substancję śluzówki jamy ustnej może sprzyjać rozwojowi raka.

Amerykański specjalista wymienia jeszcze inną substancję o potencjalnym działaniu rakotwórczym. Jest to krzemionka krystaliczna, która może się znajdować w glince bentonitowej, którą wykryto w co trzeciej paście do zębów z węglem aktywnym, spośród 50, jakie przebadano w USA.

Najważniejsze jest – podkreślają specjaliści - żeby w paście do zębów znajdował się fluor, który dobrze chroni przed próchnicą.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA