VAT

VAT: ochrona brzegów jednak z zerowym podatkiem

AdobeStock
Dopiero uchwała siedmiu sędziów NSA zakończyła wieloletni spór o VAT od dosypywania piasku na plażach. Sąd obalił absurdalne argumenty skarbówki.

Ochrona plaż przed rozmyciem służy ochronie środowiska morskiego, dlatego powinna korzystać z zerowego VAT – wynika z wydanej w poniedziałek uchwały siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego. To koniec trwającego od czterech lat sporu firmy Strabag z fiskusem o opodatkowanie usług polegających na budowie rozmaitych umocnień (np. falochronów) i zasilania brzegów piaskiem.

Fiskus wbrew nauce

Takie prace są finansowane z rządowego „Programu ochrony brzegów morskich". W jego ramach budżet centralny przeznacza rocznie co najmniej 34 mln zł na zapobieganie erozji brzegów i powodzi od strony morza. Prace z tym związane zazwyczaj wykonują prywatne firmy na zamówienie urzędów morskich. Przez wiele lat fiskus nie kwestionował zerowej stawki na takie usługi. Ustawa o VAT przewiduje ją dla „usług związanych z ochroną środowiska morskiego".

Kilka lat temu nadmorskie urzędy skarbowe nagle jednak zmieniły zdanie i zaczęły żądać od firm wykonujących te prace 23-proc. podatku. Posługiwały się przy tym odosobnioną opinią jednego eksperta, że ochrona brzegów nie dotyczy środowiska morskiego, zatem zerowa stawka VAT w takim przypadku nie przysługuje.

Nie pomagały przytaczane na różnych etapach sporów opinie naukowców różnych uczelni i urzędów morskich, zgodnie wskazujące, że brzeg morza jest częścią środowiska morskiego.

Morze jak akwarium

Na absurdalność rozumowania fiskusa obrazowo zwrócił uwagę podczas poniedziałkowej rozprawy doradca podatkowy Tomasz Michalik, reprezentujący Polski Związek Pracodawców Budownictwa.

– Ściana akwarium w zasadzie nie jest częścią jego ekosystemu, ale jej stłuczenie będzie miało na niego poważny wpływ. Naruszenie brzegu morskiego mogłoby mieć ten sam skutek dla morza – mówił Michalik.

Ostatecznie sędziowie przyznali rację Strabagowi.

– Nie można twierdzić, że brzeg morski pozostaje poza ochroną środowiska morskiego – stwierdził sędzia NSA Jan Rudowski, uzasadniając uchwałę. Zaznaczył zarazem, że w tym przypadku, wobec braku jednoznacznej prawnej definicji „ochrony środowiska morskiego", trzeba zwrócić uwagę na cel społeczny, realizowany przez sporne usługi.

– Sprawiedliwość i zwykły zdrowy rozsądek zwyciężyły. To uchwała ważna nie tylko dla jednego podatnika, ale też dla wszystkich, którzy świadczą podobne usługi i spotkali się z absurdalnymi zarzutami – powiedział po rozprawie doradca podatkowy Mariusz Korzeb, pełnomocnik Strabaga. Dodał, że taki wyrok będzie swoistym memento dla przedstawicieli Krajowej Administracji Skarbowej, która według zapowiedzi jej szefów ma ścigać oszustów, ale być przy tym przyjazna uczciwym przedsiębiorcom.

sygnatura akt: I FPS 2/17

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL