fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

1 lipca 2020 r. weszła w życie nowa matryca stawek VAT

Adobe Stock
Mimo trwającej epidemii fiskus dołożył firmom pracy. Muszą zmienić zasady opodatkowania towarów.

1 lipca weszła w życie nowa matryca stawek VAT.

– Dla firm to rewolucja i sporo pracy – mówi Paweł Satkiewicz, główny konsultant w Biurze Rzecznika MŚP.

– Przedsiębiorcy muszą zmienić klasyfikację towarów, systemy księgowe i magazynowe, przeprogramować kasy fiskalne, uaktualnić umowy i cenniki – wylicza Cezary Szymaś, współwłaściciel biura rachunkowego ASCS-Consulting.

Czy epidemia koronawirusa to dobry moment na takie zmiany?

– Firmy powinny mieć teraz jak najmniej obowiązków administracyjnych, dlatego proponowaliśmy Ministerstwu Finansów przesunięcie nowych przepisów o kilka miesięcy – mówi Maciej Ptaszyński, wiceprezes Polskiej Izby Handlu.

Fiskus nie zamierza jednak czekać z reformą.

– Nowa matryca stawek VAT ułatwi życie przedsiębiorcom. Klasyfikowanie towarów będzie prostsze, maksymalnie ograniczyliśmy wyjątki i dodatkowe warunki stosowania obniżonych stawek – argumentuje Zbigniew Makowski, zastępca dyrektora Departamentu VAT w Ministerstwie Finansów. Dodaje, że nowa matryca rozwiązuje wiele dylematów, z którymi przez lata borykali się przedsiębiorcy i które powodowały spory ze skarbówką. Sztandarowy przykład to pieczywo i wyroby cukiernicze. Były na nie trzy różne stawki podatku (23, 8 i 5 proc.), uzależnione od różnych niuansów, takich jak termin przydatności do spożycia czy zawartość tłuszczu. Teraz zostanie jedna, ta najniższa.

Czytaj także:

Makowski podkreśla, że skutkiem reformy jest też zmniejszenie podatku na podstawowe produkty, co wiąże się z polityką prorodzinną. Dlatego oprócz pieczywa i ciastek obniżono do 5 proc. stawkę na owoce, zupy, żywność dla niemowląt i dzieci. Niższy 5-proc. VAT będzie też na pieluchy, smoczki, foteliki samochodowe czy artykuły higieniczne dla kobiet.

– Wiele sklepów kusi już obniżkami cen, przede wszystkim na żywność – mówi Cezary Szymaś.

Niestety, fiskus nie tylko daje, ale też zabiera.

– Podwyższamy do 23 proc. VAT na towary uważane za luksusowe, np. ośmiorniczki, homary, krewetki czy kawior. Zwiększa się też stawka podatku na lód do drinków i drewno kominkowe – informuje Zbigniew Makowski. – Zrezygnowaliśmy natomiast z wyższego opodatkowania napojów owocowych.

– Matryca stawek VAT to dobry krok. Nowe zasady klasyfikowania towarów są bardziej klarowne, faktycznie przedsiębiorcom powinno być łatwiej. Pomyłki mogą się jednak zdarzać, dlatego apeluję do fiskusa o wyrozumiałość – mówi Paweł Satkiewicz.

Co zrobić, jeśli nie wiemy, jak zaklasyfikować sprzedawane towary? Wystąpić o wiążącą informację stawkową. Zbigniew Makowski podaje, że złożono już prawie 8,5 tys. takich wniosków i wydano prawie 3,5 tys. informacji. WIS kosztuje 40 zł i trzeba czekać na nią góra trzy miesiące.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA