fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Sztuka to wartość dla banku

Jan Tarasin (1926–2009), ?Narodziny przedmiotów II, 1997?, olej, płótno
Adam
Po raz pierwszy PKO BP udostępnia publiczności swoją kolekcją polskiej sztuki współczesnej. Można ją obejrzeć w Muzeum Narodowym w Warszawie

Na wystawie „Sztuka to wartość”, zorganizowanej z okazji jubileuszu 100-lecia banku, zaprezentowano około 30 prac z ponad siedemdziesięciu znajdujących się w zbiorach. Nie wszystkie dzieła  mogły być przeniesione z warszawskiej centrali banku przy ul. Puławskiej. Ze względu na gabaryty instalacja Mirosława Bałki z krystalicznej soli musiała pozostać w hallu głównym, jak i rzeźba Magdaleny Abakanowicz „Drzewo wiadomości dobrego i złego” na piątym piętrze budynku PKO. Obie powstały na specjalne zamówienie podczas budowy siedziby. 

 

 

Niemniej mamy wyjątkową okazję zobaczyć obrazy i rzeźby także znakomitych twórców. Stworzenie tego reprezentatywnego i spójnego zbioru jest zasługą Andy Rottenberg, bo to jej powierzono w 1998 roku utworzenie kolekcji. – Dostałam niełatwe zadanie i nieprzekraczalny budżet – przypomina Anda Rottenberg, doświadczona kuratorka i krytyk sztuki. – Miałam zgromadzić rzeczy efektowne i mające swój ciężar gatunkowy. Stwierdziłam, że kolekcja to nie jest przypadkowy zbór i postanowiłam, że będzie ukazywać polską tradycję malarską, kształtującą się z pokolenia na pokolenie.

Najpierw zwróciła się do nestorów: Jana Tarasina, Stefana Gierowskiego, Zbigniewa Makowskiego. Potem do przedstawicieli kolejnego pokolenia: Łukasza Korolkiewicza, Tomasza Ciecierskiego. I do młodych wówczas artystów, którzy szybko odnieśli sukces: Jarosława Modzelewskiego, Ryszarda Grzyba, Roberta Maciejuka.

Wystawa dzieli się na trzy części. Pierwszą przedstawia prace najstarszej generacji. Ich dzieła nie tracą świeżości i wciąż inspirują, jak „Znaki przedmiotów” Jana Tarasina . W tej kompozycji widać tylko ślady kształtów. Realne przedmioty przypominają więc geometryczną barwną układankę. Układ plastycznych znaków, choć abstrakcyjny, zdaje się rządzić ukrytą logikę, bo artysta zawsze szukał intelektualnego porządku w otaczającym nas rzeczywistości. 

Z kolei abstrakcyjne płótno Stefana Gierowskiego, oznaczone jak zwykle u niego tylko cyframi - „DCXIII”,  fascynuje mistrzowskim warsztatem: kontrastem malarskiej materii oraz ekspresją mocnej czerwieni i stopniowego wyciszenia emocji wraz z rozmywającym się kolorem.

Na drugą część wystawy składają się prace artystów, którzy debiutowali w latach 70., m.in. fotografie Zofii Kulik z cyklu „Desenie”, komponowanego z symetrycznych repetycji różnych motywów Jest również nietypowe, bliskie abstrakcji płótno Edwarda Dwurnika z cyklu „Błękitny”, inspirowane morskim falami

W trzeciej część spotkamy artystów, którzy weszli do polskiej sztuki w latach 80. Dominują tu przedstawiciele słynnej Gruppy: Ryszard Grzyb, Jarosław Modzelewski i Włodzimierz Pawlak. Wspólnie zaczynali od nowej ekspresji. Obrazy w kolekcji PKO BP pokazują ich późniejsze obrazy, gdy podążyli już indywidualnymi drogami.

Szkoda, że bank nie dokonuje nowych zakupów dzieł sztuki do swej kolekcji, ale nadal pozostaje mecenasem wielu artystycznych wydarzeń, m.in. w Muzeum Narodowym.

Wystawa czynna od 5 kwietnia do 30 czerwca

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA