fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Tarcza 4.0: łatwiej uniknąć podatku u źródła

AdobeStock
Certyfikat rezydencji kontrahenta potrzebny jest do zastosowania niższej daniny bądź zwolnienia. W czasie epidemii wystarczy jego kopia.

Tarcza antykryzysowa 4.0 wprowadziła kilka zmian ważnych dla przedsiębiorców współpracujących z zagranicznymi kontrahentami. Zostały opisane w wydanych przez Ministerstwo Finansów objaśnieniach do nowych przepisów. Dzięki tym zmianom polskim firmom łatwiej przy rozliczaniu wynagrodzenia kontrahenta zastosować postanowienia umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. I pobrać niższy podatek u źródła albo skorzystać ze zwolnienia.

Potrzebny jest do tego certyfikat rezydencji. To zaświadczenie o tym, gdzie kontrahent, zarówno firma jak i osoba fizyczna, ma siedzibę albo mieszka. Generalnie należy posiadać jego oryginał. Kopia jest honorowana tylko przy rozliczaniu niektórych należności, do określonych limitów. W czasie epidemii koronawirusa (oraz dwa miesiące po jej odwołaniu) kopie można stosować w każdej sytuacji.

W objaśnieniach Ministerstwo Finansów podkreśla, że możliwe jest to wówczas, gdy informacje wynikające z kopii certyfikatu rezydencji nie budzą uzasadnionych wątpliwości, czy są zgodne ze stanem faktycznym. Podaje przykład firmy, która przekazuje opłatę licencyjną za udostępnione oprogramowanie. Ma kopię certyfikatu rezydencji zagranicznego kontrahenta. Jeśli nie budzi wątpliwości jego zgodność ze stanem faktycznym, polska firma może zastosować stawkę podatku wynikającą z właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Druga sprawa: certyfikaty rezydencji o nieokreślonym terminie ważności są honorowane przez 12 miesięcy. W czasie epidemii (a także dwa miesiące po jej odwołaniu) są ważne nawet po upływie tego terminu. Oto przykład z objaśnień. Certyfikat rezydencji zagranicznego kontrahenta, niezawierający okresu ważności, został wystawiony 5 kwietnia 2019 r. W związku z tym, że 12 kolejnych miesięcy od dnia jego wystawienia upłynęło w czasie obowiązywania w Polsce stanu epidemii ogłoszonego z powodu Covid-19, płatnik (czyli polska firma) może nadal się nim posługiwać.

Ministerstwo Finansów podkreśla też, że możliwe są sytuacje, w których polska firma nie może uzyskać od zagranicznego kontrahenta aktualnego certyfikatu i ma tylko obejmujący 2019 r. W czasie epidemii (oraz przez dwa miesiące po jej odwołaniu) taki dokument uzasadnia zastosowanie podatkowej ulgi. Dodatkowym warunkiem jest posiadanie oświadczenia kontrahenta, że jego podatkowa rezydencja się nie zmieniła.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA