fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Jaki PIT od dochodów menedżera z programu motywacyjnego

Fotolia
Profity z programów motywacyjnych są opodatkowane, ale na lepszych zasadach niż pensja. Fiskus to potwierdza.

Popularne w grupach kapitałowych programy menedżerskie mogą dać oszczędności podatkowe. Skarbówka wydaje w tej sprawie korzystne interpretacje.

– Programy motywacyjne były kiedyś często wykorzystywane w podatkowych optymalizacjach. Najlepiej zarabiający pracownicy, zwłaszcza menedżerowie, zamiast pensji dostawali różnego rodzaju instrumenty finansowe. Na przykład prawo do otrzymania w przyszłości świadczeń uzależnionych od uzyskania przez spółkę określonego poziomu sprzedaży – mówi Beata Hudziak, doradca podatkowy, partner zarządzający w kancelarii 8Tax. – Były one opodatkowane tak jak przychody z zysków kapitałowych, czyli 19 proc. PIT. Gdyby menedżerowi wypłacono zwykłą pensję, zapłaciłby 32-proc. daninę (oczywiście jeśli był w drugim przedziale skali, czyli miał ponad 85,5 tys. dochodu rocznie).

Zmiana przepisów

– Fiskus zorientował się jednak, że za dużo na tym traci. 1 stycznia 2018 r. wprowadził przepisy likwidujące podatkowe korzyści. Na przykład, jeśli menedżer zatrudniony jest na podstawie umowy o pracę, uznaje się, że przychody z programów opartych na instrumentach finansowych pochodzą właśnie z tego źródła. Oznacza to rozliczanie ich według skali – tłumaczy Beata Hudziak.

– Niekorzystne rozliczenie nie dotyczy jednak przychodów z programów motywacyjnych opartych na akcjach – dodaje ekspertka.

Pozytywne interpretacje

Potwierdzają to ostatnie interpretacje fiskusa. O jedną z nich wystąpiła spółka z o.o., która jest częścią międzynarodowej grupy. Kadra menedżerska objęta jest programem motywacyjnym prowadzonym przez spółkę matkę z Nowego Jorku. Ma zachęcić beneficjentów do efektywnej pracy.

Spółka podkreśla, że nie ma wpływu na system motywacyjny, jest on stosowany we wszystkich firmach wchodzących w skład grupy kapitałowej. Nie wynika z umów o pracę, nie ogranicza też prawa do ich rozwiązania.

Na czym polega program? Pracownicy dostają akcje, które są zapisywane na rachunku maklerskim. Po spełnieniu określonych warunków uzyskują prawo do ich zbycia.

Jak rozliczyć takie zbycie? Zdaniem fiskusa kwota za akcje nie jest przychodem ze stosunku pracy, tylko z kapitałów pieniężnych. Pracownicy muszą go samodzielnie wykazać w zeznaniu, wyliczyć dochód i zapłacić 19-proc. podatek. Na spółce nie ciążą żadne obowiązki informacyjne (interpretacja nr 0114-KDIP3-2.4011.59.2019.2.MG).

Do podobnej konkluzji skarbówka doszła w sprawie spółki, której najważniejsi pracownicy mogą nabywać po niższej cenie akcje grupy kapitałowej z Wielkiej Brytanii. W momencie ich zbycia powinni wykazać przychód z kapitałów pieniężnych. Wyliczają dochód, ale nie łączą go z innymi opodatkowanymi według skali. Podatek wynosi 19 proc. (interpretacja nr 0113-KDIPT2-3.4011.17.2019.2.IR).

Obsługa programu w kosztach spółki

Czy wydatki związane z realizacją programu motywacyjnego można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów? Fiskus nie ma nic przeciwko temu. Potwierdza to interpretacja dotycząca spółki, której pracownicy dostają akcje z niemieckiej centrali grupy kapitałowej. Spółka ponosi wydatki na wdrożenie, uruchomienie i bieżącą obsługę systemu motywacyjnego, takie jak doradztwo prawne czy opłaty bankowe. Skarbówka przyznała, że są one związane z zatrudnianiem pracowników, do których jest skierowany program motywacyjny. Mają więc pośredni wpływ na uzyskiwane przez spółkę przychody (interpretacja nr 0114-KDIP2-1.4010.475.2018.3.MR).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA