fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Naukowcy pierwszy raz opłyną kontynent Antarktydy

123RF
Z portu w Kapsztadzie w Republice Południowej Afryki wyruszyła międzynarodowa naukowa wyprawa polarna.

Antarctic Circumnavigation Expedition, zorganizowana przez nową placówkę badawczą, jaką jest Szwajcarski Instytut Polarny, będzie pierwszym w dziejach badań naukowych kompletnym opłynięciem kontynentu antarktycznego.

Ekspedycja wyruszyła na pokładzie nowoczesnego rosyjskiego statku badawczego, lodołamacza „Akademik Tresznikow". Statek ten należy do Instytutu Badań Arktycznych i Antarktycznych w Sankt Petersburgu. Ma 134 metry długości, 23 metry szerokości, zasięg 27 tysięcy kilometrów, prędkość w lodzie grubości 1,1 metra do 3,5 kilometra na godzinę, na jednostce może pływać jednocześnie 70 osób (załoga i badacze).

Ekspedycję zaplanowano na trzy miesiące. „Akademik Tresznikow" został użyczony szwajcarskiemu instytutowi do marca 2017 roku za 4 mln euro. Główne etapy to Hobart na Tasmanii i Punta Arenas w Chile. W czasie rejsu prowadzone będą badania, łącznie ze zbieraniem danych o zanieczyszczeniu wody i powietrza. Jednym z podstawowych celów ekspedycji będzie zbieranie informacji o wpływie aktywności człowieka na klimat.

Program naukowy Antarctic Circumnavigation Expedition został wyłoniony w drodze konkursu. Spośród ponad 100 zgłoszonych projektów wybrano 22 zaproponowane przez naukowców reprezentujących różne dyscypliny badawcze, glacjologię, biologię morza i klimatologię. W ekspedycji bierze udział 55 naukowców z 30 krajów. Przez pokład „Akademika Tresznikowa" przewinie się najwięcej badaczy z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Francji, Australii i Republiki Południowej Afryki.

– W naszym kraju nareszcie powstała placówka, Swiss Polar Institute, która umożliwi postęp w badaniach nad ekstremalnymi środowiskami. Dyscyplina, jaką są badania polarne, wejdzie tym samym na wyższy poziom. Dojdzie do wymiany informacji między instytucjami badawczymi oraz instytucjami publicznymi i przemysłem, bez czego środowiska naturalnego Ziemi nie da się uratować – taką entuzjastyczną opinię wygłosił Mauro Dell'Ambrogio kierujący szwajcarskim Ministerstwem Edukacji, Badań i Innowacji. Natomiast Frederik Paulsen, polarnik, szef firmy Ferring Pharmaceuticals współfinansującej projekt, podkreśla, że ekspedycja zwróci uwagę opinii publicznej i polityków na ewolucje stref podbiegunowych i klimatu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA