Konflikt izraelsko-palestyński

Gwałtowne protesty w Strefie Gazy. Już 25 ofiar

AFP
W Strefie Gazy trwają gwałtowne protesty Palestyńczyków przeciwko przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy i kolejny z Marszu Powrotów. Protestujący próbują sforsować granicę z Izraelem. Tylko dziś rano zginęło 25 osób, wiele jest rannych.

Liczba zabitych szybko rośnie, do tej chwili jest ich 25 - poinformowało Ministerstwo Zdrowia w Strefie Gazy, administrowane przez Hamas. Wiele osób odniosło ranny, część z nich jest w stanie krytycznym.

Protesty to ciąg dalszy trwających od końca marca Marszów Powrotów - demonstracji Palestyńczyków, którzy domagają się możliwości osiedlenia na terenach, z których zostali przepędzeni.

Kulminacja Marszów ma mieć miejsce jutro - 15 maja, w dzień obchodzonej przez Palestyńczyków Nakby. Tego dnia w 1948 roku, po ogłoszeniu powstania Państwa Izrael, rozpoczęła się fala wysiedleń.

Organizatorzy Marszów Powrotu spodziewają się, że dziś i jutro do demonstracji przyłączy się około miliona osób, które w różnych punktach miałyby przekroczyć granicę Strefy Gazy z Izraelem.

Jak mówił rzecznik organizatorów Marszów, Ahmad Abu Artema, próby sforsowania granicy mają uzmysłowić Izraelowi, że Palestyńczycy nie pogodzili się ze swoim uchodźstwem i nie zamierzają się  z nim pogodzić. Prawo do powrotu na ziemie, z których zostali wypędzeni, ma im gwarantować 194. rezolucja ONZ, a szczególnie jej punt 11., który stanowi, że "uchodźcy, którzy chcą wrócić do swoich domów i żyć w pokoju z sąsiadami, powinni mieć pozwolone, aby uczynić to najwcześniej jak to możliwe. Tym, którzy zdecydują się nie wracać powinny być wypłacone odszkodowania za własność i utracone lub uszkodzone nieruchomości. Zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego powinny być wypłacone przez rządy lub odpowiedzialne organy. Zobowiązuje Komisję Rozjemczą do ułatwiania repatriacji, przesiedleń, oraz gospodarczej i społecznej rehabilitacji uchodźców, wypłacania odszkodowań, a także utrzymywania bliskich stosunków z dyrektorem Agencji Narodów Zjednoczonych dla Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie, i przez niego z właściwymi organami i agencjami Narodów Zjednoczonych".

Organizatorzy Marszów rozrzucili tysiące ulotek, zapraszających do udziału w Marszu Powrotu Miliona. Armia Izraela odpowiedziała na to ulotkami wzywającymi Palestyńczyków do trzymania się z daleka od granicy z Izraelem.

Izraelskie wojsko jest w stanie najwyższej gotowości bojowej w związku z trwającymi w Jerozolimie uroczystościami otwarcia ambasady USA, przeniesionej tu z Tel Awiwu.

Od 30 marca, gdy rozpoczęły się Marsze Powrotów, zginęło 50 Palestyńczyków. 9500 zostało rannych.

Źródło: Al Jazeera

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL