fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Powrót postępowania w sprawach gospodarczych

Fotolia.com
Po siedmiu latach planowany jest powrót do postępowania gospodarczego. Czy nowe propozycje są korzystne dla przedsiębiorców? Czy będą miały rzeczywisty wpływ na przyspieszenie postępowania, czy też mogą okazać się zmorą i utrudnieniem w dochodzeniu roszczeń? Jedno jest pewne: zdaniem resortu sprawiedliwości eksperyment polegający na rezygnacji z postępowania gospodarczego nie wyszedł.

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt zmiany kodeksu postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, który razem z uzasadnieniem liczy prawie 300 stron.

W 2012 r. uchylono postępowanie gospodarcze

Postępowanie gospodarcze istniało w polskiej procedurze cywilnej od 1 października 1989 roku do 3 maja 2012 roku.

Z uzasadnienia do projektu nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (DzU z 2011 poz. 1381) z 16 września 2011 roku wynika, że jedną z przyczyn zniesienia postępowania gospodarczego w 2012 roku był brak podstaw do utrzymania odrębnego postępowania procesowego dla spraw gospodarczych.

Czytaj także: Powrót odrębnej procedury dla spraw gospodarczych

Zdaniem autorów projektu z 2011 roku, sprawy gospodarcze nie różniły się rodzajem występujących w nich żądań od „zwykłych" spraw cywilnych. Nie powinny być zatem poddane odrębnym rygorom proceduralnym. Autorzy projektu nie zgadzali się z tym, że występujący w nich przedsiębiorcy, jako profesjonaliści w zakresie działalności gospodarczej, powinni wykazywać wyższą staranność w prowadzeniu swoich spraw, w tym także sądowych. W konsekwencji nie zgadzali się również z twierdzeniem, że przedsiębiorcom można stawiać w tym względzie wyższe wymagania.

Zbytnie sformalizowanie procesu i nadmierny rygoryzm, powodowały ryzyko zapadania rozstrzygnięć opartych na „prawdzie formalnej", które mogły być potencjalnym źródłem tak niekorzystnych zjawisk, jak upadłość, czy wzrost bezrobocia.

Autorzy projektu argumentowali, że profesjonalizmu w dziedzinie, którą zajmuje się zawodowo przedsiębiorca nie można utożsamiać z profesjonalizmem w sferze wiedzy prawniczej i jej praktycznego zastosowania. Doświadczenie pokazuje, że było to bardzo słuszne założenie.

Celem projektu z 2011 roku, zmierzającego do uchylenia postępowania gospodarczego, było uproszczenie struktury całego postępowania procesowego oraz jego usprawnienie i przyspieszenie.

Znamienne jest, iż mimo uchylenia postępowania gospodarczego nie zlikwidowano sądów gospodarczych (stanowiących wyspecjalizowane wydziały sądów powszechnych). Uznano, że celowe było wykorzystanie dotychczasowej specjalizacji sędziów sądów gospodarczych. W konsekwencji utrzymano w mocy ustawę z 24 maja 1989 r. o rozpoznawaniu przez sądy spraw gospodarczych (DzU nr 33, poz. 175, z późn. zm.).

Od 3 maja 2012 roku sądy gospodarcze rozpoznawały sprawy gospodarcze w „zwykłym" postępowaniu.

Co to jest sprawa gospodarcza

Sprawą gospodarczą będą sprawy ze stosunków cywilnych (np. z umów) między przedsiębiorcami w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej.

Ponadto sprawami gospodarczymi nadal będą między innymi sprawy:

- ze stosunków cywilnych między przedsiębiorcami w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej, choćby którakolwiek ze stron zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej;

- ze stosunku spółki oraz dotyczące roszczeń związanych z odpowiedzialnością cywilnoprawną członków organów spółki kapitałowej;

- między organami przedsiębiorstwa państwowego;

- między przedsiębiorstwem państwowym lub jego organami a jego organem założycielskim lub organem sprawującym nadzór;

- z zakresu prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego;

- o nadanie klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu, którym jest orzeczenie sądu gospodarczego prawomocne lub podlegające natychmiastowemu wykonaniu albo ugoda zawarta przed tym sądem;

- o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego opartego na prawomocnym lub podlegającym natychmiastowemu wykonaniu orzeczeniu sądu gospodarczego albo ugodzie zawartej przed tym sądem.

Nowością jest propozycja, aby sprawą gospodarczą były również sprawy:

- z umów o roboty budowlane oraz ze związanych z procesem budowlanym umów służących wykonaniu robót budowlanych;

- z umów leasingu;

- przeciwko osobom odpowiadającym za dług przedsiębiorcy, także posiłkowo (np. poręczyciel) lub solidarnie (wspólnik spółki cywilnej), z mocy prawa (np. w przypadku przewozu wykonywanego przez kilku przewoźników) lub czynności prawnej (np. umowy).

Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości stosunki prawne wskazane powyżej zazwyczaj związane są z obrotem gospodarczym. W konsekwencji zasadne jest oddanie ich pod rozstrzygnięcie wykwalifikowanym wydziałom sądów, tj. sądom gospodarczym.

Zgodnie z projektem nie będą sprawami gospodarczymi sprawy:

- o podział majątku wspólnego wspólników spółki cywilnej po jej ustaniu;

- o wierzytelność nabytą od osoby niebędącej przedsiębiorcą, chyba że wierzytelność ta powstała ze stosunku prawnego w zakresie działalności gospodarczej prowadzonej przez wszystkie jego strony;

- o ustalenie, że orzeczenie sądu lub rozstrzygnięcie innego organu państwa obcego wydane w sprawie gospodarczej podlega albo nie podlega uznaniu.

Nie dla każdej sprawy

Od obowiązku rozpoznania sprawy w trybie postępowania gospodarczego zostaną zwolnieni przedsiębiorcy będący osobami fizycznymi (np. prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, wspólnicy spółki cywilnej). Mogą oni zawnioskować o rozpoznanie sprawy z pominięciem przepisów o postępowaniu gospodarczym.

Wniosek ten będzie wiążący dla sądu pod warunkiem, że przedsiębiorca zgłosi go w ciągu tygodnia od: otrzymania stosownego pouczenia od sądu albo w pozwie, albo w pierwszym piśmie procesowym pozwanego.

Niedochowanie tygodniowego terminu będzie prowadzić do rozpoznania sprawy w trybie postępowania gospodarczego. Tym samym, przedsiębiorcy nie korzystający z profesjonalnej obsługi prawnej powinni w szczególności pamiętać o treści projektowanego art. 4585.

Projektowane jest nałożenie na sąd obowiązku pouczenia przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną o prawie do złożenia takiego wniosku. Pouczenie ma mieć formę pisemną, jak również będzie przesyłane na adres poczty elektronicznej strony. Obowiązek pouczenia ma dotyczyć tylko tych przedsiębiorców będących osobami fizycznymi, którzy nie będą reprezentowani przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego. Dzięki temu mają być świadomi przysługujących im praw oraz terminu, w jakim należy wnieść wniosek.

Sąd będzie zobowiązany do dwukrotnego pouczenia:

- pierwszy raz niezwłocznie po złożeniu pierwszego pisma procesowego przez przedsiębiorcę (ewentualnie po uzupełnieniu braków takiego pisma);

- drugi raz przy pierwszej czynności sądu, na którą przedsiębiorca się stawi (np. na pierwszym terminie rozprawy lub wcześniej, tj. podczas posiedzenia przygotowawczego).

Uwaga! Brak pierwszego pisemnego pouczenia będzie uznany za pozbawienie strony możliwości obrony swoich praw. Sankcją tą nie został obwarowany brak pouczenia przy pierwszej czynności sądu, na którą strona się stawiła (tj. brak drugiego pouczenia).

Uznanie, że strona została pozbawiona możliwości obrony swoich praw oznacza, że postępowanie będzie nieważne od chwili, kiedy strona powinna była zostać pouczona o przysługujących jej prawach.

Oznacza to, że strona niepouczona, w przypadku przegrania postępowania, będzie mogła zaskarżyć wyrok powołując się właśnie na brak pouczenia. W takiej sytuacji, sąd odwoławczy będzie zobowiązany uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Wyjątkiem będzie sytuacja, w której nieudzielenie pouczenia nie miało wpływu na zachowanie tej strony w toku postępowania.

Pozostali przedsiębiorcy mogą uniknąć rozpoznania sprawy w trybie postępowania gospodarczego w przypadku, gdy wniosek złoży druga strona będąca konsumentem. W szczególności chodzi tu o spory z umów o roboty budowlane lub umów służących ich wykonaniu, czy też spory z umów leasingu.

Zgodnie z projektem strona, która nie jest przedsiębiorcą może wnieść o rozpoznanie sprawy z pominięciem przepisów postępowania gospodarczego na takich samych zasadach, jak przedsiębiorca będący osobą fizyczną. Bez względu na to, czy sprawa będzie rozpoznawana w postępowaniu „zwykłym", czy gospodarczym, sprawę będzie rozpoznawać sąd gospodarczy, do którego wpłynął pozew.

Umożliwienie przedsiębiorcom będącym osobą fizyczną złożenia wniosku należy uznać za zasadne. W praktyce, tacy przedsiębiorcy bardzo często (bo nie zawsze) nie posiadają szerokiej wiedzy prawniczej, w ogóle nie korzystają z usług adwokata, a ich świadomość prawna nie jest wysoka.

Wyłączenie stosowania niektórych instytucji

W postępowaniu gospodarczym nie będzie dopuszczalne:

- występowanie z nowymi roszczeniami zamiast lub obok początkowo zgłoszonych – wyjątek stanowić będzie rozszerzenie powództwa o kolejne świadczenia powtarzające się (np. płatność czynszu za kolejne okresy) oraz zmiana dotychczasowego przedmiotu świadczenia na inny bądź jego równowartość;

- zawieszenie postępowania przez sąd w przypadku niestawiennictwa obu stron na rozprawie oraz w razie niestawiennictwa powoda, gdy powód nie żądał rozpoznania sprawy w jego nieobecności, a pozwany nie zgłosił wniosku o rozpoznanie sprawy;

- zmiany podmiotowe takie jak: wezwanie osoby trzeciej do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanego; wezwanie lub zawiadomienie współuczestników koniecznych do udziału w sprawie (w sytuacji, gdy się okaże, że w sprawie nie występują w charakterze powodów lub pozwanych wszystkie osoby, których łączny udział w sprawie jest konieczny – powodów się zawiadamia, a pozwanych wzywa); zawiadomienie o toczącym się procesie osoby, która powinna być w nim powodem;

- aby sąd rejonowy na wniosek pozwanego przekazał sprawę sądowi okręgowemu w sytuacji, gdy pozwany wytoczył przeciwko powodowi przed tym sądem okręgowym powództwo wpływające na roszczenie powoda, bądź dlatego, że ma z nim związek, bądź dlatego, że roszczenia stron nadają się do potrącenia (przy czym planowane są również zmiany, co do zasad dokonywania potrąceń);

- powództwo wzajemne.

Krótsze terminy niż w postępowaniu „zwykłym"

W postępowaniu gospodarczym przewidziano skrócenie szeregu terminów przewidzianych w postępowaniu „zwykłym".

Przewodniczący oraz sąd będą zobowiązani do podejmowania czynności w taki sposób, aby rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło w ciągu sześciu miesięcy. Termin ten będzie liczony od dnia wniesienia pozwu. Jest to termin instrukcyjny, to znaczy, że brak jest sankcji za jego przekroczenie.

Doświadczenie pokazuje, że dochowanie tego terminu będzie prawdziwą rzadkością. Będzie to praktycznie niemożliwe w sprawach skomplikowanych, gdzie wymagany będzie udział biegłych sądowych.

Projekt przewiduje, że sąd w terminie sześciu miesięcy, zamiast roku wskazanego w postępowaniu „zwykłym", umorzy zawieszone postępowanie, jeżeli w tym czasie nie wpłynie wniosek o jego wszczęcie. Termin liczy się od daty postanowienia o zawieszeniu postępowania ze względu:

- na zgodny wniosek stron;

- na wniosek spadkobiercy;

- niestawiennictwa obu stron na rozprawie;

- niestawiennictwa powoda, gdy powód nie żądał rozpoznania sprawy w jego nieobecności, a pozwany nie zgłosił wniosku o rozpoznanie sprawy; jak również

- na brak lub wskazanie złego adresu powoda albo niewskazanie przez powoda w wyznaczonym terminie adresu pozwanego lub danych pozwalających sądowi na ustalenie numerów PESEL lub niewykonanie przez powoda innych zarządzeń nie będzie można nadać sprawie dalszego biegu.

W postępowaniu gospodarczym sąd umorzy postępowanie stwierdziwszy brak następcy prawnego strony, która utraciła zdolność sądową w terminie sześciu miesięcy zamiast roku. Termin będzie liczony od daty postanowienia o zawieszeniu postępowania z tej przyczyny.

Sąd umorzy postępowanie w terminie roku, zamiast dwóch lat przewidzianych w postępowaniu „zwykłym" od daty postanowienia o zawieszeniu postępowania z przyczyn braków w składzie organów jednostki organizacyjnej będącej stroną uniemożliwiających jej działanie.

Po upływie pięciu lat od dnia uprawomocnienia się wyroku nie będzie można żądać wznowienia postępowania, z wyjątkiem przypadku, gdy strona była pozbawiona możności działania lub nie była należycie reprezentowana (w postępowaniu „zwykłym" jest i będzie to 10 lat).

Powoływanie twierdzeń i dowodów

Według projektu, w postępowaniu gospodarczym, powód będzie obowiązany powołać wszystkie twierdzenia i dowody w pozwie, a pozwany w odpowiedzi na pozew. Twierdzenia i dowody powołane później nie będą brane pod uwagę, chyba że strona uprawdopodobni, że ich przedstawienie nie było możliwe albo, że potrzeba ich powołania wyniknęła później.

Wskazane powyżej wyjątki zostały ograniczone w porównaniu do zasad poprzednio obowiązujących w postępowaniu gospodarczym. Wówczas możliwe było powołanie nowych twierdzeń lub dowodów, jeżeli nie wpływało to na przedłużenie postępowania. Na przykład dopuszczalne było wskazanie nowego świadka w sytuacji, gdy w sprawie nie wyznaczono jeszcze biegłego sądowego do sporządzenia opinii.

Nowość – umowa dowodowa

Ministerstwo Sprawiedliwości planuje wprowadzić trzeci rodzaj umowy procesowej (obok umowy o właściwość sądu oraz umowy o jurysdykcję), tj. umowę dowodową.

Zgodnie z projektem strony będą mogły umówić się o wyłączenie określonych dowodów w postępowaniu gospodarczym. Umowa dowodowa przewidywana jest tylko dla spraw gospodarczych. W sprawach rozpoznawanych w postępowaniu „zwykłym" strony nie będą miały takiej możliwości.

Strony będą mogły wyłączyć każdy z dowodów dopuszczonych przez procedurę cywilną. Ministerstwo Sprawiedliwości nie przewiduje tutaj ograniczenia. Oznacza to, że strony będą mogły wyłączyć np. dowód z zeznań świadków, przesłuchania stron, opinii biegłego, czy nawet z dokumentów.

Sąd z urzędu (czyli bez aktywności żadnej ze stron) nie będzie mógł dopuścić dowodu wyłączonego umową dowodową. Fakty, które miałyby zostać wykazane dowodami wyłączonymi przez umowę dowodową, sąd może ustalić na podstawie twierdzeń stron, biorąc pod uwagę całość okoliczności sprawy.

Umowa dowodowa ma być zawarta na piśmie pod rygorem nieważności (umowa w formie ustnej nie będzie ważna) albo ustnie przed sądem. Zawarcie umowy dowodowej pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu spowoduje, że umowa będzie nieważna.

Możliwość powołania się na nieważność umowy dowodowej będzie ograniczona w czasie, tj. do posiedzenia, na którym druga strona powoła się na przedmiotową umowę, a jeśli powołanie się nastąpiło w piśmie procesowym, to zarzut nieważności lub bezskuteczności umowy będzie można podnieść najpóźniej w następnym piśmie procesowym albo na najbliższym posiedzeniu.

Ministerstwo Sprawiedliwości przewidziało okoliczność zawarcia przez strony kilku umów dowodowych. W takiej sytuacji, w przypadku wątpliwości będzie się uważać, że umowa późniejsza utrzymuje w mocy te postanowienia umowy wcześniejszej, które da się z nią pogodzić.

Umowa dowodowa może być trudna do wykorzystania w praktyce. Wyłączenie z góry pewnej kategorii dowodów może być ryzykowne dla obu stron. Przed powstaniem sporu nie wiadomo, czego będzie on dotyczyć. Po powstaniu sporu stronom może być trudno dojść do porozumienia, co do kategorii dowodów, które są zgodne wyłączyć z postępowania.

Świadek tylko w ostateczności

Projektowana ustawa będzie prawdziwą rewolucją w postępowaniu dowodowym nie tylko ze względu na wprowadzenie umowy dowodowej, lecz również zmiany zasad przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka.

Obecnie nie ma praktycznie postępowań w sprawach gospodarczych bez udziału świadków. Są bardzo szeroko i chętnie powoływani przez strony. Przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka (w szczególności, jeśli obie strony nie ograniczają się do wskazania jednego) potrafi znacznie przedłużyć postępowanie.

Zdarza się, że strona celem przedłużenia postępowania wskazuje 20 świadków na wykazanie tych samym okoliczności. Umowa dowodowa mogłaby przewidywać, że każda ze stron będzie uprawniona do powołania tylko trzech. Jednak w odniesieniu do dowodu z zeznań świadków, ministerstwo zadbało o to, aby możliwość skorzystania z tego środka dowodowego była znacznie ograniczona.

Projekt przewiduje, że dowód z zeznań świadka sąd może dopuścić jedynie wtedy, gdy po wyczerpaniu innych środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Oznacza to, że w postępowaniu gospodarczym dowód z przesłuchania świadka będzie dopuszczalny wyjątkowo.

Tylko dowód z dokumentu

Obecnie nie ma hierarchii środków dowodowych. Jeśli projekt wejdzie w życie w niezmienionym kształcie, to się sporo zmieni. Projekt, w zakresie postępowania gospodarczego, daje prymat dowodom z dokumentów.

Czynność strony, w szczególności oświadczenie woli lub wiedzy, z którą prawo łączy nabycie, utratę lub zmianę uprawnienia strony w zakresie danego stosunku prawnego (np. oświadczenie o zrzeczeniu się roszczenia), może być wykazana tylko dokumentem, o którym mowa w art. 773 Kodeksu Cywilnego (czyli dokumentem, jako nośnikiem informacji umożliwiającym zapoznanie się z jej treścią). Wyjątkiem będą sytuacje, gdy strona wykaże, że nie może przedstawić dokumentu z przyczyn od niej niezależnych.

Zdaniem autorów projektu, brak odpowiedniej dokumentacji faktów, z których strony wywodzą swoje żądania i zarzuty, i wykazywanie tych okoliczności za pomocą zeznań świadków lub stron prowadzi do przewlekłości i kosztowności postępowań. Otwiera to również pole do manipulacji procesowych, przede wszystkim do obstrukcji, polegającej na celowym powoływaniu dowodów trudnych do przeprowadzenia, a nie dających się z góry wykluczyć, jako pozbawione wartości merytorycznej. Jak już o tym napisałam wcześniej, często spotyka się również powoływanie przez stronę 20 świadków na takie same okoliczności.

Danie prymatu dowodom z dokumentów jest uzasadnione postępem technologicznym, który umożliwił dokumentowanie wszelkich faktów w sposób praktycznie bezkosztowy poprzez wszelkiego rodzaju zapisy w postaci cyfrowej. Dodatkowo wprowadzono do procedury cywilnej rozwiązania, które umożliwiają nieograniczone wykorzystanie takiej dokumentacji. Bezsporne jest, że większość ustaleń biznesowych, negocjacje umów, potwierdzanie zamówień i zleceń następuje w drodze elektronicznej (najczęściej e-mailiowej).

W konsekwencji należy uznać, że profesjonalizm przedsiębiorcy powinien obejmować również dokumentowanie faktów w celu ewentualnego wykorzystania ich w przypadku sporu.

Tym samym, szczegółowe dokumentowanie relacji gospodarczych będzie niezbędne dla każdego przedsiębiorcy, który chce należycie dbać o swoje interesy. Chodzi o zawieranie umów w formie pisemnej, nawet jeśli przepisy nie przewidują dla danej umowy takiej formy, prowadzenie korespondencji mailowej i potwierdzanie w niej kluczowych ustaleń stron. Brak prowadzenia odpowiedniej dokumentacji będzie mogło zostać uznane za niedochowanie należytej staranności przez przedsiębiorcę w dbaniu o własne interesy. W przypadku sporu, część postępowań będzie od początku obarczona dużym ryzykiem przegranej ze względu na braki dokumentowe i nieprzygotowanie strony. W takiej sytuacji, tak jak to często się dzieje obecnie, nie pomoże szereg świadków, których powołanie będzie bardzo utrudnione.

Dokładne dokumentowanie całej relacji biznesowej z kontrahentem może okazać się kluczowe dla dochodzenia roszczeń przed sądem.

Zdaniem autorki

Anna Diaby-Lipka, adwokat

Ministerstwo Sprawiedliwości, doszło do wniosku, że rozpoznawanie spraw gospodarczych w „zwykłym" postępowaniu nie zdało egzaminu.

Ministerstwo wskazuje, że wpływ spraw gospodarczych, po zniesieniu odrębnego postępowania gospodarczego, wzrósł z 1,44 mln w 2012 roku do 1,97 mln spraw w 2017 roku. Liczba spraw zaległych wzrosła w tym samym czasie ze 183 tysięcy spraw do 400 tysięcy spraw. Przeciętny czas trwania postępowania w sprawach rejestrowych wzrósł z 9,1 miesiąca do 15,7 miesięcy w sądach okręgowych i z 6,4 miesiąca do 14,1 miesiąca w sądach rejonowych.

Bezsporne jest, że taka sytuacja nie spełnia wymogów obrotu gospodarczego i dla przeciętnego przedsiębiorcy jest to nie do zaakceptowania. Nikt nie ma wątpliwości, że przedsiębiorcom zależy na maksymalnie szybkim zakończeniu postępowania sądowego i skoncentrowanie się na bieżącej działalności. W postępowaniach o zapłatę, szybki wyrok na korzyść wierzyciela może decydować o dalszym jego istnieniu.

Ministerstwo Sprawiedliwości, odmiennie od autorów projektu z 2011 roku, stoi na stanowisku, że skoro stronami spraw gospodarczych są przedsiębiorcy (tj. podmioty profesjonalne), to można na nie nałożyć surowsze wymagania i rygory procesowe. Jego zdaniem postępowania w sprawach gospodarczych można przyspieszyć poprzez przywrócenie odrębnego postępowania.

Aktualny projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego i niektórych innych ustaw („Projekt") przewiduje skrócenie w postępowaniu gospodarczym części terminów względem terminów przewidzianych dla takich samych czynności w postępowaniu „zwykłym" oraz ograniczenie prawa stron do dysponowania sprawą.

Wskazane obok zmiany mają przyspieszyć postępowanie. Moim zdaniem, przy tak dużym obłożeniu sądów, jest to nierealne. Nadal termin rozpoznania sprawy będzie dłuższy od oczekiwanego. Jedyne co się zmieni, to zasady obowiązujące strony.

Uważam, że istotnie przyspieszyłoby rozpoznawanie spraw gospodarczych obsadzenie wolnych etatów sędziowskich oraz zapewnienie sędziom większej pomocy (więcej asystentów, pracowników sekretariatów, lepsza infrastruktura techniczna itp.).

Z informacji podanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości wynika, że na koniec 2018 roku nieobsadzonych było w sumie 745 etatów sędziowskich w sądach powszechnych (na koniec 2016 było to 479 etatów, natomiast na koniec 2017 już 558).

Tym samym przy zwiększającej się liczbie nieobsadzonych etatów sędziowskich oraz wzrastającej liczbie spraw wpływających do sądu, sama zmiana procedury nie będzie miała istotnego wpływu na przyspieszenie ich rozpoznawania.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA