Od Nowego Roku zaczynają obowiązywać nowe zasady liczenia tzw. okresu zasiłkowego, czyli czasu, w którym każdy ubezpieczony w ZUS ma prawo do wypłaty zasiłku chorobowego w razie stwierdzenia przez lekarza, że są oni niezdolni do pracy. Zmiany przewidują znaczące ograniczenie możliwości długotrwałego przebywania na zasiłku chorobowym. O ile do te pory każda choroba ubezpieczonego była liczona w oddzielnych limitach 182 dni wypłaty świadczenia z ZUS, o tyle po zmianach do takiego jednego limitu będą wliczały się wszystkie przerwy chorobowe ubezpieczonego. Pula dni zasiłkowych do wykorzystania odnowi się dopiero po upływie 60 dni.

Czytaj więcej

ZUS wstrzymał zasiłki chorobowe na prawie 2 mln zł. Tylko w jednym kwartale

670 mln zł oszczędności

Z założenia ta zmiana ma przeciwdziałać możliwości ciągłego przebywania na zasiłku chorobowym. Obecnie wystarczy, że po upływie dostępnych 182 dni chorobowego ubezpieczony na etacie weźmie jeden dzień np. urlopu na żądanie i kolejnego dnia przedstawi zwolnienie lekarskie na inną jednostkę chorobową. Otwiera mu się wtedy kolejny okres 182 dni wypłaty zasiłku chorobowego do wykorzystania. W ten sposób funkcjonowało do tej pory wiele osób, które potrafiły latami żyć z zasiłku chorobowego lub unikać w ten sposób zwolnienia z pracy.

Z szacunków ZUS dołączonych do nowelizacji przepisów wynika, że tylko w 2022 r. wydatki na zasiłki chorobowe powinny zmniejszyć się nawet o 670 mln zł. Przeliczając tę kwotę na roczny zasiłek przysługujący osobie z przeciętnym wynagrodzeniem, można oszacować, że zmiany dotkną nawet kilkudziesięciu tysięcy osób funkcjonujących obecnie w ten sposób w całej Polsce.

W myśl nowych przepisów ten proceder powinien się skończyć, gdyż nowe przepisy przewidują tylko jedną pulę 182 na wypłatę zasiłku chorobowego, do której będą wliczały się wszystkie zwolnienia lekarskie ubezpieczonego, nawet jeśli zostaną wystawione przez lekarza na różne schorzenia. Nie będzie też możliwości łatwego resetu tego okresu zasiłkowego, bo po wykorzystaniu 182 dni, będzie musiało minąć 60 dni, zanim ubezpieczony nabędzie prawo do kolejnego zasiłku, na kolejny okres 182 dni.

– Zmiany w przepisach nie oznaczają, że osoba, która będzie długo na zwolnieniu, nagle zostanie bez zasiłku. Po wyczerpaniu okresu zasiłkowego będzie mogła wystąpić o świadczenie rehabilitacyjne z ubezpieczenia wypadkowego lub o rentę z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem przy pracy, w zależności od rokowań co do stanu zdrowia – tłumaczy Paweł Żebrowski z centrali ZUS w Warszawie.

Liczenie wstecz

Z wyjaśnień ZUS, które uzyskała „Rzeczpospolita” wynika jednak, że wielu ubezpieczonych przebywających obecnie na zwolnieniach lekarskich może zostać niemiło zaskoczonych nowymi przepisami.

Autopromocja
SZKOLENIE ONLINE

Prawne uwarunkowania prowadzenia e‑sklepu w 2022 roku

WEŹ UDZIAŁ

Okazuje się bowiem, że po zmianach ZUS będzie liczyć okresy zasiłkowe na nowych zasadach także wstecz.

„Do okresu niezdolności do pracy, która powstanie po 31 grudnia 2021 r., będą doliczane okresy poprzedniej niezdolności, jeżeli przerwa pomiędzy tymi okresami nie przekroczy 60 dni. Jeżeli np. ubezpieczony z dniem 15 grudnia 2021 r. wykorzystał 20 dni okresu zasiłkowego i ponownie zachoruje 20 stycznia 2022 r., okres zasiłkowy wykorzystany do 15 grudnia 2021 r. zostanie doliczony do okresu wykorzystanego od 20 stycznia 2022 r., ponieważ przerwa pomiędzy tymi okresami nie przekracza 60 dni” – czytamy w wyjaśnieniach ZUS. – Natomiast jeżeli ubezpieczony z dniem 15 grudnia 2021 r. wykorzystał 20 dni okresu zasiłkowego i ponownie zachoruje, np. 20 lutego 2022 r., okres zasiłkowy należy liczyć na nowo, ponieważ przerwa pomiędzy tymi okresami przekracza 60 dni.

Podstawa prawna: nowela ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z 24 czerwca 2021 r. (DzU z 3 września 2021 r., poz. 1621)

OPINIA

Katarzyna Sarek-Sadurska, partner w Deloitte Legal

Zmiana przepisów pomoże ograniczyć skalę nadużyć związanych z długotrwałymi zwolnieniami lekarskimi. Zdarzało się bowiem, że dotychczasowe regulacje pracownicy wykorzystywali instrumentalnie, wydłużając okresy pozostawania na zasiłku, by chronić się choćby przed zwolnieniem z pracy.

Od 1 stycznia 2022 r. bez znaczenia będzie, czy kolejna niezdolność do pracy spowodowana została tą samą czy też inną chorobą, o ile przerwa między nimi jest krótsza niż 60 dni. Wcześniej wystarczył tylko jeden dzień przerwy pomiędzy niezdolnościami z powodu różnych chorób, aby otworzył się na nowo okres zasiłkowy. Uszczelnianie systemu ZUS uderzy jednak w grupę pracowników cierpiących na wiele różnych schorzeń, ponieważ w praktyce będą pobierali zasiłki znacznie krócej niż dotychczas.